MZ przygotuje nowy projekt sieci szpitali

Autor: Marzena Sygut • • 16 stycznia 2017 13:23

- Obecnie, po uwagach zebranych w trakcie konsultacji, Ministerstwo Zdrowia tworzy nową wersję projektu ustawy o sieci szpitali. Niestety, na etapie prac, jakie są teraz prowadzone, nie mogę mówić o szczegółach - poinformował wiceminister zdrowia PIOTR GRYZA 30 listopada, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

MZ przygotuje nowy projekt sieci szpitali

Piotr Gryza zaznaczył, że sieć obejmie tylko część zakresu lecznictwa szpitalnego. Pozostałe zakresy, jak rehabilitacja, psychiatria, opieka długoterminowa, hospicyjna, paliatywna, które nie wejdą do sieci, poddane zostaną obecnie obowiązującym regułom. - To jest właśnie ten obszar, który pozwala na inwestowanie prywatnego kapitału, rozwój i innowacyjność - wyjaśnił minister Gryza.

Ostre kryteria

Dodał, że opublikowany i konsultowany projekt ustawy o sieci szpitali był propozycją ministra zdrowia. Ma rozwiązać problem związany z dostępem do świadczeń zdrowotnych i z finansowaniem tych świadczeń. - Na podstawie danych dotyczących budżetowania szpitali z roku 2015 ustalono, że te świadczenia, które wejdą do sieci, pochłaniają ok. 85% środków, które były w szpitalnictwie - podał Piotr Gryza.

- Pozostałe 15% środków jest pozostawione do dyspozycji w ramach konkursu na realizację świadczeń. Te podmioty, które nie wejdą do sieci szpitali, będą podlegać konkursom. Dotyczy to też pozostałych zakresów świadczeń - tłumaczył.

Wiceminister zdrowia potwierdził też, że szpitale, które wejdą do sieci, nie będą musiały uczestniczyć w konkursach ofert, żeby mieć zagwarantowaną możliwość realizowania świadczeń w ramach finansowania z NFZ.

Przypomniał, że podstawowe kryteria wejścia do sieci to działanie przez szpital "na ostro", czyli posiadanie umowy na SOR lub izbę przyjęć, a także posiadanie przez ostatnie dwa lata kalendarzowe oraz w okresie kwalifikacji kontraktu z NFZ. Kryterium działania "na ostro" nie dotyczy szpitali pulmonologicznych i onkologicznych, które pełnią inną rolę w systemie.

Kogo brakuje

Prof. Paweł Buszman, prezes American Heart of Poland SA, pytał, dlaczego w sieci brakuje bardzo ważnego ogniwa, jakim jest medycyna sercowo-naczyniowa. - Choroby sercowo-naczyniowe pozostają nadal pierwszą przyczyną zgonów w Polsce. W tej sytuacji trudno zrozumieć, dlaczego w koncepcji sieci szpitali nie zostały one wyodrębnione jako osobny poziom, podobnie jak szpitale płucne i onkologiczne - mówił prof. Buszman.

Podkreślał, że sieć kardiologiczna - która pozwala zaopatrzyć chorych z ostrym zespołem wieńcowym (OZW) w tzw. złotej godzinie - łączy placówki na różnych poziomach referencyjności. Główną ich zaletą jest to, że są blisko pacjenta, co pozwala na szybką interwencję sercowo-naczyniową.

- W przypadku niewłączenia tych placówek do sieci, znaczna część z tych jednostek przestanie istnieć. Tymczasem obecność tych ośrodków w małych miejscowościach wyrównuje szanse dla osób z OZW i gwarantuje równość w zdrowiu. Stąd też prośba o to, aby ta dyscyplina medyczna została potraktowana na podobnych zasadach jak onkologia czy pulmonologia - zaznaczył prof. Buszman.

Z kolei Marcin Andrzejewski, radca prawny Wojewódzkiego Zespołu Reumatologicznego w Sopocie, zwrócił uwa gę na problem reumatologii. Zgodnie z obecnym planem sieci szpitali, również wysokospecjalistyczne szpitale reumatologiczne, jako placówki monoprofilowe, nie znajdą się w sieci. Także i ten zakres medycyny, powinien - w ocenie Andrzejewskiego - zostać potraktowany na tych samych zasadach, co onkologia i pulmonologia.

- Apelujemy o wydzielenie reumatologii i geriatrii i zakwalif ikowanie ich do sieci na warunkach przyznanych obecnie szpitalom onkologicznym i urologicznym. W przeciwnym razie, gdy nie znajdziemy się w sieci, nasze dalsze funkcjonowanie stanie pod znakiem zapytania - podkreślił Marcin Andrzejewski.

Ostrożnie z tą siecią

Jan Krzysztof Orgelbrand, wiceprezes zarządu Mazowieckiego Centrum Rehabilitacji Stocer, pytał natomiast, czy resort zdrowia tworząc sieci szpitalne, będzie szanował wysoką jakość szpitali monoprofilowych.

- Szpital, który reprezentuję, jest liderem w swojej dziedzinie. Niestety, realizuje on świadczenia medyczne jedynie w dwóch profilach - rehabilitacji i ortopedii. Tymczasem, zgodnie z obecnymi kryteriami wejścia do sieci szpitali, aby się tam znaleźć, musimy mieć cztery profile. Pytam więc - czy musimy na siłę dorobić kolejne dwa profile, czy też resort zdrowia będzie szanował naszą wysoką jakość świadczeń - dodał Orgelbrand.

Katarzyna Lebiotkowska, prezes zarządu Lubuskiego Centrum Pulmonologii w Torzymiu, zaznaczyła, że poza siecią mogą się znaleźć także szpitale pulmonologiczne, które leczą choroby płuc w sposób kompleksowy, jednak nie posiadają w swoich strukturach oddziałów torakochirurgicznych. Jeśli tak się stanie, to np. pacjenci z woj. lubuskiego zostaną pozbawieni opieki pulmonologicznej.

- Pewnym wyjściem z sytuacji mogłoby być alternatywne rozwiązanie, tzn. szpitale, które nie mają torakochirurgii, a prowadzą chemioterapię raka płuc, mogłyby wchodzić do sieci - sugerowała prezes Lebiotkowska.

Dodała, że wszyscy pamiętają, jak wyglądało leczenie chorych z Polski B, gdy oddział y specjalistyczne były dostępne tylko w dużych ośrodkach. - Apeluję, żeby nie zniszczyć tego, co się udało stworzyć, czyli dostępu do świadczeń specjalistycznych dla wszystkich obywateli. Dziś połowa szpitali powiatowych nie wejdzie do sieci - mówiła.

To jeszcze projekt

Jak zaznaczył wiceminister Piotr Gryza, pierwotna wersja projektu ustawy o sieci szpitali, która była udostępniona do społecznych konsultacji, już nie obowiązuje. W związku z tym, część zarzutów dotyczących kryteriów wejścia placówek do sieci już jest nieaktualnych.

- Powstaje nowa wersja przepisów o sieci szpitali. Niestety, na tym etapie prac nie mogę mówić o szczegółach tego projektu. Zapewniam jednak, że uwzględnia szereg poprawek zgłaszanych przez podmioty publiczne w trakcie konsultacji. Ostateczny projekt będzie mógł być udostępniony po zakończeniu wypracowywania decyzji na poziomie rządu - zaznaczył Gryza.

Podkreślił również, że zmiany, które znajdą się w nowej wersji projektu, nie dotyczą spraw podstawowych, czyli zaproponowanego zarysu ustawy.

Piotr Gryza dodał, że resort zdrowia dostrzegł trudności, na jakie napotkają w wejściu do sieci szpitali np. placówki pulmonologiczne, dlatego została uwzględniona propozycja alternatywnego warunku wejścia do sieci przez te szpitale.

Zdecyduje dyrektor oddziału NFZ

Wyjaśnił, że resort zdrowia tworząc koncepcję sieci szpitali po konsultacjach społecznych, wprowadził możliwość decyzyjności dyrektora OW NFZ. Jeśli ten uzna, że jakiś szpital jest strategicznie bardzo ważny dla regionu, będzie mógł zgłosić wniosek do Ministerstwa Zdrowia o wprowadzenie tej placówki do sieci. Zgodnie z tym wnioskiem wskazany szpital pozostanie w sieci.

- Jest to odpowiedź na zgłoszone już wcześniej uwagi. Budujemy obecnie takie kryteria, które umożliwią ważnym strategicznie szpitalom, jak właśnie Stocer w Konstancinie czy "oparzeniówka" w Siemianowicach Śląskich, znalezienie się w sieci - zaznaczył Gryza.

Podkreślił, że nie sposób wprowadzić do sieci szpi tali wszystkich zakresów medycyny. Resor t zdrowia przy konstrukcji projektu ustawy oparł się na kryterium wieloprofilowości.

- Do sieci wchodzą szpitale wieloprofilowe zapewniające bezpieczeństwo pacjentom w wielu aspektach. W przypadku świadczeń jednoprofilowych, niech działają rozwiązania rynkowe, tak jak obecnie - stwierdził Gryza.

Przyznał, że otwarta pozostaje np. kwestia szpitali reumatologicznych. - Obecnie trwają prace analityczne i nie mogę odpowiedzieć jednoznacznie, czy szpitale reumatologiczne monoprofilowe trafią do sieci. Zgodnie z obecnym zarysem reumatologia do jakiegoś poziomu do sieci wchodzi, dotyczy to szpitali klinicznych - wyjaśnił Piotr Gryza.

Zaznaczył, że nowy projekt zostanie niebawem skierowany do prac w rządzie. Trudno dziś precyzyjnie określić, kiedy to się stanie. Na pewno jednak nowa wersja zostanie ponownie poddana konsultacjom społecznym.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum