Katarzyna Gubała | 14-12-2016 08:43

Mapa drogowa reformy: opozycja pyta, minister odpowiada

Jaki ostatecznie jest plan zmian w systemie ochrony zdrowia i czy został zaakceptowany przez premier BEATĘ SZYDŁO? Jasnej informacji w tej sprawie domagali się posłowie PO. 3 listopada minister zdrowia KONSTANTY RADZIWIŁŁ w sejmowej Komisji Zdrowia przedstawił stan prac nad reformą opieki zdrowotnej.

Zwracając się do ministra Konstantego Radziwiłła podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, Elżbieta Radziszewska, posłanka PO, wspomniała, iż PiS przez 8 lat mówiło o tym, że wprowadzi budżetowy system finansowania służby zdrowia.

- Nie usłyszeliśmy jednak, co to ma być. Co to za zwierzę wyłoni się z tych opowieści? Liczę na to, że przedstawi nam pan minister to, co zaakceptował rząd i premier Beata Szydło oraz harmonogram tych zmian. Co chce pan osiągnąć? - dopytywała dociekliwie ministra Radziwiłła Elżbieta Radziszewska.

- Odpowiem najprościej: chcę osiągnąć zdrowie dla wszystkich. Wszyscy moi poprzednicy i następcy powinni na to pytanie odpowiedzieć podobnie - rozpoczął wystąpienie przed komisją minister Konstanty Radziwiłł.

To państwo odpowiada za ochronę zdrowia

Wskazał, że w ciągu ostatnich lat w obszarze opieki zdrowotnej w Polsce zmienił się m.in. język, jakim mówi się o jej najważniejszych elementach. - Nie ma już pacjentów, tylko są świadczeniobiorcy, nie ma tych, którzy udzielają im pomocy - są świadczeniodawcy, nie ma procesu leczenia czy diagnozowania - są usługi zdrowotne, kontrakty, limity i nadlimity. Ten język, charakterystyczny dla rozwiązań gospodarczych, odsuwa nas od idei ochrony zdrowia, czegoś, co jest objęte zasadą służby, odpowiedzialności, solidarności i wsparcia dla tych, którzy są słabsi - podkreślał szef resortu zdrowia.

Z przekonaniem mówił, że w ciągu ostatnich 20 lat państwo systematycznie wyzbywało się bezpośredniego nadzoru i odpowiedzialności za ochronę zdrowia.

- W związku z tym istnieje potrzeba podjęcia konstytucyjnej odpowiedzialności przez władzę państwa za ochronę zdrowia. Priorytetem, który podejmujemy, jest budowa sprawnego systemu zarządzania powszechnie dostępnej służby zdrowia. Powszechna dostępność nie może być mierzona odsetkiem tych, którzy mają do niej dostęp - to jest wartość zero-jedynkowa - albo występuje, albo jej nie ma - przekonywał minister Radziwiłł.

Likwidacja NFZ przesądzona

W ramach tego priorytetu wskazał upowszechnienie dostępu do świadczeń zdrowotnych, a co za tym idzie - likwidację "instytucji powszechnego ubezpieczenia", czyli NFZ.

Nie oznacza to likwidacji wielu funkcji, jakie pełni ten Fundusz. - Wiąże się to z przekształceniami struktur odpowiedzialnych za kontraktowanie świadczeń zdrowotnych, zarówno na poziomie centralnym, gdzie po likwidacji NFZ - będzie to minister zdrowia, jak i na poziomie wojewódzkim, gdzie likwidacji ulegną oddziały Funduszu, a powstaną Wojewódzkie Urzędy Zdrowia, które będą zależne od ministra zdrowia - informował szef resortu.

Raz jeszcze potwierdził, że rząd planuje odejście od zasady powszechnego ubezpieczenia zdrowia i przeniesienie środków na ochronę zdrowia do budżetu.

Drugi priorytet według ministra Radziwiłła to efektywne wykorzystanie zasobów ochrony zdrowia. Mówiąc o tej kwestii, minister Radziwiłł nawiązał do sieci szpitali. - To, co nazywane jest powszechnie "siecią szpitali", w projekcie nazywa się podstawowym zabezpieczeniem szpitalnym. Sieć szpitali polegać będzie nie tyle na budowaniu struktury, co na nowym systemie kontraktowania, opartym na ryczałtowym wynagradzaniu szpitali, które spełniają określone wymagania - podkreślił minister zdrowia.

Dodał, że w uproszczeniu można przyjąć, iż w sieci znajdą się szpitale, które dysponują SOR albo izbą przyjęć, przynajmniej od dwóch lat posiadają kontrakt i mogą wykonywać określone zadania.

Zadania w sieci szpitali będą polegały na połączeniu działalności szpitalnej z opieką ambulatoryjną: przed-i poszpitalną. Jednocześnie resort planuje wprowadzenie trzech stopni działalności szpitali - szpitale I stopnia (małe szpitale powiatowe), II stopnia (ponadpowiatowe) i III stopnia (wojewódzkie). Niezależnie od tego podziału, bedą trzy kategorie szpitali specjalistycznych: onkologiczne i pulmonologiczne, pediatryczne oraz instytuty i szpitale kliniczne.

Nakłady na zdrowie mają rosnąć

Jako kolejny priorytet minister zdrowia wymienił zwiększanie nakładów na służbę zdrowia. - One są zbyt niskie w stosunki do słusznych oczekiwań Polaków. Planujemy, aby dociągnąć do przyzwoitego minimum, które jest świadectwem w jaki sposób państwo traktuje zdrowie. To minimum wynosi 6% PKB - potwierdził.

Od razu dodał, że oczywiście nie da się z dnia na dzień albo nawet z roku na rok osiągnąć takiej wartości wydatków na zdrowie z PKB, bo oznaczałoby to dosypanie ok. 40 mld zł do systemu.

- Pewnym rozwiązaniem jest coś, co nazywamy mapą drogową. Od 2018 r. co roku nakłady publiczne na ochronę będą się zwiększać o mniej więcej 0,2% PKB, tak aby w roku 2025, po 10 latach, osiągnąć poziom 6% PKB. Planujemy, żeby nakłady na służbę zdrowia wyprzedzały wzrost gospodarczy - powiedział minister.

POZ i zdrowie publiczne

Podkreślił też znaczenie podstawowej opieki zdrowotnej w kształtowaniu na nowo systemu ochrony zdrowia. - POZ to nie lekarz rejonowy ani rodzinny, ale zespół o szerokich kompetencjach. To dyżurny ruchu, który rozwiązuje 80-85% potrzeb zdrowotnych obywatela - mówił obrazowo Radziwiłł.

Wskazał, że konieczna jest zmiana finansowania POZ, gdyż obecny sposób finansowania kapitacyjnego jest raczej demotywujący. Finansowanie powinno się opierać nadal na stawce kapitacyjnej, ale stawka ta byłaby modyfikowana dodatkiem za opiekę nad pacjentami chorymi przewlekle, dodatkiem motywacyjnym za profilaktykę i promocję zdrowia, a także uzupełniana budżetem powierzonym na badania diagnostyczne i elementy AOS - podawał minister zdrowia.

Kolejna sprawa, o której mówił, to ustawa o zdrowiu publicznym. - Dzisiaj realizowana ona jest przez wiele instytucji, które mało ze sobą współpracują - Państwową Inspekcję Sanitarną, Krajowe Centrum ds. AIDS, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, częściowo NFZ, jednostki samorządu terytorialnego. Chcielibyśmy, żeby zdrowie publiczne było koordynowane przez Urząd Zdrowia Publicznego - zadeklarował Radziwiłł.

Wynagrodzenia - propozycja minimum

Wspomniał też o ponad 600 tys. pracowników medycznych i niemedycznych. Wskazał, że obecnie występuje rozproszenie różnych form własności placówek zdrowotnych, jak i form zatrudnienia. - Ochrona zdrowia nie jest już w tym sensie sektorem publicznym, dlatego trudne jest uregulowanie tych kwestii jednym przepisem w sprawie siatki płac - stwierdził minister. Dodał, że w związku z tym resort przygotował projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

- To będzie zabezpieczenie od dołu, poprzez zaproponowanie takich wynagrodzeń, poniżej których pracodawcy nie mogą zejść - powiedział.

Konstanty Radziwiłł zapytany o harmonogram wprowadzania zmian, podał stan prac nad niektórymi ustawami i zakładane daty ich wejścia w życie. Jak poinformował, projekt likwidujący NFZ jest jeszcze na etapie prac roboczych - ma zostać upubliczniony w ciągu kilku najbliższych tygodni. - Planujemy, by zaczął obowiązywać od 1 stycznia 2018 r. - wyjaśnił.

Jest plan, jest harmonogram

- Jeżeli chodzi o tzw. sieć szpitali, jesteśmy już po konsultacjach publicznych, więc projekt niedługo będzie skierowany do Rady Ministrów, a następnie do Sejmu. Plan jest taki, aby już najbliższe kontraktowanie, które ma nastąpić w połowie 2017 r., odbywało się w myśl tego rozwiązania - informował minister.

Podał też, że projekt o podstawowej opiece zdrowotnej jest już po konsultacjach publicznych: - Chcielibyśmy, by wszedł w życie w połowie przyszłego roku - stwierdził. - Projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych jest już po konsultacjach publicznych i planowane jest, by zaczął wchodzić w życie od początku 2017 r.

Z innych ważnych ustaw, nad którymi trwają obecnie prace, minister Radziwiłł wymienił ustawę reformująca organizację Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jest po konsultacjach publicznych. - Chcielibyśmy, aby weszła w życie od początku przyszłego roku - powiedział.

Przypomniał też, że na etapie konsultacji publicznych jest nowelizacja ustawy o systemie państwowego ratownictwa medycznego.

Od 1 stycznia 2018 r. miałaby wejść w życie ustawa o Urzędzie Zdrowia Publicznego. - Obecnie jest na etapie prac roboczych, wkrótce będziemy mogli ją pokazać publicznie - mówił minister zdrowia.