14 miliardów do wydania

Autor: Wojciech Kuta • • 17 marca 2010 12:05

Większość inwestycji szpitalnych w Polsce to modernizacje z elementami rozbudowy istniejących obiektów

Projektowanie, budowa i modernizacja obiektów ochrony zdrowia - jaki jest potencjał tego rynku w Polsce? Co sprzyja jego rozwojowi, a co hamuje? Na czym polega specyfika inwestycji budowlano-modernizacyjnych w ochronie zdrowia? To główne pytania, na które starają się odpowiedzieć rozmówcy tego raportu Rynku Zdrowia.

W zgodnej opinii ekspertów, ów inwestycyjny rynek, mówiąc bardzo kolokwialnie, "nakręca" znaczny stopień zdekapitalizowania budynków. Jak znaczny? Średni poziom umorzenia księgowego majątku trwałego publicznych szpitali w Polsce sięga ok. 62%, a wartość netto majątku trwałego - 14,6 mld zł (Raport Zielona Księga II, sierpień 2008 r.). Warszawskie Centrum Postępu Techniczno-Organizacyjnego Budownictwa ocenia, że budynek, którego wartość jest umorzona w 40%, kwalifikuje się do rozległego remontu kapitalnego.

- Na odtworzenie infrastruktury w naszym systemie do 2012 r. trzeba wydać 14 mld złotych. Jeśli założyć, że szpital w naszych warunkach może istnieć maksymalnie przez 80 lat, to oznacza, iż co roku w Polsce powinno być oddawanych do użytku 10 nowych szpitali. Czy to jest realne? - pytał retorycznie podczas ubiegłorocznej konferencji Rynku Zdrowia Witold Ponikło, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Rydygiera w Krakowie, współautor rozdziału Zielonej Księgi dotyczącego kosztów utrzymania infrastruktury technicznej w ochronie zdrowia.

Podobnie finansowy wymiar przedsięwzięć czekających większość SPZOZ-ów postrzegają uczestnicy tego rynku, m.in. firmy wykonawcze.

- Wartość koniecznych modernizacji szpitali szacujemy na 12-14 mld zł. Założyliśmy, że istotnych inwestycji wymaga ok. 500 szpitali - mówi Zdzisław Paszkowski, prezes firmy Tehand Sp. z o.o. - Podzieliliśmy te przedsięwzięcia na bloki operacyjne, centralne sterylizatornie, diagnostykę obrazową, oddziały intensywnej terapii, SOR-y oraz oddziały łóżkowe. Praktyka pokazuje, że jeśli szpital zmodernizował już jeden oddział, to zwykle decyduje się sukcesywnie modernizować pozostałe elementy placówki, o ile tego wymagają.

Zdaniem Remigiusza Cichockiego, dyrektora Cadolto Polska Sp. z o.o., potencjał tego rynku jest ogromny, zarówno w fazie projektowej, jak i wykonawczej: - Gdyby finansowanie inwestycji pozwalało jednostkom ochrony zdrowia dowolnie kreować te przedsięwzięcia, nastąpiłby deficyt firm budowlanych, zdolnych do zrealizowania tych inwestycji. Zauważa się ogromny wzrost zleceń dla biur projektowych, co oznacza, że właściciele obiektów służby zdrowia coraz aktywniej podchodzą do planowania i realizacji swoich inwestycji.

- Infrastruktura obiektów służby zdrowia musi spełniać coraz to nowe wymogi związane z nowoczesnym sprzętem medycznym, nowymi metodami leczenia i procedurami medycznymi - zaznacza dyrektor Cichocki. - Często okazuje się, że ekonomika funkcjonowania ZOZ-ów nakazywałaby zamknięcie niektórych ich funkcji, ale jest to równocześnie związane z koniecznością modernizacji tych, które pozostają.

Przyczyny wzrostu

W opinii prezesa Paszkowskiego, głównym czynnikiem wzrostu tego rynku jest rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące wymagań fachowych i sanitarnych, jakie muszą spełniać placówki opieki zdrowotnej, oraz pojawienie się środków unijnych pozwalających sfinansować takie zadania.

- Kolejnym impulsem dla przedsięwzięć modernizacyjnych jest konkurowanie zakładów opieki zdrowotnej i coraz większa dbałość o prestiż jednostek ochrony zdrowia - uważa prezes Tehandu. - Istotnym czynnikiem jest także profesjonalna kadra menedżerska zabiegająca o unowocześnienie obiektów oraz niezbędne środki własne w organach założycielskich, bo przecież fundusze unijne nie pokrywają 100% kosztów inwestycji.

Nasz rozmówca zauważa ponadto, iż ważnym czynnikiem, który przyspiesza podejmowanie decyzji inwestycyjnych w branży medycznej, jest przekształcanie publicznych ZOZ-ów w spółki prawa handlowego: - Można powiedzieć, że każdemu przekształceniu w NZOZ zazwyczaj towarzyszy modernizacja szpitala...

- Trudno mówić o okolicznościach sprzyjających rynkowi inwestycji w służbie zdrowia przy tak ogromnym niedoborze finansów w tym zakresie - przyznaje Remigiusz Cichocki. - Wymagająca odtworzenia infrastruktura nie jest wystarczająco pobudzającym czynnikiem. Oczywiście środki unijne stwarzają nowe możliwości finansowania i jest to niewątpliwie największy motor wzrostu inwestycji.

Dyrektor Cadolto Polska również uważa, iż ważnym impulsem sprzyjającym rozwojowi inwestycji jest biznesowe podejście do prowadzenia jednostek służby zdrowia i dostrzeganie przez menedżerów placówek konieczności rozwijania dochodowych obszarów funkcjonowania szpitala.

- Ponadto istotną kwestią jest współ-praca organów założycielskich SPZOZ-ów z dyrekcją szpitala. Bez dobrej komunikacji, zrozumienia, ciągłości w podejmowaniu decyzji, pomimo zmian w układach politycznych, nie można mówić o skutecznie prowadzonych inwestycjach - dodaje Remigiusz Cichocki.

Hamulce

Jakie są główne barier y rozwoju szpitalnych inwestycji? - Oczywiście brak środków, gdyż nie wszyscy potrafią skutecznie powalczyć o unijne wsparcie. Poza tym pieniądze z UE nie wystarczają na realizację pełnego zakresu koniecznych prac, a samorządy nie są w stanie lub z różnych powodów nie planują finansowania szpitalnych inwestycji - mówi prezes Paszkowski.

- Obserwujemy też czasami brak współdziałania organów założycielskich w danym województwie i wspólnej dla danego województwa czy regionu polityki zdrowotnej, obejmującej program medyczny oraz wspólne plany inwestycyjne - podkreśla. - Niestety, wciąż też dostrzegamy sytuacje, w których stanowisko dyrektora szpitala jest uwarunkowane politycznie i taka osoba nie chce lub nie jest w stanie podjąć skutecznie działań modernizacyjnych.

Remigiusz Cichocki: - Wobec wcześniej wymienionych czynników rozwoju, hamulcem będą oczywiście ich przeciwieństwa - zbyt mała oferta funduszy unijnych, z których szpitale mogą skorzystać, nieudolność kadry menedżerskiej, brak dobrej komunikacji pomiędzy dyrekcją a organem założycielskim. Należy mieć nadzieję, że w przyszłości także pacjenci będą istotnym czynnikiem wzrostu inwestycji w służbie zdrowia. Niestety, na razie szpital nie widzi w pacjencie klienta w sensie marketingowym.

Specyfika

Na czym polega specyfika inwestycji budowlano-modernizacyjnych w ochronie zdrowia? Prezes Paszkowski zaznacza, że w samej konstrukcji budynku - bez względu na to, czy jest to biurowiec, budynek mieszkalny lub szpital - dużych różnic nie ma: - Jednak szpital jest obiektem specjalistycznym, głównie pod względem wykorzystywanych w nim technologii w takich działach, jak: blok operacyjny, centralna sterylizacja, sale diagnostyki obrazowej, oddziały ratunkowe oraz intensywnej terapii.

- To bardzo specyficzne obszary skupione w jednym obiekcie. Dlatego już na etapie prac projektowych architekt musi wziąć pod uwagę technologie medyczne, w tym parametry urządzeń, które będą tam instalowane. W każdym z wymienionych oddziałów montowana jest inna aparatura, o specyficznych wymaganiach związanych np. z mediami - tłumaczy prezes Tehandu. - Niemal we wszystkich obiektach, w realizacje których włączyliśmy się na etapie montażu wyposażenia - czyli już po wykonaniu robót budowlanych - konieczne okazywały się mniejsze lub większe modyfikacje, bo czegoś w fazie projektowania lub wykonawstwa nie przewidziano.

Jeśli jednak kompetentna kadra firmy wykonawczej ma doświadczenie w realizacjach tzw. szpitalnych, wtedy jest w stanie na etapie budowlanym wychwycić i skorygować pewne nie-doskonałości występujące w projekcie. Stąd tak istotne jest to, by architekt konsultował projekt m.in. z dostawcami aparatury medycznej.

Ważne słowo "etapowanie"

Z kolei Remigiusz Cichocki wskazuje na specyfikę budownictwa modułowego, w którym specjalizuje się Cadolto: - Kilka ostatnich obiektów, zrealizowanych przy zastosowaniu technologii modułowej - Szpital Uniwersytecki im. Jurasza w Bydgoszczy, Szpital Regionalny w Kołobrzegu oraz Szpital Wojewódzki w Opolu - potwierdza fakt, iż inwestycję można zrealizować w rekordowo krótkim terminie, w ustalonej cenie, z określonym harmonogramem oraz z możliwością etapowania przedsięwzięcia.

- Inne cechy technologii modułowej to możliwość precyzyjnego oszacowania kosztów wykonania budynku modułowego już na podstawie koncepcji obiektu, wykonanie obiektów w systemie "pod klucz" - przy wcześniejszym założeniu precyzyjnego kalkulowania kosztów realizacji inwestycja budowlana w zakresie budynku modułowego nie generuje kosztów robót dodatkowych - wylicza dyrektor Cichocki.

Powszechnie przyjęło się, że etapowanie inwestycji to stan surowy obiektu, prace wykończeniowe i wyposażeniowe. - Na przykładzie Szpitala Wojewódzkiego w Opolu można pokazać, że etapowanie polegało na budowie i oddaniu do użytku Zakładu Medycyny Nuklearnej w pierwszym etapie. Obiekt rozpoczął pracę w czerwcu 2006 roku. W maju 2009 roku ruszył drugi etap inwestycji - rozbudowa i nadbudowanie zakładu Medycyny Nuklearnej o blok operacyjny, endoskopię, centralną sterylizację - tłumaczy nasz rozmówca.

Większość inwestycji szpitalnych w Polsce to właśnie modernizacje z elementami rozbudowy istniejących obiektów.

- Najważniejszym etapem całego procesu inwestycyjnego jest projekt, który można nazwać prototypem. A każdy prototyp, aby mógł zostać praktycznie wdrożony, wymaga weryfikacji, badań, testów - dopiero na podstawie ich wyników następuje modyfikacja i wykonanie produktu finalnego. Nie można więc mieć pretensji do architekta, że coś przeoczył, że "nie pomyślał o wszystkim". On nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć - podkreśla Zdzisław Paszkowski.

Trzy w jednym

Tej skutecznej weryfikacji i sprawnemu przebiegowi inwestycji sprzyja zawarcie przez inwestora umowy z jednym podmiotem, odpowiadającym za realizację całego procesu w myśl założenia: "Zaprojektuj, wybuduj, wyposaż". W takim wariancie, architekci od samego początku współpracują z przyszłymi wykonawcami i dostawcami sprzętu, którzy są konsultantami w zakresie technologii medycznych dla autorów projektu.

Potwierdzają to liczne doświadczenia firmy Tehand. - Taka formuła sprawdziła się np. przy modernizacji oddziałów w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym. W ubiegłym roku zakończyliśmy, w konsorcjum z Grupą 3 J, realizację w Szpitalu Marynarki Wojennej w Gdańsku, obejmującą modernizację i rozbudowę bloku operacyjnego, gdzie także - na etapie budowlanym oraz wyposażania - ściśle współpracowaliśmy z architektem - mówi prezes Paszkowski.

Z ogłaszanych obecnie przetargów wynik a, że zaczyna dominować ów wariant kompleksowy - czyli umowy z jednym partnerem odpowiadającym za sprawne przeprowadzenie kompleksowej realizacji od projektowania poprzez wykonawstwo do wyposażenia obiektu. Ze względów kosztowych, logistycznych, terminowych - jest to optymalne rozwiązanie. Daje także oszczędności dotyczące samej procedury przetargowej, znacznie ją skracając.

Głównym warunkiem sprawnego przeprowadzenia postępowania przetargowego w takim wariancie jest dobry program funkcjonalno-użytkowy, rzetelnie skonsultowany z przyszłymi użytkownikami obiektu.

Majątek niezbyt trwały

  • Według wyliczeń autorów Zielonej Księgi II, w 2008 r. wartość brutto majątku trwałego publicznych placówek lecznictwa stacjonarnego w Polsce wynosiła 37,17 mld zł.
  • Średni poziom umorzenia księgowego tego majątku sięga ok. 62%, a jego wartość netto - 14,6 mld zł.
  • System ochrony zdrowia w Polsce dysponuje zarówno zdekapitalizowanymi budynkami, jak i zdekapitalizowanym sprzętem technicznym oraz medycznym.
  • Sytuację pogarsza powszechna, wieloletnia praktyka wykorzystywania odpisów amortyzacyjnych na inne cele niż odtwarzanie majątku, a w praktyce na pokrycie straty finansowej instytucji ochrony zdrowia. Oznacza to ograniczenie wydatków na modernizację i remonty budynków oraz odtwarzanie zasobów sprzętu technicznego i medycznego.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum