Konieczna jest rewizja wymagań

Autor: IB, AK • • 16 grudnia 2009 14:23

Koszykowe standardy zaczną obowiązywać dopiero od 2011 roku

Resort zdrowia przygotował projekty nowelizujące tzw rozporządzenia koszykowe, zatem problemów z kontraktowaniem na 2010 r. nie będzie, gdyż szpitale będą mogły udzielać świadczeń na starych zasadach - poinformowało w połowie listopada ministerstwo. Przypomnijmy że 13 rozporządzeń (do zapisów Ustawy o świadczeniach zdrowotnych - dotyczących koszyka) weszło w życie 31 sierpnia br Określiły one nie tylko rodzaje świadczeń, jakich muszą udzielać szpitale, lekarze rodzinni, przychodnie specjalistyczne, ale także warunki sprzętowe i kadrowe niezbędne do ich wykonywania. Wymagania wiązały się m.in. z koniecznością zatrudnienia dodatkowych specjalistów i zakupem nowego sprzętu.
Okazało się, że wiele placówek ochrony zdrowia nie będzie ich w stanie spełnić, co oznaczałoby niemożność podpisania kontraktu z NFZ na określony zakres usług. To z kolei skutkowałoby mniejszym dostępem do świadczeń dla pacjentów

Dobrze się stało, ale...

- Dla wielu szpitali wymagania zapisane w koszyku są nierealne - przyznała w październiku podczas V Forum Rynku Zdrowia Danuta Tarka, prezes Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej. - Ich utrzymanie grozi zamykaniem całych oddziałów i prowadzi do ograniczenia praw pacjenta - dodała prezes STOMOZ.
Ministerstwo Zdrowia proponuje zatem rozwiązanie: nowe wymagania kadrowe i sprzętowe zaczną obowiązywać dopiero od 2011 roku.
- Dobrze się stało, że resort zdrowia umiał dostrzec problem, jakim byłoby utrzymanie terminów na spełnienie wymagań - ocenił w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Paweł Daszkiewicz, dyrektor Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu. - Nasza placówka poradziła sobie z tym wcześniej, ale dla wielu innych skutki byłyby fatalne - stwierdził dyrektor Daszkiewicz.
Świadczeniodawcy zyskali zatem rok na dostosowanie się do standardów określonych w koszyku. Są z tego zadowoleni, choć pewności, że dwanaście miesięcy wystarczy im na zatrudnienie dodatkowych specjalistów, kosztowne zakupy sprzętu i niezbędne modernizacje, nie ma.
Zdaniem wielu szefów lecznic, samo odroczenie terminu obowiązywania standardów przewidzianych w rozporządzeniach koszykowych nie rozwiąże problemu, a jedynie odsunie go w czasie.

Wątpliwości pozostają

- Resort dał nam jeden rok na przygotowanie się do zaostrzonych warunków, bo inaczej w styczniu część placówek w ogóle nie mogłaby leczyć pacjentów. To jednak nie oznacza, że problem został rozwiązany, tylko przesunięty w czasie. W ciągu roku nie uda się przecież wyszkolić dodatkowych kilku tysięcy specjalistów. Tych już brakuje na rynku - mówi w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej Piotr Karniej, dyrektor Specjalistycznego Centrum Medycznego Hipokrates w Kępnie i członek STOMOZ-u.
Dyrektor Karniej ma jednak nadzieję, że resort zrezygnuje z części wymogów, a kontraktowanie na 2011 rok będzie się odbywać na zupełnie nowych lub co najmniej poprawionych zasadach, na co wskazują zapewnienia przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia.
- Po konsultacjach ze środowiskiem menedżerów, przyznali oni, że rozporządzenia koszykowe wymagają zmiany - chodzi m.in. o złagodzenie wymogów kadrowych, a rok 2010 będzie właśnie okresem, w którym te zmiany się dokonają - tłumaczy dyrektor.
Z zapowiedzi resortu zdrowia oraz NFZ wynika, że na przyszły rok nie zostanie rozpisany konkurs ofert, a płatnik zawrze umowy z placówkami na tegorocznych zasadach.
Zdaniem dyrektora Karnieja, oznacza to mniej więcej tyle, że placówki, które dopiero od 2010 roku chciały leczyć pacjentów na podstawie kontraktów z NFZ, niestety nie będą mogły tego robić, jeśli na terenie, gdzie chcą udzielać świadczeń, jest już świadczeniodawca takiej samej specjalności. O tym jednak oferent dowie się dopiero po zakończeniu procedury aneksowania, a więc prawdopodobnie w I kwartale 2010 r.
- To, że NFZ nie przeprowadza całego kontraktowania, z tzw. konkursem ofert, na pewno nie wpływa na poprawę dostępu do leczenia, jednak wynika to z pewnością ze znacznie mniejszych pieniędzy w budżecie NFZ na przyszły rok. Poza tym w ciągu miesiąca NFZ nie mógłby przeprowadzić konkursu, negocjacji i zapewnić świadczeń od stycznia 2010 r. - uważa dyrektor.

To zabije małe przychodnie

Jak już informowaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl, Federacja Porozumienie Zielonogórskie wskazuje, że ani w tym, ani w przyszłym roku podstawowa opieka zdrowotna nie będzie mogła spełnić wymagań rozporządzenia koszykowego.
Istnieją (co najmniej) dwa wymogi rozporządzenia, których podstawowa opieka zdrowotna nie może spełnić. Dotyczą one dostępności lekarza dla pacjenta oraz szczepień. Jak mówi portalowi rynekzdrowia.pl prezes Porozumienia Zielonogórskiego Bożena Janicka, ustawa koszykowa miała z założenia utrzymać status quo, a okazuje się, że wprowadziła wiele zmian.
W rozporządzeniach koszykowych jest mowa m.in. o tym, że na pomoc przychodni pacjenci mogą liczyć przez 10 godzin w ciągu dnia.
- Wymóg dostępności lekarza, pielęgniarki czy położnej od godz. 8.00 do 18.00 zabije małe przychodnie - przekonuje Bożena Janicka. - Nie da się zrealizować tego wymagania z tą liczbą lekarzy, których mamy. Ponadto nikt nie wytrzyma 10-godzinnej pracy przez 5 dni w tygodniu. Ponadto jak można pracować na półtora etatu, a dostawać pensję za etat? - pyta prezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Związek z algorytmem
- Czas od momentu, kiedy weszła w życie ustawa mówiąca o nowym podziale pieniędzy, nie pozwala na przeprowadzenie konkursów. W związku z tym, skoro nie ma konkursu, to wszyscy ci, którzy świadczyli usługi do tej pory, mają zagwarantowane umowy na rok przyszły - wyjaśnia Ewa Kopacz.
Minister zdrowia zapewniła, że w planie finansowym NFZ zostaną zapewnione środki na świadczenia zdrowotne, które do tej pory były wykonywane w szpitalach.
Konkursy przewidziane są tylko na świadczenia z zakresu opieki długoterminowej.

Brak konkursów na realizację świadczeń zdrowotnych w 2010 r. związany jest ze zmianą algorytmu podziału środków NFZ między jego oddziały wojewódzkie - informował PAP 19 listopada, powołując się na resort zdrowia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum