Czy pacjent onkologiczny jest ważniejszy?

Autor: Jan Hasik • • 14 listopada 2014 10:05

Od 1 stycznia 2015 r. zaczną obowiązywać przepisy wprowadzające w życie tzw. pakiet onkologiczny. Ich celem jest poprawa standardu opieki zdrowotnej nad osobami chorymi na nowotwór. Czy z tego powodu pogorszeniu może ulec sytuacja pacjentów z innymi chorobami?

Projekt zmiany Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, wprowadza dla świadczeniodawców medycznych określone terminy na zdiagnozowanie pacjenta z podejrzeniem choroby nowotworowej.

Odrębna lista oczekujących

Łączny czas, od momentu zgłoszenia się pacjenta do lekarza rodzinnego do postawienia diagnozy, nie powinien przekroczyć terminu siedmiu tygodni, z zaznaczeniem, że taki okres obowiązywać będzie od 2017 roku. Wcześniej obowiązywać mają dłuższe terminy, tj. dziewięciu tygodni w 2015 roku oraz ośmiu tygodni w 2016 roku.

A zatem, pacjent z podejrzeniem choroby nowotworowej powinien trafić na wizytę u lekarza specjalisty oraz zostać poddany zarówno diagnostyce wstępnej (mającej na celu potwierdzenie lub wykluczenie nowotworu), jak i pogłębionej (mającej na celu określenie stopnia choroby nowotworowej). Dodatkowo pacjent taki zostanie zapisany na odrębną listę osób oczekujących na wizytę u specjalisty.

Omawiane regulacje mają przyśpieszyć proces wykrywania oraz leczenia nowotworów w Polsce. Powstaje jednak pytanie, czy realizacja przez świadczeniodawców tzw. pakietu onkologicznego - poprzez sztywne trzymanie się terminów - nie spowoduje, iż pogorszy się sytuacja innych (nieonkologicznych) pacjentów? Z całą pewnością takie ryzyko istnieje. Fakt, że pacjenci onkologiczni będą mieli szybszy dostęp do badań (np.: tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny), może wydłużyć czas oczekiwania na badania przez pacjentów z innymi schorzeniami.

To wielce prawdopodobna sytuacja, ponieważ nowe przepisy przewidują, że dotrzymanie terminów na wykonanie diagnostyki onkologicznej to warunek dodatkowego finansowania lekarzy specjalistów w ramach szybkiej terapii nowotworowej. Pojawiają się również głosy, że lekarze rodzinni mogą nadużywać przysługującego im uprawnienia do kierowania pacjentów na diagnostykę onkologiczną celem ominięcia kolejki pacjentów oczekujących na wizytę u specjalisty.

Mamy więc wątpliwości, czy nowe regulacje prawne są zgodne z Konstytucją. Przepisy uprzywilejowujące pacjentów onkologicznych w stosunku do innych pacjentów mogą naruszać zarówno zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji), jak i zasadę równego dostępu wszystkich obywateli do świadczeń zdrowotnych, finansowanych ze środków publicznych (art. 68 ust. 2 Konstytucji). Zdaniem autora trudno jednoznacznie rozstrzygnąć powyższe wątpliwości, gdyż przedstawić można argumenty zarówno przemawiające za stanowiskiem o niekonstytucyjności nowych przepisów, jak i sprzeciwiające się takim twierdzeniom.

Z jednej strony podkreśla się, że jedynym odstępstwem od zasady równego dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych może być inny przepis ustawy zasadniczej. Za przepis taki uznać można art. 68 ust. 3 Konstytucji, który w uprzywilejowanej sytuacji - poprzez zapewnienie im szczególnej opieki zdrowotnej - stawia dzieci, kobiety ciężarne, osoby niepełnosprawne i osoby w podeszłym wieku. Nie wyróżnia on natomiast pacjentów ze względu na rodzaj bądź stopień zaawansowania ich schorzenia.

Przypadek stabilny kontra pilny

Z drugiej strony podnieść można argument, że przepisy prawa umożliwiają już teraz w określonych sytuacjach uprzywilejowanie jednych pacjentów kosztem innych. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 września 2005 roku (Dz. U. nr 200, poz. 1661) stanowi, że pacjent zakwalifikowany jako "przypadek pilny" ma pierwszeństwo na liście oczekujących do specjalisty przed innymi pacjentami (zakwalifikowanymi jako "przypadek stabilny").

W takiej sytuacji pojawia się pytanie, czy każdy przypadek pacjenta z chorobą nowotworową stanowi przypadek pilny, uzasadniający uprzywilejowanie go w stosunku do pacjentów nieonkologicznych, w szczególności tych z innymi, poważnymi schorzeniami?

Podsumowując - zagwarantowanie pacjentom onkologicznym wykonania badań diagnostycznych w konkretnym terminie może spowodować, że wydłużą się kolejki dla oczekujących na udzielenie świadczeń osób z innymi schorzeniami. Może to wywołać falę roszczeń pacjentów nieonkologicznych, którzy domagać się będą rekompensaty finansowej z powodu pogorszenia swojego stanu zdrowia, ponieważ musieli dłużej czekać w kolejce do specjalisty.

Dlatego przepisami dotyczącymi tzw. pakietu onkologicznego powinien się zająć Trybunał Konstytucyjny.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum