Jest umowa, czekamy na finansowanie

Autor: Ryszar Rotaub • • 18 października 2011 10:23


- W czasie uroczystości nastąpi podpisanie umowy warunkowej, której sens się sprowadza do tego, że strony dają sobie czas na zamknięcie finansowe projektu - tłumaczył na początku września Krzysztof Siwek i dodał, że jeśli w ciągu roku Kanadyjczycy nie znajdą źródeł finansowania, to z projektu może nic nie wyjść.

- To też wyjaśnia, dlaczego niektóre centralne instytucje zachowują dystans w sprawie objęcia patronatem tego pilotażowego projektu. W każdym razie z naszego resortu ktoś będzie, może nawet minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska - stwierdził dyrektor Siwek, kiedy rozmawialiśmy kilka dni przed podpisaniem umowy.

Okazało się, że była i pani minister, i wiceminister tego resortu Adam Zdziebło, a także Daniel Costello - ambasador Kanady w Polsce.

Problemem jest długość kontraktu z NFZ na świadczenie usług medycznych.

Jest on podstawowym zabezpieczeniem dla banków. W opinii dyrektora Siwka, roczne czy trzyletnie kontrakty dla szpitali wchodzących w PPP to stanowczo zbyt krótki okres (w przypadku Żywca w grę wchodzi około 220 mln zł), o czym świadczy niechęć Banku Gospodarstwa Krajowego do angażowania się w tego typu projekty.

Ale dyrektor przypomina też, że wiceminister zdrowia Jakub Szulc wyraził na wrześniowym Forum Gospodarczym w Krynicy pogląd, iż umowy z NFZ nie muszą mieć tak krótkich ram czasowych jak obecnie.

- Największy problem mieliśmy z tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia daje kontrakty na trzy lata, podczas gdy partnerzy chcą wyłożyć setki milionów.

Dlatego na własne ryzyko, gdyby NFZ nie podpisał kontraktu, zagwarantowaliśmy finansowanie szpitala przez pięć lat - przyznaje w rozmowie z nami wicestarosta powiatu żywieckiego.

Bartosz Mysiorski, główny specjalista w Fundacji Centrum PPP, w proponowanej przez NFZ długości kontraktów też widzi podstawową barierę w rozwoju partnerstwa publiczno-prywatnego w ochronie zdrowia.

Według danych Fundacji Centrum PPP, wśród siedmiu sektorów gospodarki zainteresowanych partnerstwem publiczno- prywatnym dominują projekty z zakresu infrastruktury sportoworekreacyjnej (49%), ochrona zdrowia znalazła się dopiero na 5. miejscu (7%).

Fundacja, której prezesem jest była wiceminister gospodarki Irena Herbst, skupia 41 podmiotów: banki, kancelarie prawne, firmy doradcze, przedsiębiorstwa, regionalne agencje rozwoju, fundacje, związki, izby i stowarzyszenia gospodarcze. Są one zainteresowane przełamaniem marazmu, jaki panuje w Polsce w zakresie inwestycji publiczno- prywatnych.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum