Chodzi o siłę czy o sens?

Rozmowa z doktorem Maciejem Godyckim-Ćwirko, prezesem Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce

Nie uważam, aby wielość organizacji, skupiających lekarzy rodzinnych, była odzwierciedleniem podziałów w środowisku - mówi w rozmowie z Rynkiem Zdrowia dr Maciej Godycki-Ćwirko, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. Z drugiej strony przyznaje, że Ministerstwo Zdrowia może "rozgrywać" organizacje podczas negocjacji.

Rynek Zdrowia: - W ramach podstawowej opieki zdrowotnej działa kilka organizacji skupiających lekarzy rodzinnych. Czy to jest oznaka podziału środowiska? Dr Maciej Godycki-Ćwirko:

- Ja tego tak nie odbieram. Żyjemy w społeczeństwie obywatelskim, a obywatele się grupują. My chcemy, żeby nasza grupa była dobrze sprecyzowana, dlatego szukaliśmy dla naszego stowarzyszenia dobrej nazwy. Na świecie używane jest pojęcie "college", czyli kolegium. Na tego typu organizacjach się wzorowaliśmy.

Pojęcie "college" dotyczy zrzeszania się na podstawie określonego kryterium. W naszym przypadku jest to specjalizacja z medycyny rodzinnej.

Natomiast są także inne formy zrzeszania się, takie jak towarzystwa, które są bardziej otwarte, nie są zarezerwowane dla członków danej specjalności. W takim towarzystwie mogą funkcjonować osoby, które po prostu chcą działać na rzecz medycyny rodzinnej, a nie są specjalistami w tej dziedzinie.

Z kolei jeżeli na przykład pewna grupa osób chce mieć prawo do uczestniczenia w rozmowach trójstronnych, wówczas może stworzyć związek zawodowy. Są różne formy zrzeszania się i nie odbieram tego jako podziału w środowisku.

- Czy z racji istnienia kilku organizacji zrzeszających lekarzy rodzinnych głos środowiska, np. w negocjacjach z Ministerstwem Zdrowia, nie jest osłabiony?

- Minister rzeczywiście może rozgrywać taką sytuację, jednak nie powinna to być rola ministra. Minister powinien korzystać z tego, co umożliwia istnienie wielu stowarzyszeń obywateli. Znajdą się pewnie też i tacy, którzy próbują dzielić lekarzy rodzinnych.

Jednak jeżeli przyjrzeć się tym organizacjom, to dochodzimy do wniosku, że w każdej z nich znajdziemy elementy wspólne. Są rzeczy, które nas łączą. Jest to np. ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej czy opinia na temat roli lekarza rodzinnego w systemie ochrony zdrowia. Łączą nas sprawy kluczowe. Fakt, że niektóre osoby chcą pełnić rolę grup interesów, nie jest niczym nadzwyczajnym, tak się dzieje wszędzie.

Zapewne gdybyśmy występowali pod jednym przywództwem, to nasz głos byłby silniejszy - tylko czy o to właśnie chodzi?

Chodzi o siłę czy o sens? Z drugiej strony przyznaję, że żeby walczyć o sens, trzeba też mieć siłę...

- Organizacje skupiające lekarzy rodzinnych potrafią się nawzajem uzupełniać?

- Oczywiście, że tak. Przykładowo Porozumienie Zielonogórskie, które jest federacją pracodawców ochrony zdrowia, skupia wielu lekarzy rodzinnych.

Jest to organizacja o zupełnie innym statusie niż Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, z którą bardzo dobrze współpracujemy. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.