EDM, czyli sam system nie wystarczy

Autor: Mieczysław Bromberek • • 29 czerwca 2013 12:44

Obserwujemy zwiększone zainteresowanie wdrożeniem elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) ze strony wszystkich placówek medycznych, nie tylko szpitali. Stan zaawansowania działań w tym zakresie nie napawa optymizmem, jeśli chodzi o przejście na EDM w ustawowym terminie, czyli w sierpniu 2014 roku.

Wiele jednostek nadal nie ma wdrożonego modułu zleceń medycznych, części lekarskiej oraz pielęgniarskiej.

Należy zwrócić uwagę, że zakup systemu jest tylko jednym z elementów, wcale nie najbardziej czasochłonnym.

Najbardziej czasochłonne będzie dostosowanie organizacji do tego, żeby funkcjonowała w inny sposób.

Łańcuch wydatków

Wdrożenie EDM będzie polegało nie tylko na zakupie oprogramowania. Może to być na przykład elektroniczne archiwum dokumentacji medycznej i elektronicznego rekordu pacjenta będących elementami HIS, ale również PACS lub pełnej integracji HIS, RIS, PACS, LIS.

To również ustalenie zasad pracy z EDM, wzorców stosowanych dokumentów. Należy też uwzględnić szkolenia, konfiguracje, bardzo często migracje danych, wymianę niektórych rozwiązań na lepsze.

Nawet jeśli dany szpital lub przychodnia zechce pozostawić obecnie funkcjonujące rozwiązania, i tak istnieje konieczność zapewnienia personelowi medycznemu stanowiska do wprowadzania i obiegu treści dokumentacji medycznej w placówce. Przede wszystkim należy wyposażyć stanowiska PC do pracy w gabinetach.

W przypadku poradni specjalistycznych będzie to komputer w każdym gabinecie. Jeśli wybrane rozwiązanie posiada taką możliwość, można zakupić tablety w celu dostępu do EDM przy łóżku pacjenta. Wiąże się to z zakupem brakujących licencji na już istniejące oprogramowanie, zwykle dodatkowych modułów spełniających przepisy EDM, a także usług wdrożeniowych i serwisowych.

Kolejnym wydatkiem dla jednostek ochrony zdrowia może być odpowiednia infrastruktura informatyczna, aby całe rozwiązanie mogło funkcjonować, właściwie archiwizować, zapewniać dostęp, czytelność oraz spójność EDM przez określony czas, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Na rynku jest kilku głównych dostawców i producentów zintegrowanych systemów medycznych, umożliwiających wdrożenie EDM zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej. Zwracamy szczególną uwagę, żeby m.in. weryfikować wiarygodność dostawców, posiadanych funkcjonalności.

W przypadku szpitali warto sprawdzić, ile dostawca ma faktycznie rozbudowanych wdrożeń ZSI w Polsce oraz czy posiada w ofercie kompletne rozwiązanie medyczne otwarte jednocześnie na rozbudowę o komponenty specjalizowane innych producentów (np. komunikacja HL7, DICOM, gotowość do integracji z platformami projektów CSIOZ).

Gdy czas ucieka

Samo postępowanie w ramach prawa zamówień publicznych lub ofertowe może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od tego, jak zamawiający opisze przedmiot zamówienia, czy prawidłowo zrobi analizę rynku i występujących na nim rozwiązań, jak prestiżowa jest to placówka, a także jaki jest budżet na projekt EDM. Dostosowanie zintegrowanego systemu medycznego do wymagań związanych z prowadzeniem od sierpnia 2014 r. EDM może trwać od kilku do kilkunastu miesięcy. Równolegle należy spodziewać się przedsięwzięć typu e-recepta czy e-zwolnienie.

Obawy mogą mieć zatem przede wszystkim jednostki, które jeszcze nie rozpoczęły przygotowań, albo wiedzą, że ich system nie będzie dostosowany do wymagań EDM lub mają mało zaawansowane wdrożenie.

Antidotum może być w tym przypadku skoncentrowanie się na systemach medycznych, ich właściwym zintegrowaniu, a także na przełożeniu rozbudowy lub wymiany rozwiązań niemedycznych na termin po sierpniu 2014 r., bo nie są to zadania tak priorytetowe jak EDM.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum