Eksperci, którzy starali się odpowiedzieć na pytanie - "kto nas będzie leczył w przyszłości - dr Google, dr Watson czy dr Kowalski?" - będące mottem jednej z kongresowych sesji HCC 2018 - podkreślali, że choć w dalszym ciągu podstawową rolę w opiece nad pacjentem będzie pełnił "doktor Kowalski", to jednak przy aktywnym udziale dr. Google’a i przy coraz większym wykorzystaniu dr. Watsona.

Obok wielu dynamicznych zmian w medycynie związanych z rozwojem nowych technologii i nowych narzędzi, jakimi posługują się lekarze, także instrumenty informatyczne, funkcjonujące bez barier i powszechne w internecie - jak przysłowiowy już "dr Google" - stały się przełomowe dla pacjentów, a w konsekwencji także dla lekarzy.

Narzędzie w postaci wyszukiwarki internetowej, wydawałoby się banalnego instrumentu współczesnego internetu, dokonało przełomowej zmiany w relacji lekarz-pacjent. Spowodowało prawdziwą rewolucję, która z jednej strony uczyniła pacjenta bardziej świadomym, mającym dostęp do wiedzy medycznej, do której mieli do tej pory dostęp jedynie profesjonaliści, a z drugiej strony przyniosło wiele zjawisk niekorzystnych.

Nie bójmy się dr. Google’a

Zdaniem dr. hab. Piotra Buszmana, wicedyrektora ds. badań przedklinicznych w American Heart of Poland, lekarze nie mogą się bać dr. Google’a i pacjentów, którzy przyswajają i wykorzystują wiedzę dostępną w internecie.

- Nie uciekniemy od nowoczesnych narzędzi w medycynie. Nie możemy się bać dr. Google’a. Pacjenci dzisiaj wykorzystują wiedzę dostępną w internecie i będą to robić w coraz szerszym zakresie. Oczywiście potrzebne są narzędzia wskazujące na to, która wiedza jest warta uwagi, a która nie - uważa Piotr Buszman.

Przypomniał, że w coraz bardziej starzejącym się społeczeństwie, kiedy spotykamy się z coraz większą ilością chorób i pacjentów, a liczba lekarzy wyraźnie nie wzrasta, będziemy musieli się zmierzyć z różnymi ograniczeniami systemowymi. - Dzięki nowoczesnym technologiom zyskamy możliwość zapewniania opieki tam, gdzie jej zabraknie lub dostęp do niej okaże się utrudniony - podkreślał.

Jak przekonywała Ewa Borek, prezes Fundacji My Pacjenci, dr Google stał się ogromnym przełomem dla pacjentów. Lekarz przestał być jedynym dysponentem wiedzy medycznej. - Pacjenci w stu procentach w oparciu o wiedzę z internetu budują swoje kompetencje zdrowotne, a dr Google jest dla nich swego rodzaju narzędziem e-learningowym - uważa prezes Borek.

Dwie strony medalu

Jak przyznała, dr Google, choć otworzył przed pacjentem zasoby wiedzy medycznej, do tej pory dostępnej wyłącznie lekarzom, z drugiej strony przyniósł też wiele zjawisk negatywnych. Wynikało to z tego, że pacjenci nie byli w stanie odróżnić informacji wartościowych od tych pozbawionych rzetelnej wiedzy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.