Konieczna wielka inwentaryzacja

Autor: Krzysztof Nyczaj • • 12 lutego 2009 13:39

Program Informatyzacji Ochrony Zdrowia (cz. 2)

W poprzednim numerze zaprezentowane zostały takie elementy Programu Informatyzacji Ochrony Zdrowia, jak m.in. elektroniczna dokumentacja medyczna i rejestry medyczne. Poniżej ciąg dalszy analizy zakresu PIOZ oraz omówienie warunków efektywnej informatyzacji sektora opieki zdrowotnej; poświęcimy im także ostatnią część naszego cyklu, która ukaże się w następnym wydaniu RZ.

Autoryzacja świadczeń

Do autoryzacji wykonania świadczenia PIOZ zakłada wykorzystanie wielofunkcyjnego elektronicznego dowodu osobistego zgodnego z założeniami opracowanymi w ramach innego projektu finansowanego ze środków unijnych, tj. projektu "pl.ID polska ID karta", realizowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Koncepcja takiego dowodu jest zgodna z wytycznymi i normami Unii Europejskiej, regulującymi kwestie zabezpieczeń dokumentów elektronicznych, danych biometrycznych w nich zawartych oraz systemu identyfikacji elektronicznej osób fizycznych. Zgodnie z nią taka karta, oprócz danych biometrycznych, będzie również zawierała tzw. Elektroniczny Urzędowy Podpis Obywatela, wydawany przez organy państwowe do posługiwania się nim w relacjach obywatel - państwo.
Przewiduje się, że karta pozwoli również na zainstalowanie na niej podpisu elektronicznego.

Rozliczenia z płatnikami

Centralne systemy informatyczne (platformy) wykonane w ramach PIOZ będą umożliwiały podmiotom ochrony zdrowia rozliczanie wykonanych usług z płatnikiem świadczeń zdrowotnych. Pozwolą one na przygotowanie zbiorczego raportu na podstawie danych z rejestru usług medycznych, wygenerowanie elektronicznej faktury, podpisanie jej i przesłanie płatnikowi świadczeń. Aby było to jednak realne, zarówno publiczni, jak i niepubliczni płatnicy świadczeń będą musieli zarejestrować zawarte przez siebie kontrakty w centralnym rejestrze kontraktów, który również powstanie w ramach PIOZ, oraz dostarczyć do centralnego systemu reguły kontraktowe, np. zasady tworzenia Jednorodnych Grup Pacjentów.
Systemy rozliczeniowe umożliwią częstsze niż raz na miesiąc rozliczanie faktycznie wykonanych świadczeń zdrowotnych z płatnikiem, a w konsekwencji zwiększy się płynność finansowa placówek.
Ograniczona zostanie ponadto do minimum sprawozdawczość - zarówno związana z rozliczeniami, jak i statystyką publiczną.

Pierwsze przedsięwzięcie

Jednym z pierwszych przedsięwzięć w ramach PIOZ powinno być również uporządkowanie słowników i klasyfikacji zgodnie z normą EN1068 poprzez stworzenie platformy umożliwiającej katalogowanie i udostępnianie wszystkich wersji kodów i klasyfikacji stosowanych w ochronie zdrowia. Jest to sprawa kluczowa przy wdrażaniu elektronicznej dokumentacji medycznej oraz rejestru usług medycznych. Umożliwi to wyeliminowanie nieporozumień i niespójności wynikających z niejednakowego stosowania terminologii medycznej. Chodzi tutaj przede wszystkim o klasyfikacje dotyczące:

  • chorób i problemów zdrowotnych

  • procedur, w tym procedur chirurgicznych, diagnostycznych i innych

  • leków i materiałów medycznych (w tym sprzętu medycznego)

  • zawodów i specjalności medycznych

  • kodów resortowych dla zakładów opieki zdrowotnej.

W ostatnich latach powstało wiele, niezależnie od siebie istniejących i rozwijanych zbiorów terminologii (ICD 9, ICD10, ICF, SNOMED, kody resortowe).
Dynamicznie rozwijają się systemy kodowania lokalizowane wokół płatnika i funkcji rozliczania świadczeń zdrowotnych, ale także wokół rynku farmaceutycznego, materiałów medycznych i innych.

Kluczowe czynniki powodzenia

Wdrożenie PIOZ oznacza wprowadzenie kontroli wydatków, uszczelnienie systemu.
Oznacza, że zarządcy systemu będą posiadali rzeczywiste dane nt. sposobu wydatkowania środków publicznych na świadczenia. Oznacza również silną koordynację i ustalenie zasad współpracy pomiędzy instytucjami publicznymi, które będą wdrażać, a następnie zarządzać i korzystać z PIOZ.
Projekt PIOZ jest nietypowy o tyle, że ma pewnie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy interesariuszy. Wszyscy lekarze, szpitale, działy księgowe szpitali, przychodnie, nie mówiąc o wszelkich instytucjach, które mają wpływ na projekt (Ministerstwo Zdrowia, MSWiA, NFZ, MRR, samorządy zawodowe w służbie zdrowia) i ich współudział lub bojkotowanie projektu może mieć kluczowy wpływ na jego sukces. Otóż wydaje się, że wcale nie informatyka będzie najtrudniejszym elementem projektu, tylko właśnie zarządzanie relacjami z taką liczbą interesariuszy. Dlatego jednym z najważniejszych czynników powodzenia PIOZ jest jasna polityka celów w tym zakresie, ich klarowna komunikacja i otwarty dialog społeczny.
Drugim ważnym elementem niezbędnym przy wdrażaniu PIOZ jest silne wsparcie merytoryczne oraz skuteczność organizacyjna i projektowa odpowiedzialnych za jego wdrożenie oraz poszczególnych dostawców, a także podmiotów realizujących projekty.
Warto przeanalizować reformy (i ich koszty) w systemie brytyjskim, które do dziś nie przyniosły żadnych efektów, choć na podobny system informatyczny wydano tam miliardy funtów.
Można również korzystać z pozytywnych doświadczeń włoskich i słowackich, gdzie reformy udały się, a system (Włochy) podlega dalszemu rozwojowi i zaczyna obejmować także świadczenia społeczne, takie jak opiekę paliatywną i dzienną opiekę domową.
Program PIOZ odniesie sukces tylko wtedy, jeśli na każdym poziomie wśród dominującej rzeszy beneficjentów odczuwalny będzie efekt poprawy jakości ochrony zdrowia zarówno w sensie subiektywnym, jak i ekonomicznym.

Warunki efektywnej informatyzacji

Analizując zakres PIOZ, szybko dojdziemy do wniosku, że środki unijne przewidziane na jego realizację (800 mln zł) wcale nie są takie duże. Konieczne jest więc optymalne powiązanie aspektów technologicznych i merytorycznych.
Chodzi przede wszystkim o to, aby nie budować kilku portali internetowych, hurtowni danych, rozwiązań w zakresie e-learningu czy baz słownikowych.
Wystarczy, że będzie istniał jeden portal internetowy, za pośrednictwem którego pacjent otrzyma dostęp do swojej dokumentacji elektronicznej, a ZOZ będzie się mógł rozliczyć z płatnikiem świadczeń.
Z jednej hurtowni danych może korzystać wiele podmiotów publicznych, np. Ministerstwo Zdrowia i NFZ. Jedna baza słownikowa może udostępniać wszystkie możliwe słowniki i klasyfikacje wielu podmiotom. Nieefektywne byłoby również, aby każdy podmiot prowadzący rejestr medyczny uruchamiał własne rozwiązania informatyczne, umożliwiające elektroniczne przesyłanie danych do rejestrów, konserwację dokumentacji elektronicznej za pomocą tzw. znaczników czasu czy tworzył własne archiwum dokumentacji elektronicznej. Funkcje te mogłyby z powodzeniem być realizowane na poziomie centralnym i wykorzystywane przez wiele podmiotów.
Praktycznie każda z głównych instytucji, które będą uczestniczyć we wdrażaniu PIOZ, ma większe lub mniejsze doświadczenia informatyczne, których nie powinno się pomijać. Nie można również nie brać pod uwagę tego, że do dzisiaj powstało wiele systemów informatycznych obsługujących procesy informacyjne w ochronie zdrowia, często o wielomilionowej wartości (np. systemy informatyczne NFZ). Wiele z tych systemów ma na pewno niedociągnięcia, ale nie może to być powód do prostego ich zastępowania nowymi rozwiązaniami.
Często wystarczy ich modernizacja.

W trakcie wdrażania

Wiele instytucji, zwłaszcza NFZ oraz Główny Inspektorat Sanitarny, jest również w trakcie wdrażania zaawansowanych rozwiązań informatycznych, które w wielu obszarach pokrywają się z projektami i podprojektami przewidzianymi do realizacji w ramach PIOZ. Konieczne jest więc podjęcie strategicznej decyzji, które z tych systemów włączone zostaną do PIOZ i w jego ramach zmodernizowane lub przebudowane.
Należałoby się np. zastanowić nad sposobem wykorzystania zbudowanego przez NFZ centralnego rejestru ubezpieczonych i centralnego rejestru świadczeniodawców jako podstawy dla centralnego rejestru usługobiorców oraz centralnego rejestru usługodawców. Konieczne byłoby również podjęcie decyzji co do sposobu wykorzystania systemu informatycznego wykonanego w CSIOZ w ramach projektu "Platforma udostępniania on-line usług rejestru zakładów opieki zdrowotnej - e-RZOZ", który został sfinansowany w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw 2004-2006. Wartość tego projektu to blisko 25 mln zł.
W ramach projektu zinformatyzowano m.in. procedury rejestracji zakładów opieki zdrowotnej wykonywane przez pracowników Ministerstwa Zdrowia i urzędów wojewódzkich oraz zbudowano platformę komunikacyjną umożliwiającą zakładom opieki zdrowotnej aktualizację danych rejestrowych drogą internetową. Po przebudowie platforma ta mogłaby z powodzeniem umożliwiać aktualizacje danych również w innych rejestrach. Funkcjonowanie dwóch osobnych informatycznych platform komunikacyjnych, tj. jednej obsługującej zakłady opieki zdrowotnej oraz drugiej - obsługującej pozostałe rejestry medyczne ("Platforma udostępniania on-line przedsiębiorcom usług i zasobów cyfrowych rejestrów medycznych"), byłoby nieefektywne ekonomicznie.

Integracja pięciu systemów

Bardzo dobrym przykładem obrazującym konieczność racjonalnego podejścia przy informatyzacji ochrony zdrowia jest kwestia portalu ochrony zdrowia, którego budowę przewiduje PIOZ.
Budowanie go od podstaw także byłoby nieefektywne ekonomicznie. W tym celu najlepiej wykorzystać opracowany przez NFZ projekt "Portal świadczeniodawcy".
Zgodnie z założeniami ma on umożliwiać świadczeniodawcy zarejestrowanie swojego potencjału w odniesieniu do struktury organizacyjnej, posiadanego sprzętu medycznego, kadry medycznej, a następnie złożenie oferty zarówno w części finansowej, jak i medycznej.
System ma zautomatyzować weryfikację ofert oraz umożliwić NFZ bardziej efektywne kontraktowanie świadczeń.
W przyszłości portal ma również pomóc pacjentom wyszukiwanie placówek ochrony zdrowia ze względu na czas oczekiwania na wizytę lekarską oraz monitorowanie swojego statusu w kolejce.
Drugi system, który należałoby wykorzystać przy budowie portalu ochrony zdrowia, to "Portal Zakładów Opieki Zdrowotnej" uruchomiony w ramach rejestru zakładów opieki zdrowotnej (ma kilkanaście tysięcy użytkowników). Istnieje również Informacyjny System Statystyki Medycznej, umożliwiający świadczeniodawcom przesyłanie drogą elektroniczną formularzy statystycznych, oraz Informacyjny System Wspierania Ratownictwa Medycznego (służy ZOZ-m do przesyłania wojewodom informacji o zasobach niezbędnych dla zarządzania kryzysowego). Przewiduje się również uruchomienie zapisów do lekarza on-line.
Integracja tych pięciu systemów powinna być jednym z pierwszych przedsięwzięć w ramach PIOZ. W ten sposób, już w pierwszym roku funkcjonowania PIOZ, udałoby się uzyskać znaczące efekty. Pod koniec 2009 r. zakłady opieki zdrowotnej mogłyby za pośrednictwem tego portalu złożyć ofertę do NFZ, przesłać formularz statystyczny, zaktualizować dane w rejestrze zakładów opieki zdrowotnej, przesłać informację do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, a pacjent monitorować termin wizyty u lekarza.

Przegląd stanu posiadania

Również strategia informatyzacji rejestrów medycznych powinna uwzględniać wykorzystanie doświadczeń projektowych z tego zakresu. Należałoby określić, które z obecnie eksploatowanych (istniejących) rejestrów spełniają podstawowe wymogi, umożliwiające ich implementację do PIOZ, a które wymagają istotnego przebudowania (dostosowania) lub wręcz stworzenia od podstaw. Odniesieniem w tym przypadku powinien być rejestr zakładów opieki zdrowotnej oraz Krajowy Rejestr Dawców Krwi. Są one najbardziej zaawansowane pod względem informatycznym w kategorii rejestrów medycznych.
Ponieważ elektronizacja dokumentacji medycznej wymagać będzie upowszechnienia podpisu elektronicznego, warto byłoby w tym zakresie wykorzystać doświadczenia Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Prywatnej Służby Zdrowia oraz Naczelnej Izby Lekarskiej, które w 2007 r. uruchomiły projekt pn. "Podpis elektroniczny dla medycyny". W ramach projektu zakłady opieki zdrowotnej, grupowe i indywidualne praktyki lekarskie, lekarze mogą m.in. zaopatrzyć się na preferencyjnych warunkach w certyfikaty niekwalifikowane i kwalifikowane, urządzenia niezbędne do składania bezpiecznego podpisu elektronicznego oraz znaczniki czasu.
Przed uruchomieniem PIOZ powinno się więc dokonać inwentaryzacji funkcjonujących już systemów informatycznych i podjąć ostateczną decyzję, które z nich będą rozwijane w ramach PIOZ, a które zostaną zastąpione przez nowe rozwiązania. W tej kwestii konieczna jest współpraca ze wszystkimi zainteresowanymi instytucjami, w tym zwłaszcza z NFZ.

PIOZ a rozwiązania regionalne

Dużym ryzykiem dla powodzenia PIOZ mogą być natomast różne nieskoordynowane regionalne inicjatywy w postaci tzw.
regionalnych platform e-zdrowie. Część z nich znalazła się na liście projektów kluczowych i przewidziana została do dofinansowania z Regionalnych Programów Operacyjnych.
Okazuje się, że w dużej mierze powielają one funkcje realizowane przez projekty realizowane w ramach PIOZ - zwłaszcza jeśli chodzi o wsparcie przekazywania elektronicznych dokumentów medycznych czy umożliwienie pacjentom dostępu do danych medycznych.
Inicjatywy regionalne są bardzo cenne, ale powinny być uzupełnieniem działań na poziomie centralnym. Powinny one raczej koncentrować się na budowie wyspecjalizowanych ośrodków przetwarzania danych (medical data center). Byłoby to bardzo duże wsparcie dla zakładów opieki zdrowotnej i przyspieszyłoby przechodzenie na dokumentację medyczną w postaci elektronicznej. Łatwiej byłoby również zadbać o standaryzację tej dokumentacji, co umożliwiłoby jej przekazywanie pomiędzy zakładami.
Dokumentem, w którym można byłoby zintegrować PIOZ ze strategiami regionalnymi e-zdrowie, mogłaby stać się opracowywana obecnie przez MSWiA "Strategia rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce do 2013 roku".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum