Na dancingi nie jeżdżą

Autor: WR • • 15 maja 2008 17:29

Rolnicy, którzy trafiają do sanatoriów, z reguły nie są ludźmi zamożnymi

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego samodzielnie prowadzi 7 sanatoriów, do których jeżdżą rolnicy wymagający rehabilitacji leczniczej w warunkach uzdrowiskowych. KRUS oficjalnie nazywa swoje sanatoria centrami albo ośrodkami rehabilitacji. Są położone zarówno w górach, jak i nad morzem: w Iwoniczu Zdroju, Jedlcu, Kołobrzegu, Horyńcu Zdroju, Szklarskiej Porębie, Świnoujściu i Teresinie. Jednorazowo mogą przyjąć prawie 1200 pacjentów.
Aby skorzystać z dobrodziejstw bezpłatnej kuracji u wód w takim centrum, rolnik musi otrzymać lekarskie orzeczenie, z którego wynika, że jest on osobą zagrożoną całkowitą niezdolnością do pracy w gospodarstwie lub już okresowo niezdolną do pracy. Kasa ponosi całkowite koszty rehabilitacji leczniczej, łącznie z kosztami zakwaterowania i wyżywienia.

Zabiegi i komfort

Bezpłatne skierowanie na wypoczynek i leczenie w komfortowo wyposażonych sanatoriach KRUS rolnicy potrafią dobrze wykorzystać. - Niektórzy kuracjusze z uzdrowiska już pierwszego dnia pytają personel, gdzie są dancingi, rozrywki. Rolnicy w naszym ośrodku pytają, ile będą mieli zabiegów - dzieli się swoimi spostrzeżeniami Jerzy Kowalewski, dyrektor Ośrodka Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnego Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Świnoujściu.
- Z przyjemnością ich obsługujemy. Zwykle zapamiętujemy tych ludzi jako osoby cieszące się każdym dniem spędzonym z nami i wykonujące drobiazgowo lekarskie zalecenia, tak aby maksymalnie wykorzystać swój pobyt tutaj do podratowania zdrowia - mówi o rolnikach Elżbieta Wabiszewska, dyrektor Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS NIWA w Kołobrzegu.
W centrach i ośrodkach KRUS głównymi wskazaniami do rehabilitacji leczniczej są schorzenia narządów układu ruchu z zakresu ortopedii, reumatologii i neurologii. W Kołobrzegu dodatkowo jest prowadzona rehabilitacja osób z chorobami układu sercowo-naczyniowego.

Komercja też

Witryny internetowe każdego z sanatoriów KRUS pełne są opisów atrakcji, jakie czekają na gości. Zwykle te informacje są dostępne także w języku niemieckim, czasami angielskim. Sanatorium w Świnoujściu reklamuje się jako obiekt leżący zaledwie 150 metrów od morza, z wygodnymi, luksusowymi pokojami. Do dyspozycji gości: kawiarnia, sala gimmnastyczna, sauna, basen, jacuzzi, szeroki zakres zabiegów rehabilitacyjnych. Centrum w Szklarskiej Porębie zaprasza do apartamentów rodzinnych i na zabiegi, krytą pływalnię, do sauny, jaccuzi, kręgielni. Jest i sala widowiskowa na 150 miejsc, w której można organizować konferencje. Na stronie Centrum można było znaleźć i zaproszenie na bal sylwestrowy. Wszystko z myślą o gościach komercyjnych.
Ośrodki KRUS przyjmują też turystów, w tym i zagranicznych, którzy zostawiają niemałe pieniądze za wypoczynek.
- To wynika z relacji między realną stawką pobytową a niższą stawką za pobyt rolnika, jaką jest w stanie płacić KRUS. Stąd chętnie widzimy gości komercyjnych, bo oni pozwalają nam zarobić - tłumaczy dyrektor Ireneusz Łojek z Centrum Rehabilitacji Rolników Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Szklarskiej Porębie.
W ciągu roku około 20% gości ośrodka wypoczywa tam komercyjnie. W każdym z centrów rehabilitacji KRUS rolnicy do mają dostęp do tych samych zabiegów, które mogą wykupić goście komercyjni. Za dodatkowe zabiegi - jak w każdym sanatorium - trzeba jednak płacić. Zdaniem dyrektorów ośrodków, rolnicy, którzy trafiają do sanatoriów za skierowaniami z reguły nie są ludźmi zamożnymi i liczą się z każdym groszem. - Na wykupienie dodatkowych zabiegów stać może 1-2 rolników na 100 - uważa Jerzy Kowalewski. Ma i inne obserwacje: - Wielu rolników jest bardzo zniszczonych pracą, wyglądają na więcej lat niż mają w rzeczywistości.

I Nałęczów, i Kudowa

To, że wypoczywający w sanatorium rolnicy w większości zamożni nie są, potwierdza też Elżbieta Wabiszewska: - Nie ma wśród nich wielu chętnych do udziału w dodatkowo płatnych imprezach. 30 zł za bilet na koncert muzyki rozrywkowej już jest ceną niemal zaporową.
Co roku z rehabilitacji leczniczej za pośrednictwem Kasy korzysta ponad 14000 rolników. Kasa współpracuje także z placówkami rehabilitacyjnymi innych gestorów, do których kierowane są osoby głównie z chorobami układu krążenia. W 2007 roku podpisano umowy z placówkami w Nałęczowie, Kudowie Zdroju, Polanicy Zdroju i Augustowie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum