Kilka praktycznych sugestii specjalistów

Autor: PW • • 29 czerwca 2017 15:02

Podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 9-11 marca 2017 r.) na swoje warsztaty zapraszali znani specjaliści z zakresu onkologii, ortopedii i pulmonologii, geriatrii, diabetologii i okulistyki. Podkreślali, że lekarze rodzinni są dla nich nieocenionymi partnerami w leczeniu i prowadzeniu pacjentów.

To lekarze POZ stwierdzając w wywiadzie rodzinnym powtarzające się choroby nowotworowe - w szczególności rak piersi, rak jelita grubego, rak jajnika czy rak rdzeniasty tarczycy - mogą skierować pacjenta do poradni genetycznej czy zachęcić do badań skriningowych - mówił dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii.

Warto też zachęcać kobiety, by karmiły piersią dłużej, nawet rok. Tą drogą można wspomóc dobre funkcjonowanie układu immunologicznego dziecka, ale też ochronić kobietę przed zachorowaniem na raka piersi. Mówiąc o profilaktyce, dr Janusz Meder prosił lekarzy POZ o wsparcie szczepień przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby. Również przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego, u dziewcząt i chłopców przed inicjacją seksualną. - Dzisiaj, niestety, m.in. ze względu na zachowania seksualne, rośnie także zapadalność na raka jamy ustnej, odbytu - argumentował.

Specjalista zwrócił uwagę, że nadal 70% pacjentów dociera do onkologów z zaawansowaną chorobą nowotworową, podczas gdy można było wcześniej dostrzec jej pewne symptomy.

- Dlatego propagujemy złotą zasadę przy leczeniu przeciwzapalnym, przeciwbólowym, przeciwgorączkowym, szczególnie gdy występuje powiększenie węzłów chłonnych. Jeśli po okresie 2-3 tygodni objawy nie są zlikwidowane, konieczne jest badanie USG - podawał przykład wymagający czujności onkologicznej. Powinny ją też wzbudzić krwawienia w naturalnych wydzielinach, guzki - gdy są powiększone węzły chłonne na szyi, pod pachami, w pachwinach.

Jakie badania trzeba zlecić

Dr Michał Mielnik, specjalista w dziedzinie ortopedii, kierujący oddziałem urazowo-ortopedycznym Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich, odnosząc się do najczęściej spotykanych przypadków w praktyce lekarza rodzinnego, sugerował, aby w razie niewyjaśnionych, utrzymujących się dolegliwości kręgosłupa nie zwlekać z diagnostyką.

- Tu obowiązuje zasada: przy bólach w obrębie kręgosłupa szyjnego wykonujemy rezonans magnetyczny lub zdjęcia rentgenowskie, w tym boczne i dwa w skosie; w przypadku kręgosłupa piersiowego proponujemy wykonanie tomografii lub rezonansu; w bólach kręgosłupa lędźwiowego, szczególnie dolnej części, dobrze sprawdza się tomografia komputerowa, bo rezonans okazuje się zbyt dokładnym badaniem, które przy dużej liczbie szczegółów może zaciemnić cały obraz - opisywał specjalista.

W codziennej praktyce możliwe jest - na co też zwracał uwagę - mylenie dolegliwości kręgosłupa z dolegliwościami biodra i kolana. Jak tłumaczył, ból stawu biodrowego i pachwiny prawie zawsze oznacza problem z biodrem. Jeżeli jednak do tego pacjent uskarża się na ból biegnący wzdłuż uda do kolana, to najprawdopodobniej jest to dolegliwość biodra związana z kręgosłupem. Jeżeli nie ma bólu pachwiny i boli tylko udo, to raczej mamy do czynienia ze zwykłym bólem kręgosłupa, najczęściej jest to zespół korzeniowy. O dolegliwości ze strony kręgosłupa świadczy też drętwienie palców stopy, szczególnie palucha.

Takiej w miarę łatwej do uchwycenia zależności dotyczącej zmian zwyrodnieniowych nie ma w przypadku stawów kolanowych, bo bolą razem ze stawem biodrowym. Tu do celów diagnostycznych używa się zdjęcia sylwetkowego, w pozycji pionowej z obciążeniem. Wystarczy jedno.

Powiązanie chorób

Tadeusz Bold, ordynator oddziału pulmonologii i nowotworów płuc Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu, wymieniając poglądy z lekarzami rodzinnymi, prosił, aby zwrócić szczególną uwagę na powiązanie chorób obturacyjnych dróg oddechowych z rakiem płuca. U pacjentów z astmą czy z przewlekłym zapaleniem oskrzeli - czyli z przewlekłym kaszlem, ale bez zmian spirometrycznych - prawdopodobieństwo wystąpienia choroby nowotworowej jest bowiem 2,5-3 razy wyższe.

Pulmonolog podzielił się też m.in. praktycznymi uwagami na temat możliwych przyczyn niezadowalających wyników leczenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP). - To często skutek nieumiejętnego używania inhalatora - uznał specjalista, sugerując, by lekarz POZ przepisując tak podawany lek, wytłumaczył, jak używać inhalatora i poprosił pacjenta o zademonstrowanie tej umiejętności podczas wizyty kontrolnej. - Takie podejście znacznie poprawi wyniki leczenia - zapewniał.

Jeśli pacjent mimo wszystko nie nauczy się prawidłowego stosowana leków wziewnych, najlepiej zmienić inhalator. Gdy używa dwóch leków, ważne, aby oba inhalatory były takie same.

- Depozycja płucna przy skrajnie rożnych inhalatorach - porównując suchy proszek do postaci gazowej - spada w przypadku drugiego inhalatora nawet o ok. 50%. Decyduje o tym inny profil wykonywania wdechu - tłumaczył specjalista. - Zatem, gdy na przykład pacjent przyjmuje długo działający proszkowy beta-mimetyk, to jeśli leczenie wymaga podania długo działającego cholinolityku, wypiszmy receptę na ten lek też w postaci proszkowej - doradzał.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum