Krajobraz po mammograficznym audycie, czyli proszę pokazać kilka zdjęć...

Autor: WR • • 10 czerwca 2009 18:44

PLTR przekazało do Ministerstwa Zdrowia propozycje nowych zasad prowadzenia audytu klinicznego skriningu mammograficznego

Pokażcie kilka zdjęć, a i tak będzie wiadomo, co potraficie...
Tak można zinterpretować stanowisko, jakie zajęła sekcja diagnostyki obrazowej piersi Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego (PLTR), proszona o opinię na temat trafności dotychczas obowiązujących i wskazanie nowych kryteriów, które miałyby być zastosowane podczas audytu klinicznego pracowni wykonujących skrining mammograficzny.
O opinię w tej sprawie do najwybitniejszych polskich ekspertów - radiologów Ministerstwo Zdrowia zwróciło się w marcu br., kiedy opublikowane zostały niepokojące wyniki audytów klinicznych pracowni wykonujących badania skriningowe w kierunku wykrywania raka piersi. Okazało się bowiem, że w 2008 roku na 300 skontrolowanych pracowni, aż w 71 audytorzy zakwestionowali jakość zdjęć.

Pytanie o rzetelność

Ten swoisty test wiarygodności badań mammograficznych realizowanych w ramach narodowego programu walki z nowotworami wypadł na tyle kiepsko, że zaczęto zadawać pytania o sens tak prowadzonego skriningu i racjonalność wydawania publicznych pieniędzy. Pracownie, które nie zaliczyły kontroli, argumentowały z kolei, że ocena umiejętności ich zespołów została oparta na kryteriach, które nie spełniają zgodności ze standardami audytu wewnętrznego.
Taki standard, jeśli przyjąć podejście ekonomistów, zakłada, że badana próbka powinna obejmować 10% wykonanej pracy.
Tymczasem audytorzy przyglądali się tylko czterem zdjęciom z dwóch badań i to nawet w tych ośrodkach, które wykonują po kilkanaście tysięcy zdjęć rocznie.
Wiceminister zdrowia Marek Twardowski proszony na gorąco przez dziennikarzy TVN o komentarz do wyników audytu, zadawał pytanie: - Jak na podstawie dwóch badań można oceniać czyjąś rzetelność? Ministerstwo Zdrowia zapytało ekspertów i otrzymało odpowiedź na to i jeszcze kilka innych pytań.

Amerykańskie wzorce

Przewodniczący sekcji diagnostyki obrazowej PLTR dr Tadeusz Popiela w rozmowie z Rynkiem Zdrowia przyznał, że miał przysłowiowy trudny orzech do zgryzienia: - Ministerstwo prosiło nas o opracowanie nowych kryteriów, ale nie wskazało jednoznacznie, do jakich punktów ma zastrzeżenia. Padały natomiast ogólne sformułowania dotyczące niedostatecznego obiektywizmu.
Polski audyt był wzorowany na zasadach stworzonych przez American College of Radiology. Amerykanie jako pierwsi wprowadzili skrining mammograficzny i mają największe doświadczenie w tym względzie. Ale Polska to nie Stany Zjednoczone...
- Dlatego kryteria, jakie zaproponowaliśmy przy ocenie pracowni mammograficznych, były najłagodniejsze z możliwych - twierdzi Tadeusz Popiela. Po czym mówi nam rzecz zaskakującą: - To sami lekarze radiolodzy spośród zdjęć wybierali te, które ich zdaniem były najlepsze. Po co nam 10% zdjęć do oceny, skoro nawet kilka z nich, podobno najlepszych, okazuje się kiepskiej jakości?

Konsultanci o kompetencjach

W stanowisku PLTR i konsultantów w dziedzinie diagnostyki obrazowej oraz onkologii klinicznej, przygotowanym dla Ministerstwa Zdrowia czytamy: "Wykonawca, który nie jest w stanie wyszukać i prawidłowo ocenić własnych zdjęć, nie posiada wystarczających kompetencji do pracy w skriningu. Jeżeli w pracowni nie ma osoby odpowiedzialnej i kompetentnej, żeby prawidłowo wybrać wzorcowe komplety zdjęć, świadczy to o niskim poziomie fachowości personelu oraz o złej organizacji tej placówki, co jest równoznaczne z jej dyskwalifikacją od prowadzenia skriningu".
Eksperci w ramach nowych kryteriów audytu, o jakie prosiło Ministerstwo Zdrowia, zaproponowali, aby pracownie nadsyłały cztery komplety zdjęć.
W propozycjach zmieniono też kilka innych zasad kontroli. Jak powiedział nam prof. Olgierd Rowiński, konsultant krajowy w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej, najistotniejsza z proponowanych zmian dotyczy pracowni wyposażonych w mammografy cyfrowe.
- Świadczeniodawca zobowiązany zostanie do wysłania zestawu zdjęć w formie cyfrowej równocześnie z załączonymi dokładnymi parametrami "okna", na których według niego badanie powinno zostać ocenione. Audyt MC będzie się odbywał przy użyciu konsoli opisowych ustawionych zgodnie z nadesłanymi parametrami okna - mówi konsultant krajowy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum