Konsylium bez granic

Autor: Katarzyna Rożko • • 21 czerwca 2011 10:28

Natychmiastowa konsultacja, którą przeprowadza profesor ze szpitala po drugiej stronie globu, dyskusja kilkudziesięciu lekarzy z całej Polski, którzy są oddaleni od siebie o setki kilometrów - to wszystko jest możliwe dzięki telemedycynie.

Jej rozwój pozwoliłby na oszczędności w systemie ochrony zdrowia, mógłby też pomóc w pewnym zakresie przyczynić się do rozwiązania problemu braku specjalistów w wielu dziedzinach - mówili uczestnicy konferencji "Rozwiązania telemedyczne w Małopolsce" (Kraków, 12-13 maja 2011 r.) - zorganizowanej przez Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II.

Jak pokazują doświadczenia tej placówki, telekonsultacje medyczne wspomagają lekarzy w leczeniu skomplikowanych schorzeń, ułatwiają też szkolenia studentów medycyny.

TeleDICOM - system zdalnych konsultacji medycznych wyspecjalizowany w dziedzinie angiografii, wprowadzony przez Krakowski Szpital Specjalistyczny, umożliwia przesłanie danych z ośrodków lokalnych do centrum referencyjnego w szpitalu, a następnie udział "na żywo" grupy zarejestrowanych lekarzy w sesjach konsultacyjnych.

Klinika Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii w krakowskim szpitalu ma już ponad 10-letnie doświadczenie w kwalifikowaniu pacjentów do leczenia operacyjnego, m.in. w oparciu o transmisję internetową filmów z koronarografii.

Coraz lepsze konsultacje

System telekonsultacyjny TeleDICOM, który wdrażany jest w lecznicy, idzie dalej, umożliwiając lekarzom uczestnictwo we wspólnej sesji telekonsultacyjnej.

- W przypadku systemów nieinteraktywnych, gdzie dane przekazywane są do specjalisty, który samodzielnie je konsultuje, może być to trudne zwłaszcza w przypadkach nietypowych. Lekarz prowadzący musi dostarczyć bardzo zaawansowany opis stanu pacjenta, trudniej też omawiać przypadek bez możliwości szybkiego komunikowania się - mówi dr Andrzej Gackowski z Kliniki Chorób Serca i Naczyń KSS, koordynator telekonsultacji.

Zwraca uwagę, że ochrona zdrowia ma coraz częściej do czynienia z pacjentami starszymi, cierpiącymi na wiele chorób, które komplikują podejmowanie decyzji.

- W tej sytuacji sesja telekonsultacyjna, w której równocześnie uczestniczą lekarz prowadzący i specjaliści w wymaganych w danym przypadku dziedzinach, daje możliwość lepszego komunikowania się i sprawniejszego konsultowania trudnych przypadków. O wiele lepsza dla pacjenta jest sytuacja, kiedy ekspert może rozmawiać z lekarzem prowadzącym podczas analizy jego badań - podkreśla dr Gackowski.

Z dowolnego miejsca na świecie

Oprogramowanie umożliwia nie tylko rozmowę z konsultantami i dyskusję o stanie pacjenta, ale przede wszystkim synchroniczne oglądanie obrazów i filmów diagnostycznych z możliwością dokonywania licznych pomiarów on-line.

Kardiolog, dr Gackowski zwraca uwagę, że telekonsultacje ułatwiają placówkom dostosowanie się do różnych wytycznych. Jako przykład podaje kwalifikację do leczenia zabiegowego (głównie CABG, PCI), która zgodnie z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, ma przebiegać w oparciu o tzw. Heart Team.

- To, jak pacjent będzie leczony, powinno być uzgadniane w zespole składającym się z kardiochirurga, kardiologa inwazyjnego i kardiologa nieinwazyjnego. Do tego zespołu mogą dołączyć inni specjaliści, np. anestezjolog, pulmonolog.

O wiele łatwiej jest, gdy nie trzeba ich "zebrać" fizycznie w jednym pokoju, a de facto mogą się znajdować w dowolnym punkcie na globie, gdzie mają dostęp do internetu - wyjaśnia specjalista.

W przypadku telekonsultacji oferowanych przez krakowski szpital im. Jana Pawła II, lekarze pracujący w oddziałach szpitalnych, poradniach i gabinetach prywatnych mają możliwość skonsultowania także badań obrazowych (RTG, CT, MRI, echokardiografia i EKG).

Konsultacje przeprowadza stały zespół konsultacyjny, w skład którego wchodzą kardiolog, kardiochirurg, specjalista chorób wewnętrznych, specjaliści CMR i CT. W miarę potrzeby do konsultacji mogą być zaproszeni inni specjaliści: elektrokardiolog, radiolog, transplantolog, pulmonolog, torakochirurg i anestezjolog.

Gdy brakuje specjalistów

W ramach wdrażania systemu, oprogramowanie i konsultacje z specjalistami z krakowskiej lecznicy są bezpłatne.

Jednak, jak tłumaczy wielu dyrektorów szpitali, będą opłacalne nawet, gdy będą płatne. Jak wskazuje jeden z nich, jeśli na izbę przyjęć szpitala powiatowego, w którym nie ma oddziału laryngologicznego, trafi pacjent, który wymaga takiego leczenia, trzeba przewieźć go do szpitala specjalistycznego mającego dany oddział.

- Zdarza się, że pacjent nie wymaga jednak hospitalizacji i wystarczy, że będzie skonsultowany przez specjalistę.

Po konsultacji szpital powiatowy dostaje rachunek. Musi też zapłacić za koszty transportu pacjenta karetką. Gdyby w tym przypadku można było skorzystać z telekonsultacji, uniknęlibyśmy i kosztów, i wożenia pacjenta - mówi dr Tadeusz Augustyn, zastępca dyrektora ds. lecznictwa SPZOZ-u w Proszowicach.

W jego opinii, od informatyzacji w ochronie zdrowia nie da się, ale i nie warto uciekać... Jest korzystna dla lekarzy i pacjentów, dla małych i dużych placówek.

- To szansa dla wszystkich. Zwróćmy uwagę, że w Polsce brakuje specjalistów w wielu dziedzinach. Telemedycyna umożliwiłaby nam przetrwanie luki pokoleniowej, która wytworzyła się na skutek zmiany systemu specjalizacji i innych decyzji administracyjnych - zwraca uwagę dr Augustyn.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum