Europa ma różne oblicza

Autor: Daniel Kuropaś • • 12 kwietnia 2013 15:13

Udział prywatnego sektora w systemach ochrony zdrowia poszczególnych krajów Unii Europejskiej jest bardzo zróżnicowany. Różne też mogą być wskaźniki określające rolę niepublicznej części lecznictwa. Międzynarodowy przegląd danych w tym zakresie dowodzi, iż prywatna medycyna, szczególnie w szpitalnictwie, nadal jest w naszym kraju na bardzo wczesnym etapie rozwoju.

Europa ma różne oblicza
Warto przyjrzeć się też temu, ile kosztuje nas ochrona zdrowia w porównaniu z siłą gospodarki. Generalnie bezkonkurencyjne są Stany Zjednoczone, które według danych Eurostatu w 2009 roku wydały na opiekę zdrowotną 16,7% swojego produktu krajowego brutto.

Nasze niskie koszty

Spośród krajów europejskich najwięcej na ochronę zdrowia przeznaczają: Francja - 11,6% PKB (z tego 79% w ramach sektora publicznego, 21% z wydatków prywatnych), Szwajcaria - 11,4% (59% publiczne wydatki, 41% prywatne), Holandia - 11,2% (82% w sektorze publicznym), Niemcy - 11,2% (blisko 77% w sektorze publicznym), Dania - 11,1% (blisko 85% w sektorze publicznym).

Najmniej wydają Rumuni - 5,6% PKB (81% wydatków z sektora publicznego), Cypryjczycy - 5,8% PKB (ponad 45% wydatków publicznych i blisko 55% prywatnie), Łotysze - 6% PKB (blisko 60% w ramach sektora publicznego, ponad 40% z prywatnego), Estończycy - 6,7% PKB (prawie 79% wydatków publicznych, ponad 21% prywatnych) i wreszcie Polacy - 6,9% PKB (71% w ramach sektora publicznego i 29% z prywatnych wydatków) oraz Bułgarzy - 6,9% (blisko 58% wydatków w sektorze publicznym i ponad 42 w prywatnym).

Według danych OECD z 2010 roku skorygowanych o siłę nabywczą, wydajemy na ochronę zdrowia 1400 dolarów na jednego mieszkańca.

Jest to jeden z najniższych poziomów wydatków na zdrowie wśród krajów UE na głowę mieszkańca.

Jak wskazują dane Eurostatu z 2009 roku, wyprzedzamy jedynie Litwę, Łotwę, Bułgarię i Rumunię.

Rozwiązania systemowe

Jak wybrane kraje rozwiązują problemy organizacji systemu ochrony zdrowia? Jak opisuje dr Piotr Gerber, prezes EMC Instytutu Medycznego SA, w opracowaniu "Szpitale prywatne w Europie i Polsce", w Niemczech szpitale prywatne w roku 2008 (w liczbie 663) stanowią blisko jedną trzecią wszystkich tego typu placówek (31,9%), szpitale publiczne (649) to 31,2%, a niewielką przewagę mają placówki typu non profit (np. należące do związków wyznaniowych) - 768 jednostek (36,9%).

Liczba prywatnych szpitali w Niemczech wzrosła, natomiast liczba szpitali ogółem spadła o 13% od 1991 roku, jeszcze bardziej (o 24%) zmniejszyła się liczba łóżek szpitalnych - do 507 tysięcy. Wzrosła liczba pacjentów, ale spadł średni czas pobytu o blisko 6 dni. Szpitale prywatne oferują wszelkiego rodzaju usługi medyczne, należą do nich szpitale małe (powiatowe) oraz duże, akademickie.

Wielu Niemców korzysta z ubezpieczeń prywatnych pokrywających szeroki zakres usług medycznych, w tym prywatnych.

Z kolei we Włoszech prywatne szpitale i kliniki dostarczają 15% wszystkich usług medycznych. Ponad 20% mieszkańców posiada prywatne ubezpieczenia (komplementarne) głównie płacone przez pracodawców.

W ostatnich latach nastąpił też wzrost udziału ubezpieczeń komplementarnych w usługach medycznych.

Jak wylicza prezes Piotr Gerber, włoskie szpitale prywatne stanowią 41,5% wszystkich lecznic w tym kraju, posiadają ponad 20% wszystkich łóżek i leczą ponad 16% pacjentów.

Jednak wypracowują stosunkowo niewielki odsetek przychodów wszystkich szpitali - zaledwie niespełna 8%. Świadczyłoby to o tym, że duża liczba prywatnych szpitali to raczej małe jednostki, a większość udziałów w rynku posiadają większe publiczne podmioty.

W Hiszpanii ponad połowa szpitali i trzecia część łóżek należą do sektora prywatnego. 15% populacji posiada ubezpieczenia dodatkowe, a prywatne szpitale leczą rocznie ponad 8 mln pacjentów. Hiszpańską ochronę zdrowia cechuje duża różnorodność organizacji systemu w regionach.

Francuski system opieki zdrowotnej został uznany przez WHO za jeden z najlepszych na świecie, szczególnie pod względem dostępności. Prywatne szpitale są w nim integralną częścią systemu lecznictwa, a komplementarne ubezpieczenia pokrywają większość usług medycznych. Zresztą, jak się wydaje, reformy systemu zmierzają do ograniczenia finansowania z budżetu na rzecz ubezpieczeń prywatnych.

Prywatne ubezpieczenia

Udział finansowania ochrony zdrowia w Europie dzięki środkom prywatnych ubezpieczycieli jest jednak relatywnie niewielki. Dane Eurostatu z 2009 roku wskazują, że jedynie właśnie we Francji (13,6%) i Słowenii (13,3%) ma to większe znaczenie, warto odnotować także udział ubezpieczeń prywatnych w Niemczech (9,6%) i Szwajcarii (8,8%). Poza tym 5% udziału w finansowaniu rynku ubezpieczenia prywatne ledwie przekraczają w kilku krajach: Hiszpanii, na Cyprze, w Holandii i Portugalii.

Dla porównania: w USA jest to 34,4% rynku, a w Polsce zaledwie 0,6% Generalnie w większości krajów UE dominuje finansowanie zdrowia ze środków publicznych z ubezpieczenia społecznego albo bezpośrednio z budżetów sektora rządowego i samorządowego (Szwecja, Dania).

Z własnej kieszeni

Prywatne wydatki na zdrowie są często używane jako wskaźnik ograniczenia dostępności publicznego systemu opieki zdrowotnej. Głównym źródłem prywatnego finansowania nadal bowiem pozostają bezpośrednie płatności, czyli wydatki z własnej kieszeni pacjenta. Pod tym względem najwyższe wskaźniki - według danych Eurostatu z 2009 roku - notujemy na Cyprze (50% całości wydatków na ochronę zdrowia), w Bułgarii (42,6%), na Łotwie (37,3%) i w Szwajcarii (30,5%).

Najmniej z własnej kieszeni płacą Holendrzy (6,2%) i Francuzi (7,5%).

We wszystkich pozostałych analizowanych krajach europejskich tzw. wydatki out-of-pocket lokują się od 10 do 30% całości środków przeznaczanych na ochronę zdrowia. W Polsce jest to 23,8%, czyli powyżej średniej europejskiej na mieszkańca (w UE prywatne wydatki na opiekę zdrowotną stanowią przeciętnie 23,4%).

Nieco inne dane zawarte są w raporcie European Hospital and Healthcare Federation. Jednak także i to źródło pokazuje, iż w większości krajów europejskich udział prywatnych środków w całości wydatków na ochronę zdrowia jest niższy niż 30% - z wyjątkiem Cypru (54,9%), Bułgarii (42,2%), Szwajcarii (41%), Łotwy (40,4%), Grecji (39,1%) oraz Słowacji (33,2%). Również i w tym zestawieniu Polska sytuuje się powyżej średniej unijnej - udział wydatków prywatnych w finansowaniu ochrony zdrowia w 2008 r. wynosił 29%.

Prywatne szpitale

Mniej więcej ponad jedna trzecia wydatków na ochronę zdrowia w Europie trafia do sektora szpitalnego.

W 2008 roku było to przeciętnie 35% całości wydatków na ochronę zdrowia, od 19% (Portugalia) i 21% (Słowacja) do 52% i 44% odpowiednio na Łotwie i w Szwajcarii - wylicza raport European Hospital and Healthcare Federation.

Jak to wygląda w podziale na publiczne i prywatne szpitale? Z opracowania "Szpitale prywatne w Polsce i Europie" wynika, że w większości krajów europejskich przeważają łóżka w placówkach publicznych; np. w Niemczech stanowią - 75% wszystkich łóżek, w Danii - 96%, w Hiszpanii - 66%, we Francji 65%, we Włoszech 77%, w Polsce 96%, Czechach 80%, w Rumunii 99%, w Szwecji - 97%.

Zupełnie odmienną sytuację mamy w Holandii, gdzie jest aż 85% łóżek prywatnych. Więcej łóżek sektor prywatny posiada też w Belgii (65%), na Cyprze (53%) i w Luksemburgu (60%).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum