Chorzy mają głos

Autor: Piotr Wróbel • • 26 września 2013 11:22

O tym jak oceniają z własnej perspektywy system, który ma zapewnić im leczenie, cierpiący na RZS rozmawiali ze specjalistami podczas spotkania pt. "Pacjent, lekarz, decydent - wspólna debata o sytuacji osób chorych na reumatoidalne zapalenie stawów" zorganizowanego przez redakcję Rynku Zdrowia. Naszym zamiarem było, by wybrane zapisy tej dyskusji posłużyły jako szczególny - bo oparty o zdanie najbardziej zainteresowanych - suplement do pozostałych tekstów Raportu.

Chorzy mają głos

Ciekawych informacji na temat sytuacji chorych reumatoidalnych dostarczyło niedawne badanie ankietowe w ramach kampanii pt. "RA: Joint the Fight" (RZS: Dołącz do działania), którym objęto ponad 10 tys. pacjentów z pięciu kontynentów i 42 krajów, w tym z Polski. Na zaczerpnięte z niego dane powoływali się też przedstawiciele stowarzyszeń pacjenckich biorący udział w debacie*.

Wynika z nich, że aż 47% ankietowanych jest przekonanych, iż RZS wpłynął negatywnie na ich karierę zawodową albo zdolność do pracy. Spośród nich 56% uważa się za mniej produktywnych, 53% jest zmuszona brać zwolnienia z pracy.

Boli, to nie fanaberia

Jolanta Jasińska, wiceprezes Stowarzyszenia Reumatyków i ich Sympatyków tłumaczyła, że chorzy z agresywną postacią RZS mają trudności z wykonaniem najprostszych codziennych czynności. Np. nie są w stanie sami się ubrać, czy utrzymać w ręce szklanki z herbatą, co czasami przez osoby zdrowe bywa uznane za "fanaberię".

- Na RZS cierpię od 25 lat, ponieważ jestem dobrze leczona nie wyglądam na osobę chorą. O chorobie przypomina mi jednak ból. Są 2-3 doby, kiedy na przykład boli kolano, potem ból ustępuje i przenosi się w inne miejsce, może być to kciuk czy staw paliczkowy. Zwykle bolą mnie 2 stawy, rzadko 3 - opisywała swój stan wiceprezes Stowarzyszenia.

Jak podała podczas debaty Joanna Królak, lekarz inspektor z Departamentu Orzecznictwa Lekarskiego ZUS, w 2012 r. wydano 3891 orzeczeń w sprawie renty z tytułu niezdolności do pracy u osób dotkniętych reumatoidalnym zapaleniem stawów.

Jest to około 1,2% ogółu orzeczeń (pierwszorazowych i ponownych), w których ustalono niezdolność do pracy w minionym roku.

- W wartościach bezwzględnych to niewiele, ale w grupie chorych na RZS liczba osób uzyskujących renty jest relatywnie wysoka w porównaniu z chorymi cierpiącymi na inne dolegliwości - podkreśliła prof. Brygida Kwiatkowska, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów w Instytucie Reumatologii, dodając, że ma to związek z szybko postępującą niepełnosprawnością w RZS.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum