Komu VAT nie w smak

Autor: Daniel Kuropaś • • 23 kwietnia 2013 16:02

Protestują producenci i dystrybutorzy sprzętu medycznego oraz dyrektorzy szpitali, którzy pytają, kto zrekompensuje im wzrost kosztów zakupu wyrobów medycznych. To efekt wystąpienia Komisji Europejskiej, która pod koniec stycznia br. wezwała Polskę do zmiany przepisów, pozwalających na stosowanie obniżonych stawek podatku VAT na sprzęt medyczny i nielecznicze produkty farmaceutyczne.

Komu VAT nie w smak
Zarówno produkty lecznicze, jak i wyroby medyczne według polskich przepisów są opodatkowane niższą, 8-procentową stawką VAT, zamiast standardowych 23% - wyjaśnia Krzysztof Wilk, starszy menedżer z firmy Deloitte Doradztwo Podatkowe Sp. z o.o.

 

Niższa stawka jest w Polsce dosyć szeroko stosowana. Wszelkie wyroby medyczne i produkty lecznicze dopuszczone do obrotu w Polsce podlegają opodatkowaniu 8-procentowym VAT-em.

Kiedy niższa stawka

Tymczasem przepisy unijne dopuszczają obniżoną stawkę w dużo węższym zakresie, szczególnie jeśli chodzi o wyroby medyczne. - Wyroby medyczne mogą być, zgodnie z przepisami unijnymi, opodatkowane niższą stawką tylko, jeśli służą "do łagodzenia skutków lub leczenia niepełnosprawności", oraz muszą być "przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego osób niepełnosprawnych" - przypomina ekspert z firmy Deloitte.

To znacznie ogranicza zakres stosowanej obecnie stawki 8-procentowej.

- Obecnie wszelkie wyroby medyczne, czyli np. rezonanse magnetyczne, rentgeny, soczewki i jakiekolwiek inne urządzenia medyczne opodatkowane są stawką niższą, niezależnie, czy są przeznaczone dla niepełnosprawnych, czy innych osób - zaznacza Krzysztof Wilk.

Jeśli chodzi o produkty lecznicze, to przepisy unijne pozwalają na stosowanie obniżonej stawki jedynie dla farmaceutyków wykorzystywanych w ochronie zdrowia. KE wskazała, że Polska wykracza poza ten zakres poprzez stosowanie obniżonej stawki VAT także wobec niektórych nieleczniczych produktów (np. środków dezynfekujących i używanych w salonach spa ). Ale w praktyce to są rzadkie przypadki i nie mają większego znaczenia dla branży.

Inaczej jest w przypadku wyrobów medycznych. Dostawcy i producenci sprzętu medycznego już protestują, wskazując, że wyłączenie możliwości stosowania obniżonej 8-procentowej stawki VAT na większość wyrobów medycznych uderzy we wszystkich uczestników rynku medycznego.

- Takie ograniczenie niekorzystnie wpłynie nie tylko na sytuację polskich producentów i dystrybutorów tych wyrobów, ale przede wszystkim szpitali i pacjentów - podkreśla Anna Janczewska-Radwan, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed.

To obciąży szpitale

Jeśli szpital ma jakąś pulę pieniędzy przeznaczoną na sprzęt i będzie musiał w tym momencie zapłacić większy VAT za wyroby medyczne, automatycznie zatem zostanie mu mniej środków na zakupy. - To oznacza wzrost kosztów utrzymania szpitali.

Po prostu, jeśli coś kosztuje 100 zł netto, z VAT-em obecnie 108 zł, to po wejściu w życie tych przepisów zapłacimy 123 zł - mówi Marek Nowak, dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

Ponadto szpitale nie będą mogły w żaden sposób zrekompensować sobie wzrostu kosztów zakupu wyposażenia szpitalnego. - Szpitale nie są płatnikami VAT-u, więc nie możemy go sobie odliczyć od podatku. Zatem, jeśli nie odliczamy VAT-u, naszym kosztem zakupu jest cena brutto. A cena brutto to wartość plus VAT - wykłada dyrektor szpitala w Grudziądzu.

Jakie mogą być tego konsekwencje?

- Kondycja finansowa wielu polskich szpitali już dziś jest bardzo trudna, a podwyższenie stawki VAT o 15% oznacza dla nich dodatkowe obciążenia, jakimi będą wyższe koszty zakupu aparatury - podkreśla prezes Anna Janczewska-Radwan.

Jak wylicza dyrektor Marek Nowak, wartość punktu rozliczeniowego w lecznictwie zamkniętym w zasadzie niewiele się zmieniła od kilku lat, a z kolei drożeje energia, drożeją leki, opłaty, podatki, więc szpitale zaczynają coraz częściej odczuwać brak płynności finansowej.

W rezultacie większe koszty utrzymania szpitali, bez zwiększenia wartości kontraktów z NFZ, mogą skutkować zmniejszeniem konkurencyjności placówek medycznych i koniecznością redukcji potencjału, kadr lub obniżaniem pensji pracowników.

- Chyba że większy spływ podatku VAT z wyrobów medycznych wróci jakoś do służby zdrowia, np. w celu podniesienia wartości punktu za świadczenie zdrowotne - konkluduje dyrektor Nowak.

Obawy producentów

Przedstawiciele producentów i dystrybutorów wyrobów medycznych wskazują także, że należy pamiętać o wielu podmiotach związanych kilkuletnimi umowami inwestycyjnymi, które zawierają obniżoną stawkę podatku VAT. Kontrakty te często przewidują dokonywanie płatności w transzach wraz z postępem inwestycji.

- Niejednokrotnie też inwestor decyduje się na odroczenie terminu płatności do zakończenia procesu inwestycyjnego. W przypadku podniesienia stawki VAT powstaje pytanie, kto poniesie te dodatkowe, nieprzewidziane przy zawieraniu umowy koszty - pyta retorycznie prezes Anna Janczewska-Radwan.

Zagrożeniem dla producentów jest sam fakt podwyższenia stawki podatku VAT, co wymusi podniesienie ceny wyrobu medycznego.

- Spadnie konkurencyjność ich wyrobów, tzn. staną się one droższe, więc siłą rzeczy niektórych placówek może nie być stać na ich zakup - tłumaczy Krzysztof Wilk z firmy Deloitte.

Dodatkowe obawy o efekt wzrostu ceny wyrobu medycznego o kilkanaście procent wynikają też z tego, że mamy do czynienia często z drogim sprzętem. - Jeśli rezonans magnetyczny kosztuje kilka mln zł, a po zmianie przepisów pewnie nie mógłby podlegać obniżonej stawce 8%, więc cena wzrosłaby nawet o kilkaset tys. zł. Nie każdy może sobie na to pozwolić - podkreśla Krzysztof Wilk.

Kto ostatecznie straci na wzroście stawki VAT na wyroby medyczne?

- Tak naprawdę wszyscy po trochu, również producenci sprzętu, pewnie siłą rzeczy te koszty będą jednak w większości przerzucone na szpitale, czy to publiczne, czy prywatne, bo generalnie cała służba zdrowia nie odlicza podatku VAT, czyli ten podatek jest dla nich efektywnie kosztem - mówi Krzysztof Wilk.

Podsumowując, jeśli chodzi o leki, wezwanie Komisji Europejskiej do zmiany przepisów ma mniejsze znaczenie, natomiast będzie miało to niebagatelny wpływ na rynek wyrobów medycznych.

Czy jednak wezwanie Komisji oznacza z automatu "nieunikniony wyrok" i konieczność dostosowania stawki podatku VAT? - Wezwanie jeszcze nie ma żadnych formalnych skutków, natomiast zgodnie z przepisami unijnymi Polska w odpowiednim terminie (z reguły są to dwa miesiące), powinna odpowiedzieć, czyli przedstawić swoje wnioski na ten temat, bądź dostosować przepisy - wyjaśnia Krzysztof Wilk.

Jak się dowiedzieliśmy w Ministerstwie Zdrowia, będzie to zapewne wspólne stanowisko rządowe, wypracowane przez Ministerstwo Finansów po konsultacjach międzyresortowych.

Od kiedy?

Producenci i dystrybutorzy wyrobów medycznych liczą na to, że resorty przygotują taką odpowiedź, która przemówi do Brukseli: - Czyli argumenty, dlaczego powinno się u nas ten proces dostosowania przepisów opóźnić, czy przynajmniej stopniowo zwiększać tę stawkę VAT, bo wtedy ten proces będzie przynajmniej mniej dotkliwy - podpowiada prezes Anna Janczewska-Radwan.

Jeśli stawka miałaby wzrosnąć, istotne jest też dokładne określenie, jakich wyrobów będzie to dotyczyć - np. jak powinna być definiowana osoba niepełnosprawna, dla której przeznaczony jest wyrób, jaką stawkę zastosujemy, jeżeli dane urządzenie może być stosowane zarówno dla niepełnosprawnych oraz innych chorych itd.

- Jeżeli Polska nie dostosuje swoich przepisów do przepisów unijnych w ramach procedury wezwania, czyli uzasadnionej opinii, wtedy KE może złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE, który wyda wiążący wyrok, nakazujący dostosowanie przepisów - opisuje Krzysztof Wilk.

W podobnym przypadku, od momentu wezwania Hiszpanii do respektowania wyroku sądu, minęły trzy lata. Oczywiście Polska może wcześniej dostosować sama przepisy, nie czekając na wyrok Trybunału.

Koniec końców UE pewnie dopnie swego, czyli nakaże dostosować te przepisy. - Istotne pytanie brzmi: kiedy, bo jeśli w krótkim terminie, gdzie dostawy są zakontraktowane, to może być rzeczywiście bardzo duży cios dla dostawców sprzętu medycznego i dla szpitali - ocenia Krzysztof Wilk.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum