Bo kolejki nie są krótsze

Autor: AK • • 17 września 2009 15:07

Ministerstwo Zdrowia zweryfikuje wydatki na POZ

Bo kolejki nie są krótsze
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Podstawowa opieka zdrowotna w zamian za większe stawki na leczenie pacjentów diabetologicznych i kardiologicznych miała rozładować kolejki do specjalistów, a także poprawić diagnozowanie nadciśnieniowców i diabetyków. Tak się jednak nie stało.
Wyższe stawki dla lekarzy podstawowej opieki nie zlikwidowały raczej kolejek do kardiologów i diabetologów. Jednak poradnie POZ przyjmują dziś bardzo wielu chorych na schorzenia kardiologiczne i cukrzycę. Zatem odebranie im dodatkowo przyznanych pieniędzy może skończyć się niemałymi problemami finansowymi tych placówek.
Minister zdrowia Ewa Kopacz za-powiedziała, że NFZ prawdopodobnie wycofa się z większego finansowania leczenia cukrzycy i chorób kardiologicznych u lekarzy POZ. Najpierw jednak zamierza przyjrzeć się, a następnie zweryfikować wydatki na podstawową opiekę zdrowotną. Ewa Kopacz zwróciła się do NFZ o przygotowanie raportu w tej sprawie.
- Poproszę prezesa NFZ o analizę, w jaki sposób to zwiększenie stawki prze-łożyło się na bezpieczeństwo zdrowotne Polaków - powiedziała Ewa Kopacz.
NFZ zapowiada, że taki raport zostanie sporządzony prawdopodobnie jeszcze we wrześniu.
- Obecnie zbieramy dane z poszczególnych oddziałów. Raportu można się spodziewać we wrześniu - mówi nam rzecznik NFZ Edyta Grabowska-Woźniak.

W szpitalu zdiagnozują

Wedle powszechnej opinii, największy problem w podstawowej opiece zdrowotnej to diagnostyka. Lekarze POZ, zamiast kierować na badania, kierują chorego do szpitala, żeby właśnie szpital za nie zapłacił... Oczywiście, nie dzieje się tak wszędzie, bo też i przychodnie różnią się w podejściu do tej kwestii.
Jak mówi nam ordynator jednego z oddziałów wewnętrznych warszawskiego szpitala (prosi o zachowanie anonimowości), mimo zwiększenia stawki za leczenie diabetyków i pacjentów kardiologicznych, trafia na jego oddział wiele niezdiagnozowanych osób cierpiących na te choroby.
- Są lepsze i gorsze przychodnie. Jeżeli zabierze się lekarzom rodzinnym jeszcze te dodatkowe pieniądze, to będą mieli ogromny problem z diagnostyką, będzie jeszcze gorzej - mówi nam ordynator.
Przychodnia w Szpitalu Wolskim w Warszawie nie odnotowała spadku zainteresowania specjalistami w dziedzinie kardiologii i diabetologii.
- Nie obserwujemy zmniejszenia kolejek do tych specjalistów. W diabetologii mamy nawet nadwykonania. Do kardiologa kolejka się nie zmniejsza, tu zresztą odczuwamy brak specjalistów - przyznaje portalowi rynekzdrowia.pl Barbara Lis-Udrycka, rzecznik Szpitala Wolskiego.

Obawy o przyszłość

- Nie zmniejszymy diagnostyki tych pacjentów, nadal będą mieli wykonywane niezbędne badania. Doprowadzi to jednak do poważnych problemów finansowych wielu przychodni - mówi nam specjalista medycyny rodzinnej Wojciech Borkowski, kierownik przychodni w SPZZLO Warszawa-Żoliborz.
Ta placówka obecnie znajduje się w dobrej kondycji finansowej.
- Jednak jeżeli zostaną spełnione zapowiedzi zmniejszenia finansowania, to w przyszłym roku sytuacja bardzo się pogorszy - wróży doktor Borkowski.
Dlaczego? Ano dlatego, że większość pacjentów chce się leczyć u specjalistów, choć lekarze POZ zapewniają, że są w stanie dobrze poprowadzić chorego na cukrzycę czy nadciśnienie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum