Czy nadejdą wreszcie lepsze czasy?

Autor: Anna Kaczmarek • • 23 sierpnia 2010 11:17

Szpitalne oddziały ratunkowe (SOR) to, zdaniem wielu ekspertów, finansowa kula u nogi wielu szpitali.

Ryczałt, który otrzymują, często nie wystarcza. Dyrektorzy placówek tną zatem koszty i zmniejszają obsadę personelu na oddziale. Czy coś się zmieni w zasadach finansowaniu SOR-ów?

Szefowie lecznic chcieliby rozliczać SOR-y według wykonanych procedur, teraz NFZ płaci im stawkę ryczałtową.

Być może wzrośnie wartość punktu

Coraz częściej słychać, że specjaliści zastanawiają się, jak zmodyfikować to rozwiązanie, ale na rewolucję raczej się nie zanosi - nadal będzie obowiązywał ryczałt. Jednak, być może, zmieni się algorytm, na podstawie którego ów ryczałt jest wyliczany, co spowoduje, że niektóre z oddziałów skorzystają.

Inne rozwiązanie, o którym się mówi nieoficjalnie, to zwiększenie wartości punktu. Sytuacja na wielu oddziałach ratunkowych nie wygląda najlepiej.

- Niestety, najczęściej jest tak, że generują długi. Wówczas dyrektor placówki zastanawia się nad zamknięciem oddziału.

Jednak nie może, ponieważ organ założycielski szpitala nie zgadza się, tłumaczy, że oddział jest niezbędny. Wtedy dyrektor wprowadza drastyczne cięcia kosztów - tłumaczy Rynkowi Zdrowia prof. Juliusz Jakubaszko, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej.

Rozliczać tak jak inne oddziały

Profesor przypomina również, że na takiej sytuacji traci pacjent, który często musi bardzo długo czekać na pomoc. - Zbyt niskie finansowanie doprowadza do tego, że obsada lekarska na oddziale nie jest wystarczająca - mówi konsultant.

Taka sytuacja powoduje natomiast, że długo oczekujący pacjenci denerwują się. Dochodzi do wielu nieprzyjemnych sytuacji, tym bardziej że - jak przypomina prof. Jakubaszko - pacjenci SOR-ów są coraz bardziej roszczeniowi.

Zdaniem konsultanta, rozwiązanie tego problemu wymaga zmiany zasad finansowania oddziałów ratunkowych.

Profesor uważa, że należy rozliczać SOR-y według wykonanych procedur, a nie płacić za nie ryczałtem. - Procedury medyczne powinny być tu rozliczane tak samo, jak na innych oddziałach. Wówczas SOR przestałyby generować takie długi - zaznacza nasz rozmówca.

NFZ: ryczałt zostanie

Czy coś się zmieni w finansowaniu SORów?

Forma najprawdopodobniej zostanie taka sama, czyli ryczałtowa.

- Co do zasad, to nie ma planów ich zmian. Nadal będzie obowiązywał ryczałt - informuje nas Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ. Jak tłumaczy, kalkulacji ceny jednostki rozliczeniowej w SOR dokonuje się z uwzględnieniem warunków technicznych, liczby personelu oraz średniej liczby i wagi świadczeń udzielonych w przyjętym okresie rozliczeniowym.

Przypomnijmy, że obecnie finansowanie świadczeń udzielanych w SOR odbywa się w oparciu o stawkę ryczałtu dobowego, którego wysokość stanowi sumę dwóch składowych według wzoru: R = Rs + Rf, gdzie: R to stawka ryczałtu dobowego, Rs - składowa ryczałtu za strukturę, Rf - składowa ryczałtu za funkcję.

Ryczałt za strukturę oblicza się poprzez iloczyn dobowej wartości stawki bazowej dla SOR, określonej przez dyrektora oddziału NFZ, przez wskaźnik spełnionego standardu warunków technicznych, organizacyjnych i kadrowych.

Natomiast suma punktów przyjętych do określenia składowej za funkcję (na podstawie danych z poprzedniego okresu rozliczeniowego) jest iloczynem średniej dobowej liczby pacjentów zaopatrzonych w SOR oraz średniej wagi punktowej wykonanych czynności, nie wyższych jednak niż wielkości określone w charakterystyce pacjenta, wyrażone w wartościach pieniężnych (przyjmuje się wartość: 1 punkt = 30 zł).
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum