Medycyna szkolna: co dalej z jej reaktywacją?

Autor: Katarzyna Lisowska • • 22 marca 2017 14:51

Zapowiadanego powrotu medycyny szkolnej wciąż nie widać. Postulaty pielęgniarek szkolnych, których realizacja miała poprawić m.in. ich sytuację finansową, nie zostały dotąd wdrożone.

Medycyna szkolna: co dalej z jej reaktywacją?

Co gorsza, od nowego roku kolejne samorządy wymagają opłat za prowadzenie szkolnych gabinetów, a to sprawia, że chętnych do takiej pracy w placówkach oświatowych może wkrótce zabraknąć.

Przypomnijmy, że w trakcie kampanii wyborczej PiS wielokrotnie wskazywało, iż rezygnacja z medycyny szkolnej była poważnym błędem systemowym. W swoim exposé premier Beata Szydło podkreślała, że jednym z priorytetów nowego rządu będzie zatem jej reaktywacja.

Jednak działań, k tóre ten zamysł pomogłyby wcielić w życie, nadal nie widać. Jak przyznaje Małgorzata Wojciechowska, prezes Krajowego Stowarzyszenia Pielęgniarek Medycyny Szkolnej, praktycznie sytuacja pielęgniarek szkolnych - wbrew zapowiedziom polityków - nie zmieniła się i nadal jest bardzo trudna.

- Stan opieki medycznej nad dziećmi w szkołach w znacznej mierze zależy od NFZ, bo to z nim pielęgniarki podpisują kontrakty na działalność w placówkach oświatowych. Warunki finansowe nie zachęcają do tej pracy - zaznacza prezes Wojciechowska i dodaje, że sytuacja staje się coraz trudniejsza, gdyż na pielęgniarki nakładane są kolejne obciążenia.

Opłatami za gabinety

Ostatnio w środowisku zawrzało w związku z faktem, że od nowego roku kolejne samorządy wprowadzają opłaty dla pielęgniarek za prowadzenie w szkołach gabinetów oraz za zużytą tam wodę, gaz i prąd. Do tej pory z takich opłat samorządy przeważnie zwalniały przedstawicielki tego zawodu.

Jak jednak wyjaśnia na przykład zielonogórski magistrat, wszystko zmieniło się, ponieważ od 1 stycznia br. weszła w życie nowa ustawa o VAT, k tóra nie przewiduje takiej formy prawnej jak użyczenie lokalu. Dyrektorzy placówek oświatowych muszą więc podpisywać z pielęgniarkami umowy na wynajem gabinetów. Te muszą zatem płacić, bo prawo nie pozwala na zwolnienie z takich opłat.

W efekcie praca pielęgniarek szkolnych staje się coraz mniej opłacalna. Z pieniędzy, jakie otrzymują na opiekę nad każdym dzieckiem, muszą same opłacić także składki na ubezpieczenie i kupić potrzebne do pracy środki.

Chętnych do tej pracy ubywa

W zmagającym się z brakami kadrowymi środowisku pielęgniarek ubywa także osób posiadających odpowiednie przygotowanie do opieki nad uczniami w szkołach. Nie widać też, aby młode pokolenie było zainteresowane taką pracą. Tym bardziej że - jak mówiła nam wcześniej prezes Wojciechowska - aby zdobyć uprawnienia w zakresie medycyny szkolnej, potrzebne jest szkolenie, za które również musi zapłacić sama pielęgniarka.

W opinii pielęgniarek szkolnych, bez programu pozyskania nowych kadr, trudno będzie w ogóle realizować jakiekolwiek świadczenia zdrowotne w placówkach oświatowo-wychowawczych.

Stowarzyszenie Pielęgniarek Medycyny Szkolnej przygotowało "Strategię opieki nad uczniem w wieku szkolnym w środowisku nauczania i wychowania", którą przedstawiono ponad rok temu w resorcie zdrowia.

Wśród propozycji zmian, które miałyby poprawić sytuację ekonomiczną tej grupy zawodowej, zgłoszono między innymi:

wprowadzenie dodatkowych, oddzielnie finansowanych świadczeń realizowanych przez pielęgniarki w środowisku nauczania i wychowania (fee for service)

wzrost stawki kapitacyjnej wraz z systematyczną indeksacją minimum raz w roku

ustawowy zapis gwarantujący taką indeksację.

MZ: potrzebne są nowe ramy prawne

Postanowiliśmy sprawdzić w resorcie zdrowia, jak wygląda realizacja zapowiadanej reaktywacji medycyny szkolnej. Milena Kruszewska, rzecznik ministra zdrowia, przyznaje, że warunkiem wprowadzenia zapowiedzianych przez premier Beatę Szydło w exposé zmian w opiece zdrowotnej nad uczniami jest stworzenie nowych ram prawnych, które określą zakres i organizację profilaktycznej opieki zdrowotnej w szkołach.

- Dopiero wówczas mogą nastąpić zmiany w zakresie działań i finansowania podmiotów realizujących obecnie opiekę zdrowotną w szkołach, w szczególności pielęgniarek środowiska nauczania i wychowania lub higienistek szkolnych - wyjaśnia rzecznik.

- Odrębnym zagadnieniem pozostaje wypracowanie rozwiązań organizacyjnych i finansowych, które umożliwią objęcie uczniów opieką zdrowotną w szkołach przez lekarzy oraz lekarzy dentystów - tłumaczy Milena Kruszewska.

Rzecznik przypomina, że "w Ministerstwie Zdrowia przeprowadzono stosowne analizy potrzeb oraz możliwości finansowych, organizacyjnych, kadrowych oraz infrastruktury szkół (możliwość tworzenia, wyposażenia i utrzymania gabinetów medycznych), które będą miały wpływ na kluczowe decyzje o zmianach w realizacji profilaktycznej opieki zdrowotnej nad uczniami w szkołach".

- Na podstawie dokonanych analiz, we współpracy z ekspertami z Zakładu Zdrowia Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, opracowano projekt założeń do ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym (tzw. projekt o medycynie szkolnej) - informuje rzecznik MZ.

Milena Kruszewska wyjaśnia, że celem nowej ustawy będzie wprowadzenie rozwiązań służących zintegrowaniu systemu ochrony zdrowia oraz systemu edukacji w zakresie umacniania potencjału zdrowotnego dzieci i młodzieży poprzez promocję, edukację zdrowotną i profilaktyczną opiekę zdrowotną na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej.

- Działania te będą realizowane przez jednoznaczne określenie zadań spoczywających na podstawowej opiece zdrowotnej, szkole oraz jednostce samorządu terytorialnego, jak również określenie relacji i zależności między tymi podmiotami - wylicza.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że "planując termin wejścia w życie ustawy, konieczne jest uwzględnienie sytuacji finansowej i organizacyjnej podmiotów tworzących szkoły (samorządy terytorialne), na które ustawa nałoży obowiązek tworzenia, wyposażenia i utrzymania gabinetów medycznych w szkołach".

"Projektowane przepisy muszą być również skorelowane z planowanymi zmianami w systemie ochrony zdrowia oraz zmianami w systemie oświaty" - czytamy w odpowiedzi resortu zdrowia na nasze pytania.

- Zmiany w systemie oświaty mogą - w naszej opinii - wpłynąć korzystnie na poprawę dostępu uczniów do świadczeń pielęgniarki lub higienistki szkolnej - przyznaje Milena Kruszewska.

Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że w bieżącym roku planowane jest zintensyf ikowanie prac nad projektem założeń do ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, a w dalszej kolejności - nad projektem ustawy, tak aby możliwe było wejście w życie nowych rozwiązań od roku szkolnego 2018/2019.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum