Będzie wielkie liczenie?

Autor: Marzena Sygut, Wojciech Kuta • • 01 grudnia 2011 14:36


W obszernym uzasadnieniu projektu tej ustawy (w ramach konsultacji zostanie umieszczony na stronie Ministerstwa Zdrowia) powołano się m.in. na przykład Francji, gdzie wprowadzono obowiązek uzyskania akredytacji - jako warunek dopuszczający do kontraktowania w ramach systemu publicznego.

"W Polsce nie prowadzi się jednolitej i uporządkowanej polityki mierzenia i promowania jakości w ochronie zdrowia" - czytamy w uzasadnieniu.

To musi kosztować

- Dobrze, że powstał projekt tej ustawy.

Jednak wydaje się, że pewne akredytacje powinny być elitarne, bo gdyby były powszechne, mogłyby doprowadzić do obniżenia standardów - mówiła prezes Agnieszka Pachciarz. I dodała: - Mam nadzieję, że tym, którzy jakość podnoszą, będzie się lepiej płacić. Ponieważ jakość kosztuje, i to dużo.

- W projekcie ustawy jest zapis, że jeżeli ktoś osiągnie poziom akredytacji wymagany przez Agencję ds. Jakości, będzie otrzymywał dodatkowe 3% wartości kontraktu z NFZ - zaznaczył Cezary Rzemek. - Chodzi o to, żeby stać nas było na inwestowanie w jakość. To będzie się wiązało także z bezpieczeństwem pacjentów, ale i lekarzy.

Czy możemy mówić o specyfice wdrażania zarządzania jakością w ochronie zdrowia? Zdaniem uczestników panelu - tak.

- Jestem audytorem i wdrażałem systemy jakości w różnego rodzaju firmach, dlatego mam pewną skalę porównawczą. Najtrudniej ten proces przebiegał w jednym z instytutów badawczych.

Naukowcy, podobnie jak lekarze, są oczywiście świetnie wykształceni, ale i autonomiczni. Dlatego wszelkie procedury, zanim zostały wdrożone, musiały być wnikliwie przeanalizowane, skonsultowane i oceniane. Dlatego tam wdrażanie tego systemu trwało długo - mówił Andrzej Żukowski, dyrektor Centrum Kształcenia Ustawicznego w TÜV NORD Polska Sp. z o.o. - To jest pewien mankament, ale z drugiej strony także plus, bo z czasem jakość wdrożonego systemu rośnie.

Dyrektor Żukowski także odniósł się do kwestii kosztów: - Dyrekcje placówek często wybierają wykonawcę zewnętrznego wyłącznie w oparciu o cenę. Jeśli firma consultingowa proponuje wdrożenie systemu, razem ze szkoleniem pracowników w dużym szpitalu (450 pracowników), za 16 tys. zł, to jakość tego systemu będzie kiepska.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum