Dzięki takiej aparaturze czują się jak u mamy

Autor: Katarzyna Lisowska • • 26 czerwca 2014 09:11

Szacuje się, że w Polsce już co dziesiąty noworodek jest wcześniakiem. Dzieci urodzone nawet niewiele dni przed terminem są słabsze od rówieśników, dlatego opieka nad nimi wymaga szczególnych warunków. Dla wielu z nich ratunkiem jest nowoczesna technologia, która pozwala odtworzyć warunki zbliżone do tych sprzed porodu i wspomaga pracę nieukształtowanych organów.

Jak podają eksperci, co roku w Polsce przed czasem, tj. pomiędzy 22. a 37. tygodniem ciąży, przychodzi na świat ok. 28 tys. dzieci. Wcześniaki rodzą się z wieloma niedojrzałymi narządami i różną skalą problemów zdrowotnych.

Rozwój medycyny

- Takie noworodki najczęściej mają zaburzenia oddychania. Najbardziej niedojrzałe mają dysplazję oskrzelowo-płucną. Dużym problemem jest też niedojrzałość układu nerwowego - wyjaśnia dr Piotr Korbal, ordynator Oddziału Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy, kujawsko-pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie neonatologii.

Jak przyznaje specjalista, aby wcześniaki mogły przeżyć, przez wiele dni, a nawet miesięcy muszą pozostawać na oddziale intensywnej terapii noworodka, otoczone liczną aparaturą medyczną.

- Rozwój medycyny i technologii sprawia jednak, że obecnie udaje się uratować zdecydowaną większość przedwcześnie urodzonych dzieci. Dysponujemy sprzętem, który pozwala ratować dzieci z bardzo niską wagą urodzeniową. Nawet poniżej 800 gram - mówi dr Korbal.

Nasz rozmówca zwraca uwagę, że przy opiece nad wcześniakami najważniejsze jest zapewnienie im odpowiedniej temperatury i wilgotności. - Takie komfortowe środowisko możemy im zapewnić m.in. dzięki inkubatorom - dodaje.

Stres termiczny

Specjaliści zwracają uwagę, że noworodki nieposiadające jeszcze w pełni rozwiniętego ośrodkowego układu nerwowego nie są w stanie skutecznie generować ciepła, a ich niedojrzałe układy kompensujące mają ograniczoną zdolność przeciwdziałania przegrzaniom.

Wcześniaki są wyjątkowo podatne na zmiany otoczenia. Wahania temperatury mogą powodować istotny stres termiczny, podczas którego znaczna część energii noworodka wykorzystywana jest na wyrównanie temperatury ciała zamiast na rozwój i wzrost. Wspomniany stres - wynikający ze zbyt niskiej lub zbyt wysokiej temperatury - może skutkować takimi powikłaniami jak hipoksja, hipoglikemia i odwodnienie.

W nowoczesnym inkubatorze warunki środowiska są zbliżone do tych, jakie panowały w łonie matki. Zastosowana technologia pozwala utrzymać stałą temperaturę ciała dziecka, jej utrzymanie często decyduje o przeżyciu.

Zanim jednak maluch trafi do inkubatora, zaraz po porodzie poddawany jest ocenie funkcji życiowych. Na tym etapie pomocne jest stanowisko resuscytacyjne.

- Zestawy do resuscytacji są bardzo pomocne w naszej codziennej pracy. - Na stanowisko to trafiają noworodki do pierwszego badania po porodzie oraz wymagające wzmożonej opieki medycznej, m.in. noworodki z zaburzeniami oddychania, które wymagają wsparcia oddechowego neopuff - mówi dr Mariola Tunik, ordynator oddziału neonatologicznego Szpitala św. Antoniego w Ząbkowicach Śląskich.

Dostępne dziś stanowiska do resuscytacji wyposażone są w tzw. zestaw pierwszej pomocy przy podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących zdrowia małego pacjenta - głównie w zakresie wspomagania oddechowego, ale i zapewnienia komfortu delikatnym drogom oddechowym.

- Obecnie taki sprzęt wyposażony jest m.in. w urządzenia kontrolujące ciśnienie gazów przy wentylacji płuc. Wcześniej zdarzało się, że "wtłaczany" zbyt dynamicznie tlen potrafił doprowadzić nawet do pęknięcia płuc - zaznacza dr Korbal.

Konsultant wskazuje, że w opiece neonatologicznej ważne jest każde urządzenie, jednak istotne jest to, by tworzyły "zespół naczyń połączonych".

Nasz rozmówca przyznaje, że postęp technologiczny, jaki obserwowany jest w neonatologii w ciągu ostatnich dwóch dekad, całkowicie odmienił możliwości terapeutyczne. Dziś wcześniaki rodzą się nawet w szpitalach pierwszego stopnia referencyjności i coraz częściej mają tam zapewniony dostęp do specjalistycznego sprzętu pomagającego im przeżyć.

Dr Korbal podkreśla, że dostępność sprzętu na tych oddziałach jest w dużej mierze zasługą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku WOŚP kupiła 817 najnowocześniejszych urządzeń medycznych, które trafią do ponad 180 oddziałów neonatologicznych w całej Polsce. Do szpitali trafił już sprzęt firmy Dräger:

Bilirubinometry - 177 sztuk

Inkubatory zamknięte - 148 sztuk

Stanowiska resuscytacyjne - 153 sztuki.

Wśród obdarowanych przez WOŚP znalazł się m.in. Szpital św. Antoniego w Ząbkowicach Śląskich. W tym roku lecznica otrzymała inkubator zamknięty firmy Dräger, który pomoże w opiece nad noworodkami wymagającymi baczniejszego nadzoru czy prowadzenia fototerapii. Poza tym do lecznicy trafiły też bilirubinometr bezinwazyjny, lampa do fototerapii oraz kardiomonitor.

WOŚP od kilku lat wspiera też sieć szpitali Grupy Nowy Szpital. Sprzęt od Orkiestry dotarł m.in do: Szpitala im. R. Śmigielskiego w Skwierzynie (stanowisko do resuscytacji, inkubator zamknięty, lampa do fototerapii), Nowy Szpital w Świebodzinie (inkubator, bilirubinometr, lampa do fototerapii), Nowy Szpital Powiatu Krośnieńskiego (stanowisko do resuscytacji, inkubator, lampa do fototerapii, bilirubinometr), Nowy Szpital w Świeciu (stanowisko do resuscytacji, bilirubinometr, inkubator).

Łatwiej diagnozować

W tym roku dzięki WOŚP sprzęt (inkubator, kardiomonitor, bilirubinometr, lampa do fototerapii) ma jeszcze trafić do Szpitala Giżyckiego. Dr Franciszek Szwabowicz, specjalista neonatolog, kierujący pododdziałem noworodkowym Szpitala Giżyckiego, przyznaje, ze sprzęt ten jest bardzo potrzebny, ponieważ zastępuje obecnie używany, ale i zwiększa możliwość leczenia dzieci.

- Nie dysponowaliśmy dotąd kardiomonitorem i bilirubinometrem. Teraz łatwiej będzie nam zdiagnozować dzieci z podwyższonym poziomem tego barwnika, a następnie za pomocą lampy do fototerapii leczyć maluchy, które tego potrzebują. Inkubatory są niezbędne w przypadku noworodków, które urodziły się zbyt wcześnie lub w słabszej kondycji i wymagają monitorowania do czasu przetransportowania ich do jednostki o wyższym stopniu referencyjności - wyjaśnia dr Szwabowicz.

Dodaje: - Stanowiska do resuscytacji są wykorzystywane do ratowania życia noworodków. Zapewniają prawidłowe ułożenia dziecka, utrzymują właściwą temperaturę, a personelowi dają możliwość swobodnego dostępu do noworodka.

Specjalista zwraca uwagę, że w trakcie resuscytacji mogą przy dziecku swobodnie pracować trzy osoby. Wprawdzie te stanowiska - jak wskazuje ich nazwa - służą głównie do resuscytacji, ale ze względu na komfort dzieci (ciepło, właściwe ułożenie), używane są również do standardowych zabiegów u zdrowych noworodków.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum