Efektywność i bezpieczeństwo terapii

Autor: WOK • • 14 lipca 2015 10:13

Rozmowa z Tomaszem Lisewskim, dyrektorem generalnym Philips w Europie Środkowo-Wschodniej

Efektywność i bezpieczeństwo terapii

- Informatyzacja obejmuje coraz więcej typów procedur medycznych. Technologie informacyjne, w tym rozwiązania telemedyczne, od dawna są już obecne m.in. w diagnostyce obrazowej. Czy w ten trend wpisuje się również tzw. zamknięty cykl opieki zdrowotnej?

- Zamknięty cykl opieki zdrowotnej obejmuje wszystkie etapy ochrony zdrowia - począwszy od zdrowego trybu życia i profilaktyki, poprzez diagnostykę, leczenie, rekonwalescencję, aż po opiekę medyczną w warunkach domowych. Cyfryzacja i informatyzacja pozwalają na każdym z tych etapów efektywniej wykorzystywać gromadzone dane i dostępne zasoby, zarówno finansowe, jak i ludzkie. Poprawa efektywności jest jednym z największych wyzwań nie tylko na poziomie systemu ochrony zdrowia, ale i samego świadczeniodawcy.

W nowym pakiecie onkologicznym premiowana jest terminowość i jakość udzielonego świadczenia diagnostycznego, czyli po prostu jego efektywność. Naszym zadaniem, jako partnera w systemie ochrony zdrowia, jest dostarczać takie rozwiązania medyczne, które pomogą to zadanie wykonać. Chodzi o to, by badać pacjenta szybciej i uzyskiwać wysokiej jakości obrazy kliniczne, będące kluczem do właściwej diagnozy. Tak właśnie pracują nasze cyfrowe rezonanse magnetyczne zainstalowane m.in. w Warszawie czy Krakowie. Zachowując doskonałą jakości obrazowania, czas badania jest skrócony do 40%.

Również w aparatach ultrasonograficznych stosujemy technologie wspierające i przyspieszające decyzje diagnostyczne lekarza. Dane uzyskane z różnych badań można następnie automatycznie analizować i porównywać ze sobą. To pomaga lekarzom szybko i dokładnie postawić diagnozę oraz wdrożyć właściwe leczenie w krótkim czasie. Taki model pracy obserwujemy nie tylko w najlepszych placówkach medycznych na świecie, ale i w polskich szpitalach, które się dynamicznie modernizują.

- Równie ważnym kierunkiem w rozwoju medycyny są metody małoinwazyjne, m.in. w kardiologii interwencyjnej. Philips jest znany m.in. z aktywności w tym właśnie obszarze.

- Rzeczywiście, przykład kardiologii interwencyjnej świetnie pokazuje, jak znakomite rezultaty pod względem klinicznym i efektywności kosztowej przynoszą małoinwazyjne metody leczenia. Dzięki powszechnemu zastosowaniu w Polsce angioplastyki w leczeniu ostrych zespołów wieńcowych, kilkakrotnie skrócił się czas pobytu pacjenta w szpitalu i zmniejszyła się śmiertelność szpitalna.

W zabiegach pod kontrolą obrazowania najważniejsze jest wyraźne widzenie i skuteczne prowadzenie instrumentu. Im lepsza jakość obrazowania, tym bardziej skomplikowane zabiegi można wykonać. W zaawansowanych procedurach jak TAVI, plastyka zastawki mitralnej czy zamknięcie uszka lewego przedsionka serca istotne są także narzędzia usprawniające planowanie procedury i nawigację oraz optymalizujące jakość kliniczną. Możemy skutecznie integrować systemy angiograficzne z nawigacją 3D uzyskiwaną technologią ultradźwiękową. Takie rozwiązanie jest już stosowane w grudziądzkim Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym.

Dostarczana jakość obrazowania otworzyła nowe możliwości terapeutyczne, zarówno w onkologii interwencyjnej, jak i neuroradiologii. Podczas zabiegów embolizacji nowotworów wykonywanych systemem EmboGuide, można wykryć dwa razy większą liczbę tętnic zaopatrujących guzy. Dzięki temu leczenie staje się bardziej skuteczne. W precyzyjnych zabiegach neuroradiologii, aby dotrzeć do miejsca leczenia, trzeba poprowadzić cewnik tylko pod kontrolą obrazowania przez bardzo wąskie i kręte naczynia, często o średnicy poniżej dwóch milimetrów. Dzięki rozwojowi technologii interwencyjnych stało się to możliwe.

- Minimalnie inwazyjne metody stosowane są coraz szerzej także w leczeniu chorób naczyniowych.

- Tak, to kolejny obszar, w którym obserwujemy znaczący postęp. Zaledwie miesiąc temu zaprezentowaliśmy kolejne innowacyjne rozwiązanie w tej dziedzinie. Nasz nowy system nawigacji trójwymiarowej nie tylko poprawia skuteczność minimalnie inwazyjnego leczenia chorób naczyniowych, ale wręcz umożliwia jego zastosowanie u pacjentów, którzy do tej pory nie mogli być poddani takiemu zabiegom, np. tym z tętniakami aorty. Uzyskujemy większą precyzję i dokładność procedury implantacji stentów, zmniejszając równocześnie ilość stosowanego środka cieniującego aż o 70%.

- Kolejną innowacyjną i bezinwazyjną metodą jest leczenie mięśniaków macicy termoablacją ultradźwiękową. Czy ta technologia znajduje zastosowanie także w innych wskazaniach?

- Rzeszowski szpital Profamilia, w którym zainstalowano nasz system HIFU, jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie wykonywana jest termoablacja mięśniaków macicy. HIFU może być również stosowany do leczenia bólu w przerzutach do kości. Są one trzecim najczęściej występującym przerzutem w chorobach onkologicznych. Dzięki leczeniu termoablacją możemy podnieść jakość życia pacjentów. Po zabiegu, prawie trzy czwarte z nich zaobserwowało znaczące ograniczenie dolegliwości bólowych, a u blisko 70% osób leczonych farmakologiczne ograniczono dawkę leków opioidowych.

Termoablacja ultradźwiękowa niewątpliwie jest technologią jutra. Obecnie trwają badania nad nowymi zastosowaniami klinicznymi, wykorzystującymi potencjał tej technologii. HIFU może w niedługiej przyszłości zrewolucjonizować leczenie guzów prostaty i raka piersi. Oprócz tego, technologia może być również wykorzystywana do zabiegów hipertermii. Pracujemy także nad zastosowaniem HIFU w miejscowym uwalnianiu leków przeciwnowotworowych, bezpośrednio w pobliżu guza, co pozwoli zminimalizować szkodliwy wpływ chemioterapii na zdrowe tkanki organizmu, jednocześnie intensyfikując działanie terapeutyczne.

- Wracając do diagnostyki obrazowej - czy doświadczenia w tym zakresie wskazują, że możliwe jest osiągnięcie zadowalającego kompromisu - zachowania obrazowania wysokiej rozdzielczości przy zastosowaniu niskiej dawki promieniowania?

- Nie chcemy, by lekarz musiał stawać przed dylematem - bezpieczeństwo pacjenta, personelu i swoje czy dobra jakość obrazu. Dzięki naszym wysiłkom w obszarze badań i rozwoju, prowadzącym do opracowania przełomowych technik obrazowania, ten dylemat stracił na aktualności. Obecnie na naszych systemach interwencyjnych można przeprowadzać wielogodzinne, precyzyjne zabiegi, uzyskując doskonale obrazowanie przy obniżeniu dawki promieniowania nawet o ponad 70%. Podobnie dzieje się w przypadku badań diagnostycznych, gdzie dzięki wprowadzeniu innowacyjnych rozwiązań, możliwe jest obniżenie dawki promieniowania o kilkadziesiąt procent.

- Zaczęliśmy od technologii informacyjnych i może niech one zwieńczą naszą rozmowę. Jakie, w pana opinii, są główne zalety zdalnego monitorowania pacjenta, ale też bariery utrudniające szersze stosowanie takich rozwiązań w Polsce?

- Nasze doświadczenia stosowania technologii informacyjnych, zdobywane głównie na rynku amerykańskim, pokazują, że dają one lepsze wyniki kliniczne. Długoterminowe koszty opieki zdrowotnej są niższe dzięki mniejszej liczbie hospitalizacji. Telemedycyna pozwala otoczyć opieką pacjenta w domu, ale też przyczynia się do podniesienia efektywności opieki szpitalnej. Dziś, dzięki takim rozwiązaniom jak eCare Coordinator i eCare Companion, możliwe stało się zdalne świadczenie opieki medycznej osobom z chorobami przewlekłymi.

Informacje pomiędzy pacjentem a lekarzem są wymieniane w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem chmury, a dane z różnych źródeł, aplikacji czy urządzeń noszonych na ciele mogą być integrowane. Poprzez prostą aplikację pacjent może sam kontrolować swój stan zdrowia i lepiej stosować się do zaleceń lekarskich. To buduje jego poczucie odpowiedzialności, zaangażowanie i zrozumienie, jak wiele w obszarze zdrowia zależy od niego samego. Jednocześnie lekarz w czasie rzeczywistym otrzymuje kluczowe informacje o pacjencie, pozwalające szybko zareagować, podjąć interwencję terapeutyczną, jeśli zachodzi taka konieczność. Takie rozwiązanie działa już w USA.

Efektywne monitorowanie pacjenta z wykorzystaniem technologii informacyjnych Philips jest nawet możliwe w przypadku oddziałów intensywnej terapii. Przez 5 lat badaliśmy efektywność tego procesu w Stanach Zjednoczonych na ponad 50 OIT-ach, w których hospitalizowano 120 tys. pacjentów. Okazało się, że w przypadku ponad jednej czwartej chorych zwiększyły się szanse na przeżycie, 20% z nich szybciej opuszczało oddział intensywnej terapii; w przypadku 15% całkowity czas hospitalizacji uległ skróceniu.

Są to konkretne, namacalne dowody pokazujące efektywność rozwiązań telemedycznych, zarówno pod względem kosztowym, jak i jakości świadczonej opieki. Dodatkową korzyścią jest także poprawa jakości życia i poziomu zadowolenia samego pacjenta. W Polsce najistotniejsze wydaje się ustanowienie ram prawnych otwierających drogę do rozwoju telemedycyny i refundacji świadczeń udzielonych tą drogą.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum