Apteka jednak dla aptekarza

Autor: LJ • • 30 czerwca 2017 10:22

Ośmiu członków senackich komisji - Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Zdrowia przegłosowało 19 kwietnia znowelizowaną ustawę Prawo farmaceutyczne. Przeszedł wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.

Po ponad dwugodzinnej dyskusji, w trakcie której wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz odpowiadał na pytania, a także powtórzono argumenty za lub przeciw ustawie, senatorowie przyjęli uchwałę o przyjęciu ustawy Prawo farmaceutyczne bez żadnych zmian.

Wcześniej głosowano nad wnioskiem o przerwanie obrad komisji i wyznaczenie terminu drugiego posiedzenia, które dawałoby możliwość dalszej debaty. Senator Tomasz Grodzki (PO) z kolei wnioskował o odrzucenie ustawy w całości. Oba wnioski przepadły w głosowaniu. Teraz senator sprawozdawca przedstawi ustawę na posiedzeniu Senatu.

Co zawiera ustawa

Przyjęta 7 kwietnia przez Sejm ustawa wprowadziła rewolucyjne zmiany na rynku aptek, w tym:

możliwość otwierania aptek tylko przez farmaceutów

limit czterech aptek dla podmiotu właścicielskiego

kryteria demograf iczne i geograf iczne - możliwość otwarcia apteki, gdy na już istniejące placówki przypada mniej niż 3 tys. osób w danym województwie oraz gdy odległość od miejsca planowanej lokalizacji apteki do najbliższej funkcjonującej apteki wynosi co najmniej 500 metrów. Takie kryteria nie będą miały zastosowania, jeżeli na dzień złożenia wniosku odległość między aptekami byłaby większa niż 1000 metrów.

Dodatkowo, ze względu na ważny interes pacjentów, minister zdrowia może wyrazić zgodę na wydanie przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej z pominięciem ograniczeń demograficzno-geograficznych.

Projekt zawiera też rozwiązanie, które polega na możliwości zbycia leków z apteki do hurtowni. Każdorazowo zgodę na taką opcję wydaje wojewódzki inspektor farmaceutyczny w decyzji stwierdzającej wygaśnięcie zezwolenia. Obecnie odsprzedaż leków do hurtowni nie jest możliwa i naraża na straty podmiot, który likwiduje aptekę.

Do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy dotyczących wniosków o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki stosuje się przepisy dotychczasowe.

- Jako Ministerstwo Zdrowia jesteśmy za tym projektem poselskim. Rozwiązania dotyczą tylko nowych aptek i nie ma obaw, że będą negatywnie wpływać na te już istniejące - mówił wiceminister Marek Tombarkiewicz, przedstawiając założenia do nowelizacji ustawy.

Przypomniał, że podstawowe propozycje, takie jak apteka dla aptekarza, ograniczenie liczby aptek prowadzonych przez jeden podmiot czy kryteria demograficzne i dotyczące odległości między aptekami, funkcjonują już w wielu krajach UE: - Są odpowiedzią na negatywne tendencje, jakie pojawiają się na rynku, gdy powstaje monopol kilku sieci aptecznych. Taka sytuacja prowadzi do podwyżki cen leków oraz ograniczania dostępności leków - mówił wiceminister zdrowia.

Jego zdaniem, kompletna deregulacja prowadzi do powstania miejskich klastrów, co oznacza powstawanie aptek w dobrych lokalizacjach, a ich brak na peryferiach. Mówił też o pożądanej roli farmaceutów w systemie jako gwaranta bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli oraz niepokojąco rosnącej dysproporcji aptek indywidualnych i sieciowych na rynku.

Był czas na przygotowania

Biuro legislacyjne Kancelarii Senatu przedstawiło swoje uwagi, dotyczące m.in. konstytucyjnej zasady proporcjonalności, przepisów przejściowych oraz zbyt krótkiego vacatio legis (projekt przewidywał 30 dni).

W opinii biura legislacyjnego, przepisy przejściowe nie uwzględniają pełnego zabezpieczenia interesów dotychczasowych podmiotów uprawnionych do uzyskania zezwoleń. Mowa na przykład o podmiotach, które wynajęły lokal lub go nabyły i poniosły w związku z tym określone koszty w celu prowadzenia tam apteki, ale nie zdążą uzyskać zezwolenia na prowadzenie apteki do momentu wejścia w życie nowych przepisów.

"Działając zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego, podmioty te mogą po zastosowaniu właściwych środków prawnych (jeżeli Trybunał Konstytucyjny uznałby ustawę za niezgodną z Konstytucją) występować z roszczeniami. W tej sytuacji należałoby rozważyć zmianę przepisów albo wydłużenie okresu vacatio legis, przy czym okres ten musiałby być wielokrotnie dłuższy niż przewidziany ustawą" - napisano w opinii.

Jednak wiceminister zdrowia ocenił, że przedsiębiorcy - wiedząc o planach zmian w prawie farmaceutycznym - mogli na nie się przygotować: - Już teraz Główny Inspektor Farmaceutyczny jest zalewany wnioskami o zezwolenie na prowadzenie aptek. Te wnioski będą ważne po wejściu w życie nowelizacji - zaznaczył Marek Tombarkiewicz.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum