Kiedy podróże wychodzą na zdrowie

Autor: Katarzyna Lisowska • • 21 marca 2017 13:29

Polscy lekarze cieszą się na świecie bardzo dobrą opinią. Nasze pielęgniarki chętnie zatrudniają placówki w Niemczech, Wielkiej Brytanii i innych krajach zachodnich. Z kolei polskie lecznice coraz częściej przyjmują zagranicznych pacjentów. Z drugiej strony rośnie liczba rodaków wyjeżdżających leczyć się poza granicami kraju. Turystyka medyczna kwitnie.

Kiedy podróże wychodzą na zdrowie

Dlaczego coraz częściej wybieramy leczenie za granicą, skoro mamy specjalistów i placówki na światowym poziomie? Powód jest oczywisty: nie chcemy czekać w kolejkach.

Statystyka nie pozostawia złudzeń

Praktycznie w całym kraju na realizację wielu świadczeń pacjenci oczekują tygodniami, miesiącami, a nawet latami. Zgodnie z Barometrem Fundacji WHC, średni czas oczekiwania na świadczenia zdrowotne od wielu lat utrzymuje się w Polsce na stałym poziomie; obecnie wynosi 2,9 miesiąca.

Świadczenia, na które Polacy oczekują najdłużej, to endoprotezoplastyka stawu kolanowego (ok. 3,5 roku) oraz operacja usunięcia zaćmy (ok. 2 lat).

Polacy, żeby nie czekać na zabieg, coraz częściej leczą się za granicą, korzystając z możliwości, jakie daje im unijna dyrektywa o transgranicznej opiece zdrowotnej. Zgodnie z jej założeniami pacjent ma prawo skorzystać ze świadczeń za granicą (na terenie UE), a następnie ubiegać się o zwrot kosztów od NFZ. Kraje, w których Polacy najczęściej leczą zaćmę, to Czechy i Niemcy.

Jak informuje nas Sylwia Wądrzyk, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia, z danych przekazanych przez oddziały wojewódzkie NFZ (stan na dzień 13 stycznia 2017 r.) w latach 2015-2016 wynika, że złożonych zostało w tym okresie 15 506 wniosków o zwrot kosztów leczenia w ramach dyrektywy transgranicznej na łączną kwotę 48 975 982,19 zł.

W 2015 r. z łożono 4 874 wnioski na łączną kwotę 17 742 247,93 zł; w 2016 r. - 10 632 wnioski na kwotę 31 233 734,26 zł.

- Złożone w oddziałach wojewódzkich NFZ wnioski dotyczyły przede wszystkim świadczeń usunięcia zaćmy - 14 164 wnioski, co stanowi 91,35% ogółu wniosków - dodaje.

Sylwia Wądrzyk zwraca też uwagę, że w ciągu ostatnich dwóch lat dyrektorzy oddziałów wojewódzkich NFZ wydali łącznie 12 487 decyzji w tej kwestii: 12 361 decyzji (98,99%) było pozytywnych, przyznających zwrot kosztów.

- Wartość odnotowanych kosztów za 2015 r. - przyznających pacjentom zwrot środków z tytułu kosztów świadczeń udzielonych w ramach transgranicznej opieki zdrowotnej - wyniosła 8 442 015,23 zł. Z kolei od dnia 1 stycznia do dnia 31 października 2016 r. NFZ poniósł koszty z tego tytułu w wysokości 13 744 200,64 zł - podsumowuje rzecznik NFZ.

U nas też ruch coraz większy

Z drugiej strony okazuje się, że z roku na rok do Polski przyjeżdża leczyć się coraz więcej pacjentów z państw skandynawskich, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.

Z szacunków Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Medycznej wynika, że w 2015 roku cudzoziemcy zostawili w naszych placówkach ochrony zdrowia ponad 1,5 mld zł. W Polsce w tym czasie mogło się leczyć średnio 450 tys. obcokrajowców.

Wydają u nas na prywatne zabiegi nawet po 75 tysięcy złotych. Hitem są usługi dentystyczne, operacje plastyczne i zabiegi medycyny estetycznej.

Rosnącym zainteresowaniem cieszą się usługi uzdrowiskowe. Uzdrowisko Nałęczów wraz z Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 4 w Lublinie podpisało na przykład umowę na leczenie i rehabilitację pacjentów z Kuwejtu. Obecnie Nałęczów stara się pozyskiwać pacjentów m.in. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej.

Co przyciąga zagranicznych pacjentów? Głównie niższe ceny, ale i coraz wyższa jakość świadczonych usług. - Polska w ciągu ostatnich siedmiu lat zanotowała ogromny skok w poprawie jakości życia. Dzięki unijnym funduszom strukturalnym polskie placówki medyczne zostały wyposażone w najwyższej klasy aparaturę medyczną. Lekarze mają dostęp do nowoczesnych urządzeń - zarówno na poziomie szpitali powiatowych, jak i wojewódzkich i klinicznych. Przygotowanie i doświadczenie zawodowe lekarzy są na najwyższym światowym poziomie - wylicza Anna Kaczmarek, wiceprezes Polskiego Innowacyjnego Klastra Medycznego PIKMED.

Brakuje organizacji i marketingu

Dodaje: - Polscy lekarze pracują w szpitalach, klinikach oraz przychodniach na całym świecie, komunikują się swobodnie w językach obcych. Rozwinięta telemedycyna pozwala na kontynuację opieki nad pacjentem online.

Nasza rozmówczyni zwraca jednak uwagę, że w Polsce nie ma dobrze rozwiniętej, a przede wszystkim właściwie zorganizowanej turystyki medycznej. Wiele podmiotów leczniczych próbuje na własną rękę szukać pacjentów wśród pacjentów zagranicznych.

- Często ośrodki medyczne są do tego bardzo dobrze przygotowane: mają najnowocześniejszy sprzęt, zatrudniają bardzo dobrych specjalistów, ale pacjenci zagraniczni tam nie trafiają - przyznaje Kaczmarek.

W jej opinii przyczyną jest między innymi brak działań marketingowych skierowanych na rynki zachodnie. Sama strona internetowa w języku angielskim czy niemieckim nie wystarczy. Większość lecznic nie dysponuje wystarczającymi zasobami do realizacji strategii marketingowej i PR poza granicami kraju.

- Dotychczas wiele działań mających na celu promocję polskiej turystyki medycznej sprowadzało się do uczestnictwa w targach i konferencjach temu poświęconych. W mediach ogólnodostępnych nadal zbyt mało mówi się o osiągnięciach polskiej medycyny, raczej narzekamy na rozwiązania systemowe i pokazujemy błędy medyczne, co nie przysporzy nam pacjentów - komentuje ekspertka.

Przyszłość tego rynku

Co jest potrzebne, aby rynek tych usług dalej mógł się rozwijać? - Koncentracja działań promocyjnych i marketingowych skierowanych do pacjentów, wspólne działanie w tym względzie podmiotów leczniczych, np. poprzez klastry, zgoda decydentów na realizację komercyjnych usług medycznych w publicznych placówkach - odpowiada Anna Kaczmarek.

Eksperci zgodnie przyznają, że rozwój turystyki medycznej może przełożyć się na ogólny rozwój ochrony zdrowia w Polsce.

Ten temat poruszany był w trakcie niedawnego X Forum Europa - Ukraina w Rzeszowie. Jak mówił na jednym z organizowanych tam paneli prof. Jarosław Wójcik, kierownik Kliniki Kardiologii Samodzielnego Publicznego Szpitala nr 4 w Lublinie, z turystyki medycznej wynika wiele korzyści, przede wszystkim ekonomicznych.

- Takie działania byłyby sporym zastrzykiem finansowym dla permanentnie niedofinansowanych szpitali oraz okazją do stworzenia miejsc szkoleniowych dla specjalistów z zagranicy - mówił i podkreślał, że należy dopracować kwestie organizacyjne tak, aby szpitale miały okazję pozyskiwać dodatkowe środki z leczenia obcokrajowców.

W opinii specjalistów turystyka zdrowotna potrzebuje również lepiej przygotowanego zaplecza turystycznego oraz zaplanowania ekosystemu firm, które zainteresowałyby swoimi usługami przybywających z zagranicy pacjentów. To zaś rodzi szansę na rozwój dla całych województw i miast.

Jest potencjał i warto go wykorzystać

Jak komentował w czasie rzeszowskiego Forum Stanisław Kruczek, członek zarządu województwa podkarpackiego, takie inicjatywy powinny być wspierane przez samorządy.

W czasie Forum wskazywano, że leczeniem w Polsce są bardzo zainteresowani pacjenci z Ukrainy. Szczególnie w takich dziedzinach jak onkologia, transplantologia, pediatria i kardiologia.

W opinii prof. Adama Witkowskiego, kierownika Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie, należy stworzyć infrastrukturę pod postacią firm, które będą propagować polskie możliwości medyczne w krajach, z których pacjentów chcemy leczyć w Polsce.

Jednocześnie firmy te stworzyłyby sieć powiązań i zapewniłyby dobrą komunikację z całym otoczeniem: pomiędzy szpitalami prywatnymi i publicznymi, f irmami ubezpieczeniowymi oraz agendami rządowymi wyspecjalizowanymi w biznesie medycznym, a także samymi pacjentami z innych krajów.

Uczestnicy rzeszowskiego spotkania zwracali także uwagę, że olbrzymi potencjał dla rozwoju turystyki medycznej stanowi też obszar opieki nad osobami starszymi.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum