Apteka szpitalna to nie magazyn

Autor: Piotr Wróbel • • 25 kwietnia 2014 12:10

Apteka szpitalna bywa kojarzona z magazynem leków i wyrobów medycznych. Tymczasem rola tej jednostki i pracujących w niej farmaceutów jest o wiele szersza, niż wynikałoby to z jej tradycyjnie pojmowanych zadań - podkreślali farmaceuci podczas Regionalnego Spotkania Menedżerów Ochrony Zdrowia w Rzeszowie (6 marca, 2014 r.).

Henryka Paszko, konsultant wojewódzki w dziedzinie farmacji szpitalnej, kierownik apteki szpitalnej w SPZOZ w Dębicy, zwróciła uwagę na fakt, że konsultacje na linii lekarz - farmaceuta dotyczące terapii stosowanej u pacjentów są zdecydowanie częstsze, niż to było przed laty.

- Zmienia się rola i oczekiwania wobec farmaceuty. Jest on już nie tylko specjalistą skoncentrowanym na zagadnieniach bezpieczeństwa leku, ale specjalistą, który także może wypowiedzieć się na temat bezpieczeństwa konkretnej terapii u pacjenta - mówiła konsultant.

Jak farmaceuta z lekarzem

Jak zaznaczyła Ewa Franczyk, kierownik apteki szpitalnej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie, współpraca lekarzy z farmaceutami, szczególnie w placówce o profilu onkologicznym, jest oczywistą koniecznością. W pracowni leku cytostatycznego walidacji farmaceutycznej podlegają zlecenia na przygotowanie leków z poradni i oddziałów onkologicznych.

- Polega to przede wszystkim na sprawdzeniu dawki, gdyż leki onkologiczne są ordynowane na mkw. powierzchni ciała. Mamy wgląd w schemat leczenia. Jeśli nasuwają się nam jakiekolwiek wątpliwości dotyczące np. zgodności danych pacjenta czy przypisania do konkretnego oddziału, upewniamy się - tłumaczyła Ewa Franczyk. Dodała: - Bardzo często młodzi lekarze - onkolodzy kliniczni widząc w nas partnerów, jeśli mają najmniejszą wątpliwość przy ordynowaniu schematu chemioterapii, proszą nas o sprawdzenie.

Jednak w opinii Krzysztofa Przyśliwskiego, prezesa zarządu Centrum Medycznego w Łańcucie Sp. z o.o., lekarze rzadko konsultują się z farmaceutami, wykorzystując ich wiedzę dotyczącą m.in. interakcji leków czy minimalnej dawki. Wynika to stąd, że lekarze reprezentują pewien poziom pewności siebie i doświadczenia.

Zwrócił uwagę na istotny problem, jakim jest stosowanie zamienników leków w praktyce klinicznej. Jeśli farmaceuta nie wykaże się uwagą, w szpitalach występują te same leki pod różnymi nazwami handlowymi. Do takich sytuacji pomimo stosowania procedur przetargowych dochodzi w wielu szpitalach.

- Zdarza się, że lekarz pisze odruchowo nazwę handlową leku mającego nawet kilkanaście odpowiedników. Pielęgniarka uznaje, że "nie ma" takiego leku w apteczce oddziałowej, podczas gdy faktycznie jest, ale pod inną nazwą. Jeśli nie ma systemu wspomagania, czyli nie można przeprowadzić translacji tego leku na lek aktualnie znajdujący się w apteczce, pielęgniarka ma kłopot i dzwoni do apteki - tłumaczył Krzysztof Przyśliwski.

Jak kupować leki

Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, podkreślił, że wydatki na leki są drugą po kosztach płacowych pozycją w budżecie jednostki i wymagają szczególnego nadzoru. W 2012 r. szpital łącznie z programami lekowymi wydał na ten cel ponad 42 mln zł, przy całkowitym budżecie wynoszącym 265 mln zł.

Z upoważnienia marszałka szpital podjął się koordynacji grupowych zakupów leków. - Wbrew wyrażanym obawom okazało się, że można zorganizować przetarg dla wielu szpitali, uwzględniający ich potrzeby w zakresie specyfikacji. Ostatecznie do przetargu obejmującego dostawę antybiotyków przystąpiło 12 podmiotów; jego łączna wartość wyniosła 3 mln 700 tys. zł, co oznaczało o 1 mln 200 tys. zł mniejszy wydatek dla okresu porównywalnego - podał przykład dyrektor.

Z kolei Jacek Kozaczuk, prze-wodniczący komisji ds. aptek szpitalnych Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, kierownik apteki szpitalnej w SPZOZ w Leżajsku odwołując się do własnych doświadczeń, zauważył, że podczas organizowania przetargów pomocna jest znajomość rynku. - Na przykład z tego względu, że są produkty lecznicze kompatybilne ze sprzętem i warto się zastanowić, czy w jednym zadaniu ich nie zestawić razem - dowodził.

Zdaniem Jacka Kozaczuka istotna dla szukania oszczędności podczas przetargu wydaje się też wiedza, że na uzyskaną cenę może mieć wpływ aktualna cena danej cząsteczki na rynku.

- Dotyczy to głównie produktów dużych koncernów. Czasami warto się zatem zastanowić, kiedy ogłosić przetarg. Mam wrażenie, że początek roku jest takim okresem, kiedy producenci nieco badają rynek i wówczas tak dobrej ceny jak w późniejszych okresach możemy nie osiągnąć - dzielił się swoimi spostrzeżeniami.

Dział farmacji - pierwszy taki

Marzena Moskwa-Jacek, kierownik działu farmacji szpitalnej w Zespole Opieki Zdrowotnej w Strzyżowie, podała argumenty, które zdecydowały o przeorganizowaniu w tym szpitalu apteki w dział farmacji szpitalnej. Te zmiany miały miejsce jeszcze nim zaczęły obowiązywać nowe przepisy ustawy Prawo farmaceutyczne dające możliwość tworzenia działów zamiast aptek w małych, liczących do 150 łóżek placówkach. Dział farmacji w Strzyżowie powstał jako pierwszy w kraju.

Szpital nie posiada oddziałów dermatologii, pediatrii. Stąd brak uzasadnienia dla istnienia pracowni leku recepturowego. - Utworzenie takiej pracowni wiąże się z dużymi nakładami na posiadanie loży, zmywalni czy wymaganiami dotyczącymi np. badania jałowości powietrza. Mogliśmy zaoszczędzić te pieniądze i wydać je w szpitalu na lepszą opiekę nad pacjentem - uzasadniała kierownik.

Wyjaśniała też, że w szpitalu w Strzyżowie działa komitet terapeutyczny, są opracowane receptariusze; dział farmacji szpitalnej prowadzi - jak większość aptek szpitalnych - przetargi na leki. - Dlatego trudno mi zrozumieć powody, dla których działy farmacji postrzegane są jako gorsze jednostki - zaznaczyła.

Leczenie biologiczne

Prof. Paweł Grieb, kierownik Zakładu Farmakologii Doświadczalnej Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej im. M. Mossakowskiego Polskiej Akademii Nauk, podjął wątek bezpieczeństwa stosowania leków biologicznych biopodobnych.

Jak wyjaśnił profesor, ponieważlek biopodobny jest bardzo podobny do leku innowacyjnego, ryzyko pojawienia sięnieoczekiwanych, poważnych skutków niepożądanych jest niższe, niżw przypadku nowych leków biologicznych. Warunkiem ekstrapolacji na inne zastosowania jest taki sam mechanizm działania leku w tychże zastosowaniach, np. gdy lek działa za pośrednictwem takiego samego typu receptorów.

Kluczowe dla bezpieczeństwa stosowania w praktyce klinicznej leków biologicznych są raporty dotyczące skutków ubocznych. - W ciągu ostatnich 10 lat kilka razy pojawiały się takie sygnalizacje, ale żadna z nich nie dotyczyła leków biologicznych biopodobnych. Z dwóch przyczyn. Leki następcze są opracowane kilkanaście czy ponad 20 lat później niż oryginały, więc techniki ich uzyskiwania są lepsze. Poza tym rozpowszechnienie leków biologicznych jest małe. Zatem uważnie monitorujemy skutki uboczne, jak dotąd ten system się sprawdza - uznał prof. Paweł Grieb.

Dr Andrzej Wadowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie reumatologii, powiedział, że jako praktyk stawia znak równości między lekami biologicznymi oryginalnymi i biopodobnymi. Podał, że po wejściu do programu lekowego biopodobnego infliksymabu (są dwa takie odpowiedniki) producent leku oryginalnego obniżył jego cenę o 30%. Cena biosymilaru też spadała. Ostatecznie w pierwszych przetargach ampułka leku oryginalnego kosztowała ok. 1500 zł, a uzyskiwana cena ampułki jednego z leków będących biopodobnym odpowiednikiem to ok. 1300 zł.

Jaki wpływ ten spadek cen może mieć na gospodarkę lekiem w szpitalu? - Nie oczekujmy, że przybędzie automatycznie ok. 1/3 kuracji, bo przecież jeśli chodzi o wskazania, to one się nie zmieniają ani dla leku oryginalnego, ani dla biopodobnego - odpowiadał konsultant wojewódzki, nawiązując do aktualnie zapisanych w programie lekowym kryteriów włączania pacjentów do leczenia.

Dodał jednak, że biorąc pod uwagę ogólną liczbę środków przeznaczanych na programy lekowe, można się spodziewać, że im tańsze będą leki biologiczne, tym więcej pacjentów wymagających drogich terapii będzie nimi leczonych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum