Fizjoterapeuci mogą pomóc większej liczbie pacjentów

Autor: Katarzyna Lisowska • • 30 czerwca 2017 10:52

Dzięki regulacji zawodu fizjoterapeuty pacjenci w końcu mają szansę na bezpieczną i profesjonalną terapię. Przedstawiciele tej profesji przekonują, że mogą pomóc kilkukrotnie większej grupie pacjentów niż obecnie. I przypominają, że są województwa, gdzie po udarze mózgu chorzy czekają na rehabilitacje nawet 4 lata.

Fizjoterapeuci mogą pomóc większej liczbie pacjentów

Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty weszła w życie 31 maja 2016 r. Jednak przez ponad rok od jej przyjęcia w codziennej pracy tej grupy nic się nie zmieniło. Trzy miesiące temu w końcu fizjoterapeuci doczekali się decyzji ministra w sprawie zwołania pierwszego zjazdu fizjoterapeutów, podczas którego został powołany ich samorząd. Pojawił y się także pierwsze rozporządzenia do ustawy i możliwe było wdrażanie w życie jej przepisów.

MZ: prace nadal trwają

Jak zapewnia wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko, w resorcie toczą się zaawansowane prace nad kolejnymi aktami wykonawczymi do ustawy - pojawią się one tak szybko, jak to tylko możliwe.

- Mamy już cztery przyjęte rozporządzenia, pracujemy nad kolejnymi. Potrzebujemy trochę czasu. Ważne jest dla nas, aby regulacje odpowiadały oczekiwaniom środowiska. Dlatego muszą one przejść przez pełny proces konsultacji. Jednak możemy się pochwalić, że współpraca resortu i samorządu fizjoterapeutów układa się dobrze. Mamy pierwsze sukcesy na polu uzgodnień koszykowych. Pod wpływem opinii fizjoterapeutów dokonano zmian ułatwiających dostęp do rehabilitacji zgodnie z sygnalizowanymi przez to środowisko faktycznymi potrzebami społeczeństwa - podkreśla wiceminister zdrowia.

Zaznacza, że poza regulacjami prawnymi faktyczny wpływ na przeobrażenie sytuacji na rynku ma działalność samorządu fizjoterapeutów. - Teraz trzeba społeczeństwu zakomunikować, że jest to zawód uregulowany, który ma wpływ na kształtowanie polityki zdrowotnej w kraju. Na straży wysokiej jakości i bezpieczeństwa takich świadczeń stoi Krajowa Rada Fizjoterapeutów.

Wreszcie można sprawdzić kwalifikacje

Po trzech miesiącach działalności Izby udało się uruchomić oczekiwany w środowisku rejestr fizjoterapeutów. Powstał w oparciu o Ustawę o zawodzie fizjoterapeuty i ostatecznie znajdą się w nim osoby posiadające uprawnienia do wykonywania tego zawodu.

Rejestr zawiera: imię i nazwisko fizjoterapeuty, numer prawa wykonywania zawodu, tytuł zawodowy i naukowy, stopień naukowy oraz miejsce wykonywania zawodu. Mają się tu pojawić także informacje o specjalizacji fizjoterapeuty, np. fizjoterapia dzieci czy osób po udarze.

- Dzięki temu każdy pacjent będzie miał możliwość potwierdzenia, czy terapeuta, do którego zamierza się zwrócić o pomoc, ma odpowiednie kwalifikacje. Dzięki temu rynek powinien oczyścić się z pseudospecjalistów. Poza tym osoba poszukująca fizjoterapeuty będzie się mogła dowiedzieć, gdzie udzielane są w jej okolicach takie świadczenia i w czym konkretnie specjalizuje się dany terapeuta - komentuje dr Maciej Krawczyk, prezes Krajowej Rady Fizjoterapeutów (KRF).

Zdaniem środowiska powstanie rejestru ma kluczowe znaczenie dla pacjentów, bo zapewnia bezpieczeństwo terapii. Fizjoterapeuta figurujący w rejestrze musi bowiem posiadać wymagane ustawowo kwalifikacje, w tym kierunkowe wykształcenie.

Jak zaznacza Krawczyk, wszyscy specjaliści, którzy chcą posługiwać się takim tytułem zawodowym, muszą wystąpić o weryfikację uprawnień i wpis do rejestru nie później niż do końca lutego 2018 roku, aby zapewnić sobie możliwość wykonywania zawodu po okresie przejściowym, który kończy się 31 maja 2018 r.

KRF przyznała już pierwsze potwierdzenia prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty ponad 300 przedstawicielom tej profesji. Szacuje się, że do wyznaczonego przepisami terminu o uprawnienia wystąpi ok. 50 tys. osób.

- Osoby, które nie wywiążą się z obowiązku wpisania do rejestru i będą po tym terminie nadal świadczyć usługi - lub te, które nie przejdą weryfikacji - mogą spodziewać się postępowania karnego - od pozbawienia uprawnień do wykonywania zawodu po nawet pozbawienie wolności - zaznacza nasz rozmówca.

"Oczyszczenie środowiska", jak przyznaje prezes Krawczyk, od początku było jednym z celów uregulowania sytuacji tej grupy zawodowej. Kolejne to m.in. wzmocnienie jej pozycji w systemie ochrony zdrowia.

Wycena świadczeń

- Jesteśmy w stanie otoczyć opieką nawet pięciokrotnie większą grupę pacjentów niż ma to miejsce obecnie. By tak się stało, realizowane przez nas świadczenia muszą zostać realnie wycenione - przekonuje prezes Krawczyk i dodaje, że do tej pory fizjoterapeuci nie byli postrzegani jako medyczna grupa zawodowa, co się przełożyło na wycenę ich pracy.

- Nie było nas, więc nie miał k to lobbować na rzecz opłacalności inwestycji w f izjoterapię. W efekcie nasza działalność jest wyceniana często na granicy lub poniżej faktycznie ponoszonych nakładów - mówi Krawczyk i dla przykładu wskazuje, że tzw. osobodzień na dziennym oddziale rehabilitacji to kwota 72 zł.

Stawka ta ma pokryć koszty trzygodzinnej pracy fizjoterapeuty, kilku realizowanych w tym czasie zabiegów i porad. - Niskie nakłady na procedury fizjoterapeutyczne powodują, iż placówki rehabilitacyjne nie bilansują się - przekonuje.

W opinii specjalistów ta sytuacja sprawia, że fizjoterapia w Polsce jest na peryferiach procesu leczenia.

- Mamy dziś taką sytuację, że są w kraju miejsca, gdzie na rehabilitację po udarze mózgu czeka się nawet 4 lata. Ta zaś powinna nastąpić natychmiast, aby miała sens i była szansą na usprawnienie pacjenta. Płatnik musi zrozumieć, że jeżeli nie uda nam się przywrócić do możliwie najlepszego stanu zdrowia chorego, to będzie on wymagał kolejnych świadczeń, za które i tak będzie musiał zapłacić Fundusz - dodaje prezes KRF.

- W tym rozumieniu profilaktyka jest zawsze tańsza niż proces leczenia. By zmniejszyć kolejki do fizjoterapeutów i otoczyć opieką większą grupę pacjentów, należy urealnić wycenę tych świadczeń - wyjaśnia Aleksander Lizak z zarządu Krajowej Izby Fizjoterapeutów.

Specjaliści wskazują, że poza wyceną należy też uporządkować zasady kwalifikowania do terapii. Jak podkreślają, są pacjenci, którzy wymagają np. stałej i ciągłej rehabilitacji, a NFZ zamiast tego refunduje im np. co pół roku trzytygodniowy turnus rehabilitacyjny. To nie jest to samo, a często koszt takiego obozu jest zbliżony do wydatków na ciągłą rehabilitację prowadzoną przez pół roku.

Ustawiczne kształcenie

Dotychczas jednym z ważniejszych problemów środowiska zawodowego fizjoterapeutów był brak jednoznacznych, sprecyzowanych unormowań dotyczących kształcenia fizjoterapeutów. Teraz ta kwestia została uregulowana, bo proces ich kształcenia został ujednolicony, wprowadzono także obowiązkowy egzamin końcowy.

Ustawa stanowi, iż zawód fizjoterapeuty jest samodzielnym zawodem medycznym. W myśl przepisów wykonywanie zawodu fizjoterapeuty polega m.in. na:

diagnostyce funkcjonalnej pacjenta

kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu fizykoterapii oraz kinezyterapii

dobieraniu do potrzeb pacjenta wyrobów medycznych.

Według ustawy fizjoterapeuta ma prawo wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta i do uzyskania od podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych informacji o jego stanie zdrowia.

Ustawa nakłada na fizjoterapeutów obowiązek nieustającego kształcenia się oraz prowadzenia dokumentacji medycznej. Dla większości z nich oba te wymagania już teraz są codzienną praktyką. Ustawowe zapisy przyczynią się jednak do dalszej profesjonalizacji oraz nieustannego podnoszenia jakości usług.

Wprowadzono regulacje przewidujące, że osoby, które po 1 października 2017 r. rozpoczną studia w zakresie fizjoterapii, będą zobowiązane do odbycia 6-miesięcznej praktyki po ukończeniu studiów oraz do złożenia Państwowego Egzaminu Fizjoterapeutycznego, by uzyskać wpis do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów.

Ustawa daje większe uprawnienia fizjoterapeutom. Będą mogli sami przeprowadzić badania sprawności pacjenta i ustalić, jakiej terapii potrzebuje. Do tej pory wymagane było skierowanie lekarza, co znacząco wydłużało czas oczekiwania na rehabilitację ze względu na kolejki do specjalistów, m.in. ortopedów.

Szacuje się, że w kraju jest obecnie prawie 70 tys. fizjoterapeutów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum