Ma być szybciej i lepiej

Autor: Luiza Jakubiak • • 17 listopada 2008 12:59

Według zaleceń unijnych, specjalizacja powinna trwać maksymalnie 4-5 lat. U nas trwa 7-8 lat.

Od momentu rozpoczęcia studiów medycznych, czasem dopiero po 11 latach, z systemu kształcenia wychodzi osoba, z którą NFZ może podpisać umowę na świadczenie usług medycznych - ocenia Bolesław Piecha, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia. - System specjalizacyjny w Polsce jest długi i żmudny. Trzeba go usprawnić i uprościć.
Jeżeli do zbyt długiego systemu kształcenia dodamy: migrację młodych lekarzy do pracy za granicą (nawet tych bez stażu), małą samodzielność, deficyt lekarzy - szacowany przez resort zdrowia na poziomie minimum 7,5 tys. - i lukę pokoleniową wśród specjalistów, to otrzymujemy bardzo czarny scenariusz na przyszłość.

LEP dwuetapowy

Zdaniem wiceministra zdrowia Adama Fronczaka, remedium na te problemy może być zmiana w procesie kształcenia lekarzy. Dlatego w sierpniu br. w resorcie został powołany zespół do opracowania zmian w systemie kształcenia. Minister zawarł zmiany w trzech punktach: r ułatwienie dostępu do specjalizacji r efektywny system kształcenia r odpowiednie wynagrodzenie.
Resort próbuje skrócić okres kształcenia, przypominając, że obecnie część lekarzy, którzy zdali LEP i odbyli staż, musi czekać kilka miesięcy, by móc rozpocząć specjalizację. W efekcie lekarze rejestrują się jako bezrobotni, czekając w uśpieniu 6 miesięcy. Kolejny rok na drodze do tytułu lekarza specjalisty ministerstwo chce zyskać, rezygnując ze stażu podyplomowego.
- Nie będzie już także rozmów kwalifikacyjnych - zapewnia Adam Fronczak.
- To była furtka dla osób, które osiągały słaby wynik z egzaminu, a po rozmowie zyskiwały nieoczekiwanie dużo punktów.
Z innych zmian resort zastanawia się nad rozłożeniem egzaminu LEP na dwa etapy: pierwsza część - teoretyczna - byłaby po trzecim roku studiów, druga część - kliniczna, po zakończeniu nauki.

Reglamentacja

Jak podaje minister, rośnie liczba placówek dysponujących miejscami specjalizacyjnymi, rośnie też liczba lekarzy na specjalizacjach. Postęp Adam Fronczak obrazuje porównaniem danych z ubiegłych lat: w 2005 roku w 3758 placówkach było blisko 27,5 tys. miejsc szkoleniowych, w 2008 roku w 4423 jednostkach było blisko 32 tys. miejsc.
- W tym roku po raz pierwszy udało się doprowadzić do sytuacji, kiedy praktycznie wszyscy lekarze po stażu będą mieli zagwarantowane rezydentury - mówi minister Fronczak.
W przyszłym roku ministerstwo planuje przeznaczyć na staże i rezydentury 567 mln zł. - To jest bardzo realna kwota. Chcemy też zróżnicować poziom wynagrodzenia lekarzy rezydentów, by przez pierwsze dwa lata otrzymywali niższą kwotę, która w kolejnych latach będzie rosnąć.
Jednak, jak pokazuje praktyka, w niektórych regionach kraju nie wszyscy lekarze mogli rozpocząć specjalizację, którą chcieli. Są dziedziny, które nie cieszą się zainteresowaniem młodych medyków. Najwięcej zwrotów dotyczy m.in. specjalizacji z zakresu medycyny rodzinnej, chorób zakaźnych, chorób wewnętrznych, patomorfologii, nawet anestezjologii i intensywnej terapii.
W czasie debaty w sejmowej Komisji Zdrowia nad zmianami w systemie kształcenia lekarzy posłowie zwrócili ministrowi uwagę, że co prawda jest więcej miejsc akredytacyjnych niż samych lekarzy, ale tylko w niektórych, priorytetowych dziedzinach.

Bez układów?

Nadal istnieją niewytłumaczalne różnice w dostępie do uzyskania akredytacji wymaganej do prowadzenia specjalizacji w poszczególnych województwach. Nadal są szpitale, które, mimo starań, nie dostają żadnych miejsc specjalizacyjnych w niektórych dziedzinach medycznych. Pytano również w czasie prac Komisji o kryteria przy przyznawaniu liczby specjalizacji.
- O przyznaniu miejsc akredytacyjnych nie decydują układy - zapewniał minister Fronczak. - To kwestia dobrej współpracy konsultantów wojewódzkich z ordynatorami.
To zależy też od polityki zdrowotnej prowadzonej przez wojewodę. Dlatego ważne jest wybieranie na stanowiska w ZOZ-ach odpowiednich osób.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum