Jaki okrągły stół?

Autor: PP • • 23 sierpnia 2010 09:02

Czy okrągły stół dotyczący koniecznych zmian w polskim systemie ochrony zdrowia może przyczynić się do wypracowania rozwiązań, mimo politycznych podziałów? Czy kompromis w tej trudnej materii jest w naszej rzeczywistości możliwy? Jak powinny wyglądać prace nad takim porozumieniem, aby rozmowy polityków nie stały się tylko epizodem towarzyszącym wyborom prezydenckim? Poniżej dwie opinie w tej sprawie.

Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy

Politycy znowu się bawią Takie spotkania przy okrągłym stole nic nie wnoszą - ani dla samej kondycji szpitali, ani, przede wszystkim, dla pacjentów. Przecież wszyscy dobrze wiemy, co trzeba zrobić, aby ochrona zdrowia nie kulała.

Szkopuł nie tkwi więc w nierozpoznaniu problemów czy w braku koncepcji.

Tymczasem wydaje się, że - jak rozumiem - powołane zespoły eksperckie dopiero szukają problemu... A przecież już wielokrotnie różne gremia te problemy omawiały, identyfikowały, a poszczególne strony wysuwały podczas takich spotkań własne propozycje rozwiązań.

Problem polega na tym, że nie ma woli politycznej, aby podnieść nakłady na ochronę zdrowia. Należałoby zrównać wysokość środków publicznych z rzeczywistymi wydatkami na opiekę zdrowotną. To się jednak wiąże z tym, iż trzeba byłoby powiedzieć ludziom, że na wszystko nie starczy, co z kolei oznaczałoby współpłacenie pacjenta.

To bardzo niepopularne posunięcie, ale z drugiej strony eliminowałoby problem blokowania dostępu do świadczeń, bo wielu Polaków uważa obecnie, że mogą z danych usług korzystać w sposób nieograniczony.

Politycy się bawią i to kolejny rok. Niby próbują, niby zmieniają, a wszystko to w wierze o dobro pacjenta. Pacjent staje się bardzo atrakcyjnym towarem w okresie przedwyborczym, wykorzystywanym jako swoiste narzędzie. Politycy dużo obiecują, a później żadnej z tych obietnic nie realizują.

To właśnie jest najgorsze.

Nie liczę też na zgodę ponad podziałami. Kiedyś już mieliśmy nadzieję, że nastąpi ponadpartyjna zgoda, ale szybko się z tego wyleczyliśmy. Bardziej wierzę w dominację jednego rządu, który zechce wziąć ten ciężar i odpowiedzialność na siebie. Zrobi nowe rozdanie i będzie czekać na efekty.

Nie należy obawiać się prywatyzacji. Wszyscy skorzystamy, jeżeli prywatni i publiczni świadczeniodawcy będą konkurować ze sobą na uczciwych zasadach. Takie zasady trzeba jednak najpierw wprowadzić.

Marek Balicki, poseł, były minister zdrowia

To jest krok w stronę kompromisu Cieszę się, że do takich spotkań dochodzi. Okres wyborczy to taki, w którym dokonujemy pewnych analiz, podsumowań czy rozliczeń. Ważne jest to, że na takim etapie potrafiło usiąść ze sobą czterech przedstawicieli różnych ugrupowań i poszukać pewnej ścieżki rozwiązania problemów, które dotyczą każdego obywatela.

To sukces, że prawie wszyscy liderzy największych ugrupowań po raz pierwszy w ostatnim dwudziestoleciu usiedli ze sobą do rozmów. Warte podkreślenia jest to, że zmiany, które - mam nadzieję - wreszcie nastąpią, wymagają porozumienia politycznego.

Jest oczywiście wiele rozbieżnych stanowisk, ale poprzez osiągnięcie międzypartyjnego kompromisu powinniśmy zbliżyć Polskę do systemów opieki zdrowotnej krajów unijnych.

Taki kompromis powinien pozwolić na zapewnienie przez państwo opieki zdrowotnej wszystkim pacjentom na równych prawach, ale nie w ramach systemu rynkowego. Pamiętajmy, że zbyt duży zakres urynkowienia ochrony zdrowia może wyrzucić część pacjentów poza system, a przecież do tego dopuścić nie można. Dlatego, nawet przy okazji okrągłego stołu, możemy hamować zapędy zbytnio rozpędzonej prywatyzacji.

Można się oczywiście zastanowić, czy to gremium nie jest zbyt wąskie. Czy faktycznie ten okrągły stół może mieć przełożenie na decydentów - polityków, urzędników ministerialnych czy przedstawicieli Narodowego Funduszu Zdrowia, skoro ich tam nie ma.

Z drugiej strony jeżeli uda nam się wyznaczyć pewne ścieżki, które doprowadzą nas do poprawy sytuacji ochrony zdrowia, należałoby przystąpić do rozmów ze związkami zawodowymi, z lekarzami, pielęgniarkami. Każde kolejne spotkanie i poszerzanie składu uczestników tego okrągłego stołu przyniesie coraz lepsze efekty.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum