Mało czasu, dużo pracy

Autor: Marzena Sygut • • 20 lipca 2015 14:13

Uruchomienie od października szybkiej ścieżki specjalizacyjnej dla przyszłych geriatrów, zobowiązanie szpitali do bezwzględnego zapewnienia miejsc w ratownictwie medycznym oraz nowelizacja pakietu onkologicznego - to najpilniejsze zmiany, których wprowadzenie zapowiedział prof. Marian Zembala, minister zdrowia, po spotkaniu z Naczelną Radą Lekarską.

Mało czasu, dużo pracy

Minister podkreślił też, że 25 czerwca udało się w Brukseli uzyskać gwarancję finansowego wsparcia projektu planu ratunkowego dla ochrony zdrowia w Polsce. Na sfinansowanie najbliższych potrzeb Bruksela obiecała przekazać 12 mld zł.

Do spotkania ministra zdrowia z NRL doszło 26 czerwca w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej. Było to, jak podkreślił dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, pierwsze od blisko czterech lat spotkanie ministra zdrowia z samorządem lekarskim. Ostatnie takie posiedzenie NRL, w którym uczestniczył minister zdrowia, miało miejsce 16 grudnia 2011 roku.

- Minister Zembala podczas spotkania podał zalecenia w konkretnych sprawach do rozwiązania już w najbliższych tygodniach. To dobra wróżba - zaznaczył dr Hamankiewicz.

Będzie więcej geriatrów

Prezes NRL wyjaśnił, że podczas posiedzenia rady udało się wspólnie z ministrem zdrowia omówić szereg bardzo ważnych problemów, takich jak problemy związane z wdrażaniem pakietu onkologicznego czy szkoleniem lekarzy. Samorząd przygotował 21 punktów, z których udało się omówić aż 14.

Minister Zembala wyjaśnił, że w jego ocenie bardzo wiele trzeba poprawić w kwestii rezydentur. Zaznaczył, że ma świadomość, iż w obecnej sytuacji demograficznej musi rosnąć rola i znaczenie geriatrów.

Współczesny pacjent to pacjent starszy, który ma wiele chorób współistniejących. Dlatego, mając tę świadomość, resort zdrowia wspólnie z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego uruchamia krótką ścieżkę edukacji dla tej grupy, która zagwarantuje wysoki poziom wyszkolenia.

- Mam tu na myśli lekarzy internistów. Z programem tym ruszamy już od października. Na początku szkolenie będzie odbywać się w trzech miejscach, tych, które mają najsilniejszą w Polsce tradycję geriatrii. Mam tu na myśli Poznań, Białystok i Kraków - zaznaczył minister.

Z danych resortu zdrowia, przekazanych pod koniec maja posłom sejmowej komisji zdrowia, wynika, że liczba lekarzy posiadających tytuł specjalisty w dziedzinie geriatrii w Polsce wynosi 343, w tym 332 wykonujących zawód (według danych Centralnego Rejestru Lekarzy i Lekarzy Dentystów RP, prowadzonego przez Naczelną Radę Lekarską, stan na koniec kwietnia br.) W trakcie szkolenia specjalizacyjnego w dziedzinie geriatrii jest 169 lekarzy (według danych Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, stan na koniec marca br.).

Wykorzystać potencjał internistów

Prezes Hamankiewicz dodał, że chcąc w sposób rzeczywisty poprawić opiekę nad osobami w wieku podeszłym, należy wykorzystać zasoby, które mamy. - Te zasoby to olbrzymia liczba bardzo dobrze wyszkolonych specjalistów chorób wewnętrznych i to właśnie dla osób z tej grupy, które potrafią wykazać, że zajmują się osobami w wieku podeszłym, pan minister zaproponował wprowadzenie dodatkowej specjalizacji z geriatrii w trybie tzw. krótkiej ścieżki - powiedział.

Doprecyzował: - Nie będzie to specjalizacja pięcioletnia, tylko trwająca pół roku. Wspomniani specjaliści w tak krótkim czasie bez problemu poznają odrębności leczenia osób w wieku starszym.

Wyjaśnił również, że opieka nad ludźmi starszymi nie może być ograniczona wyłącznie do oddziałów geriatrycznych, ponieważ ich liczba nigdy nie będzie wystarczająca: - Chodzi o to, żeby już dzisiaj funkcjonujące obszary ochrony zdrowia, w tym również oddziały chorób wewnętrznych, lepiej leczyły osoby w wieku podeszłym.

Zaznaczył również, że z rejestru NIL wynika, iż w Polsce jest ponad 27 tys. lekarzy chorób wewnętrznych. Część z nich ma różnego rodzaju podspecjalizacje, jednak są tacy, którzy na pewno chętnie skorzystają z szybkiej ścieżki specjalizacji geriatrycznej. - Szacuję, że chętnych do tego przeszkolenia będzie więcej niż możliwości akredytacyjnych - podsumował ten wątek prezes Hamankiewicz.

Zmiany w medycynie ratunkowej

Minister Zembala zapowiedział również, że zostaną wprowadzone zmiany w zakresie medycyny ratunkowej.

Przyznał, iż ostatnie wydarzenia pokazują, że w Polsce nie ma pełnej 24-godzinnej gotowości szpitali miejskich, powiatowych, regionalnych. - Dlatego uruchamiamy zmiany w medycynie ratunkowej. O dowozie pacjenta przez karetki ratownictwa medycznego nie będzie decydować najbliższa odległość, ale rejonizacja. Ratownictwo medyczne w Polsce działa dobrze, ale wielkie znaczenie ma to, gdzie się zawiezie pacjenta, jak skuteczne będzie to miejsce, do którego trafi - podkreślił minister.

Z kolei prezes Hamankiewicz wyjaśnił, że zmiany, które proponowane są w medycynie ratunkowej, dotyczą szpitali, a ściślej mówiąc SOR-ów.

- Minister obiecał wprowadzić zasadę, że dla danego obszaru szpital ma obowiązek zagwarantowania miejsc. Obecnie taki obowiązek jest bardzo luźno zapisany i, niestety, zdarzają się sytuacje, w których pomoc jest opóźniona w wyniku krążenia karetki pomiędzy szpitalami - tłumaczył dr Hamankiewicz.

Dodał, że słowa ministra odnośnie tego problemu należy interpretować w ten sposób, że zostaną wydzielone ośrodki, które utworzą taką sieć bezpieczeństwa. Odrębną sprawą będzie kwestia finansowania, które musi iść w ślad za takimi działaniami.

Prezes Hamankiewicz podkreślił, że ważną kwestią, o której dyskutowano, były rozmowy na temat sposobu zmniejszenia biurokracji dotyczącej lekarzy, a także o tym, co zrobić, aby oddać czas lekarzy wyłącznie pacjentom.

Karta DiLO zostanie uproszczona

Dr Hamankiewicz poinformował, że minister zapowiedział pilne zmiany w funkcjonowaniu pakietu onkologicznego. Mają one dotyczyć m.in. uproszczenia procedur związanych z kartą diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO).

Podkreślił, że nie jest to możliwe do zrobienia "od ręki", gdyż zapis o karcie znajduje się w ustawie i wymaga jej nowelizacji. Zaznaczył jednak, że stosowny projekt może wpłynąć do Sejmu jeszcze przed przerwą wakacyjną.

Na spotkaniu minister zdrowia przyznał, że karta DiLO przeszkadza w leczeniu chorych i obiecał pracę nad tym, żeby ten system zmienić.

Pakiet onkologiczny został wprowadzony z początkiem tego roku, by skrócić czas oczekiwania na diagnozowanie i przyspieszyć leczenie nowotworów złośliwych. W tym celu m.in. wystawia się pacjentom tzw. zieloną kartę. Pacjenci, którzy ją posiadają, są zapisywani do odrębnej, szybszej kolejki, np. do diagnostyki, aby nie czekali w kolejce razem z pacjentami nieonkologicznymi.

Ministerstwo Zdrowia informowało pod koniec maja, że rozpoczęły się prace nad zmianami w pakiecie. Pakiet krytycznie oceniała m.in. Naczelna Rada Lekarska. Hamankiewicz złożył w połowie kwietnia wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją niektórych jego rozwiązań. Jego zdaniem, pakiet zdezorganizował system ochrony zdrowia.

Nie będzie powrotu do stażu podyplomowego

Minister Zembala odrzucił możliwość przywrócenia stażu podyplomowego, podkreślając, że sam - jeszcze jako przewodniczący Rady Naukowej przy MZ - opowiadał się za likwidacją takiego stażu. Jest to, w jego ocenie, oparte na doświadczeniach w innych krajach.

- NIL ma w tej kwestii inne zdanie. Opiera się ono na słowach rektorów uczelni medycznych, którzy twierdzą, że praktyczne nauczanie absolwentów medycyny gwarantuje bezpieczeństwo pacjentów - mówił dr Hamankiewicz.

Prezes NRL podkreślił też, że podczas rozmów z ministrem zdrowia samorząd lekarski skupił się na najistotniejszych sprawach do rozwiązania, mając świadomość, że minister Zembala ma bardzo ograniczony czas na działanie. Stąd rozmowy nie dotyczyły takich kwestii, jak np. zmiana stopnia finansowania procedur przez NFZ czy kształtowanie koszyka świadczeń gwarantowanych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum