Dialogu jeszcze się uczymy

Autor: Piotr Wróbel • • 05 grudnia 2017 15:34

Jak natomiast powiedziała Ewa Borek, prezes Fundacji My Pacjenci, "problem niedofinansowania ochrony zdrowia skończy się nie wtedy, kiedy będą rozmawiali ze sobą pacjenci, administracja publiczna, lekarze i inne zawody medyczne, ale wtedy, kiedy tematem zajmą się obywatele".

- Może się zdarzyć u nas to, co wiosną w Wielkiej Brytanii, gdzie w odpowiedzi na informację, że NHS tnie koszty, na ulice wyszli nie lekarze, nie pacjenci, nie pracownicy zawodów medycznych, ale po prostu obywatele broniący finansowania ochrony zdrowia - powiedziała Borek.

Poseł Krzysztof Ostrowski (PiS), przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Praw Pacjentów, potwierdził, że w finansowaniu ochrony zdrowia zaległości są wieloletnie. Jak mówił, obywatele obiecywali sobie "nie tylko 500+ w obszarze społecznym, ale także w obszarze służby zdrowia".

Poseł powiedział, że rząd wiele robi dla służby zdrowia, ale brakuje w budżecie oczekiwanych pieniędzy na wynagrodzenia. - Zwiększyliśmy wydatkowanie środków na rezydentury o 40%, ale tego nie widać, bo nie są to środki przekazane na wzrost wynagrodzeń rezydentów, a na rosnącą liczbę miejsc rezydenckich - mówił Krzysztof Ostrowski, zaznaczając, że pensja, którą odbierają rezydenci, jest "poniżej przyzwoitości społecznej".

"Nic się nie działo"

Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP, przez lata reprezentujący tę organizację w Komisji Trójstronnej przy ministrze zdrowia, sięgał pamięcią do licznych spotkań na Miodowej, odbywających się jeszcze za czasów poprzedniego ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. - Była dobra kawa i ciasteczka, a spotkania przebiegały w miłej i serdecznej atmosferze. Tyle tylko, że z tego siedzenia i gadania wyniknęło dokładnie nic - mówił krytycznie o jakości dialogu rządzących z przedstawicielami pracodawców i związkowców w ochronie zdrowia.

Ocena dialogu z obecnym rządem - zdaniem wiceprezydenta Pracodawców RP - nie wypada lepiej. Od lutego 2016 r. odbyły się 22 spotkania z udziałem wiceministrów zdrowia. Przypomniał, że w sytuacji, gdy po spotkaniach Komisji Trójstronnej "nic się działo i nie przychodziły osoby zapraszane", zaprotestowała "Solidarność" ochrony zdrowia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum