Klasyfikacja ATC sprzyja zasadzie Pareto

Autor: Dr n. med. Maciej Krzanowski • • 16 stycznia 2017 14:56

Skąd taki tytuł artykułu? Bo porządkując leki zgodnie z logiką działania, pozwala w krótkim czasie poznać ich sporo. Może się przydać przy przyspieszonej nauce farmakologii.

Kilka przypomnień:

1. Zasada Pareto (inaczej zasada 20/80), choć jest owocem badań nad zagadnieniem nierównej dystrybucji bogactwa, prowadzonych przez włoskiego ekonomistę i socjologa Vilfreda Pareto, znajduje zastosowanie uniwersalne. Mówi o "kluczowych nielicznych i błahych licznych" powodach zdarzeń, sytuacji etc.

Przykłady ( Wikipedia ): "20% kierowców powoduje 80% wypadków", "20% materiału zajmuje 80% egzaminu", "20% tekstu pozwala zrozumieć 80% treści". Liczby 20 i 80 nie są święte. Chodzi o zasadę, że "mało" może powodować "dużo".

2. Klasyf ikacja ATC (anatomiczno-terapeutyczno-chemiczna) dzieli leki na grupy i podgrupy. I jest w Polsce stosowana. Każdy lek ma w niej swój kod, najczęściej siedmioznakowy. Pierwszy jego znak to litera wskazująca zasadnicze pole działania leku. Leki w klasyfikacji ATC przedstawione są w grupach:

A (alimentary tract and metabolizm - przewód pokarmowy i przemiana materii)

B (blood and blood forming agents - krew i narządy krwiotwórcze)

C (cardiovascular system - układ sercowo-naczyniowy)

D (dermatologicals - leki stosowane w chorobach skóry)

G (genito-urinary system and sex hormones - układ moczopłciowy i hormony płciowe)

H (systemic hormonal preparations exl. sex hormones and insulins - hormony do stosowania systemowego z wyłączeniem hormonów płciowych i insulin)

J (antiinfectives for systemie use - leki przeciwinfekcyjne do stosowania systemowego)

L antineoplastic and immunomodulating agents - czynniki przeciwnowotworowe i immunomodulujące),

M (musculo-skeletal system - układ kostnomięśniowy)

N (nervous system - układ nerwowy)

P (antiparasitic products, insecticides and repelients - produkty przeciwpasożytnicze, owadobójcze i repelienty)

R (respiratory system - układ oddechowy)

S (sensory organs - narządy czuciowe)

V (various - różne)

Kolejne znaki kodu

dzielą daną grupę na coraz mniejsze podgrupy. Na przykład poszerzenie znaku A o 02 (A02) wyróżnia wśród leków stosowanych w chorobach przewodu pokarmowego te preparaty, które są stosowane w stanach związanych z zaburzeniem wydzielania soku żołądkowego. Idąc dalej… A02A to leki zobojętniające chemicznie kwas solny (np. produkty glinu), A02B to leki wpływające na wydzielanie kwasu solnego. Dodanie do A02B litery A (A02BA) wyznacza grupę "antagoniści receptora H2", dodanie litery C (A02BC) oznacza grupę "inhibitory pompy protonowej".

Działanie leków, których kod zaczyna się jako A02B, jest bardzo podobne; wystarczy poznać dobrze farmakologię któregokolwiek leku z "rodziny" A02B i wiemy dużo o każdym z jej członków. Choć zrozumiałe, że jeszcze bardziej zbliżony do siebie jest każdy lek o kodzie zaczynającym się od A02BA, i że jeszcze bardziej podobne do siebie są leki w podgrupie A02BC.

Znaki na szóstej i siódmej pozycji kodu wyróżniają już pojedyncze, konkretne leki - ich nazwy międzynarodowe. A02BA02 to ranitydyna, A02BA03 to famotydyna. Z kolei A02BC01 to omeprazol, A02BC02 to pantoprazol, A02BC03 - lanzoprazol, A02BC04 - esomeprazol. Z powyższego wynika również, że pod różnymi nazwami fabrycznymi mogący występować np. omeprazol (Agastin, Helicid, Ortanol i dziesiątki w świecie innych nazw) ma we wszystkich krajach używających klasyfikacji ATC taki sam kod A02BC01. Już tych kilka informacji pozwala w sposób szybki poznać stosunkowo dużo leków. Czyli zasada Pareto, jeśli korzysta się z klasyfikacji ATC, działa.

3. Od początku br. pielęgniarki i położne po zaliczeniu stosownego kursu mogą ordynować leki, absolwentki studiów II stopnia samodzielnie, absolwentki studiów stopnia I w ramach realizacji zleceń lekarskich.

Uprawnienia te mają w założeniu MZ pomniejszyć kolejki w poradniach. Jednak ograniczenie uprawnień pielęgniarki-terapeutki do inicjatyw terapeutycznych w zakresie 30 tylko leków najpewniej okaże się przeszkodą dla jej samodzielnej pracy w poradni. Przecież nie może recepcjonistka pytać zgłaszającej się po poradę osoby, czy jej dolegliwości są z tych, które można leczyć doksycykliną, czy może hydroksyzyną, które to leki akurat w wykazie się znalazły.

Dlatego rola pielęgniarek-terapeutek zatrudnionych w POZ, przynajmniej na początku tego przedsięwzięcia, będzie polegała przede wszystkim na rozumnym kontynuowaniu terapii rozpoczętej przez lekarza. Przypuszczam, że będzie robić to lepiej niż dotknięty rutyną lekarz. Będzie bowiem dostrzegać ewentualne działania uboczne terapii, interakcje lekowe, a także oceniać, czy lek działa i czy jest nadal potrzebny. I przekonywać pacjentów do sensu skrupulatnego stosowanie zaleconego reżimu lekowego, który, jak doświadczenie uczy, jest bardzo często nieprzestrzegany.

To już w Polsce zdaje egzamin. Dr Bar tosz Pędziński, dyrektor ds. medycznych Łomżyńskiego Centrum Medycznego, ocenia, że w praktyce poradni POZ grupa pacjentów z chorobami przewlekłymi, przychodzących po powtórkę recepty, generuje 20-30% wizyt lekarskich. Wykonujące to w jego poradni pielęgniarki nie tylko robią to z korzyścią dla pacjentów, ale też przyczyniają się do skracanie kolejek.

Trzeba powtórzyć ten materiał

Żeby jednak robić to naprawdę dobrze, powinna taka pielęgniarka-terapeutka powtórzyć sobie, a nawet poszerzyć posiadaną wiedzę z farmakologii. Przecież w praktyce prawie z niej nie korzystała. A jest to wiedza ogromna. Z myślą o pielęgniarkach-terapeutkach piszę ten tekst. Proponuję w nim sposób na możliwie łatwe przyswojenie sobie co najmniej sporej części tej wiedzy. Wynika on z już przedstawionej filozofii znakowania leków w klasyfikacji ATC, ale na tym nie koniec.

Zapytałem IMS Heath (obecnie QuintilesIMS - przyp. red.), jakie leki spośród ordynowanych na receptę są w Polsce stosowane najczęściej. Odpowiedzieli, serdecznie za to dziękuje. Okazuje się, że 42% z nich należy do 10 grup leków. Czyli to od tych właśnie leków wypadałoby zacząć gruntowne przyswajanie o nich wiedzy.

Najczęściej spośród leków wydawanych w Polsce na receptę ordynowane są tzw. betablokery (C07A). Stanowią pod względem liczby ordynowanych opakowań 7,8% rynku, co trzynaste opakowanie leku na receptę sprzedawane w naszym kraju zawiera preparat któregoś z tej grupy leków. Proponuję bliższe zapoznanie się z lekiem o nazwie międzynarodowej bisoprolol, informacje o nim będą w dużym stopniu dotyczyć całej grupy.

Całą pierwszą dziesiątkę leków ordynowanych w Polsce na receptę przedstawia poniższa tabela.

Najpierw poznajmy rusztowanie

Drugie miejsce zajmują leki obniżające poziom lipidów, statyny i fibraty (C10A). Tu proponuję zapoznanie się z grupą statyn (C10AA), a więc z jej przedstawicielem - atorwastatyną, ale też z grupą fibratów (C10AB… z fenofibratem). Z dwoma lekami, gdyż działając podobnie, zarazem różnią się pod pewnymi względami. Fibraty silniej wpływają na poziom trójglicerydów, statyny na poziom cholesterolu.

Fibraty nasilają działanie obniżające krzepliwość (INR) stosowanych równocześnie pochodnych kumaryny (acenokumarol, warfaryna) i dawka tych ostatnich po włączeniu fibratów musi być zredukowana, podczas gdy statyny takiego działania nie wywierają.

Generalnie statyny wchodzą w interakcje z większą liczbą leków (leki przeciwgrzybicze pochodne azoli, makrolidy, doustne preparaty antykoncepcyjne) niż fibraty. Mają też najwyższy wskaźnik szkodliwości dla płodu (X), podczas gdy fibraty - niższy (C).

Przykład statyn i fibratów pokazuje, że mimo podobieństw i takich samych pierwszych czterech znaków kodu, są to leki też nie w pełni takie same. Ale łączna o nich nauka, właśnie poprzez poznawanie zarówno podobieństw, jak i różnic, jest łatwiejsza. Bo poznajemy najpierw rusztowanie, potem wstawiamy weń detale. Zachęcam do zaprzyjaźnienia się z klasyfikacją ATC.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum