Zespół stresu popandemicznego. Naukowcy z SUM zbadali, jakie daje objawy

Autor: oprac. JKB • Źródło: PAP12 listopada 2021 13:00

Jak wykazują badacze ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, choć zespół stresu popandemiczngo nie funkcjonuje w klasyfikacji zaburzeń psychicznych, to są obserwowane jego objawy.

Wiele osób cierpi na zespół stresu popandemicznego. Fot. Shutterstock
  • W środowisku psychologów i psychiatrów trwa dyskusja czy można mówić o powstaniu zespołu stresu popandemicznego
  • Badacze nawiązują do zaburzeń nazywanych powszechnie Zespołem Stresu Pourazowego (PTSD), ale w tym przypadku mowa o stresie oraz lęku bezpośrednio związanymi z COVID-19
  • - Mówimy tu o takich objawach, jak długotrwały spadek nastroju i stres będący efektem tego, co przyniosła choroba COVID-19 - osamotnienie, zerwanie relacji międzyludzkich, trauma - wyjaśnił dr Mateusz Grajek z bytomskiego Zakładu Zdrowia Publicznego Wydziału Nauk o Zdrowiu SUM w Katowicach

Zaburzenia wywołane pandemią COVID-19

Określenie nawiązuje do Zespołu Stresu Pourazowego (PTSD), czyli zaburzeń psychicznych wynikających z nasilonego stresu, lęku i traum związanych z przykrymi doświadczeniami życiowymi. Najczęściej jest on diagnozowany u osób narażonych na widok krzywdy i śmierci drugiego człowieka - żołnierzy, policjantów, czy służb medycznych działających w warunkach konfliktów zbrojnych.

W środowisku psychiatrów i psychologów rozpoczęła się już dyskusja, czy można mówić o zespole stresu popandemicznego w przypadku osób przejawiających objawy podobne do PTSD, ale związane ze stresem i lękiem bezpośrednio dotyczącym ryzyka zakażenia SARS-CoV-2, kontaktem z ludźmi cierpiącymi i umierającymi na COVID-19 czy utratą wskutek tej choroby bliskich.

- "Zespół stresu popandemicznego" nie jest na razie ujęty w międzynarodowej klasyfikacji zaburzeń psychicznych, ale możliwe, że się tam znajdzie. Mówimy tu o takich objawach, jak długotrwały spadek nastroju i stres będący efektem tego, co przyniosła choroba COVID-19 - osamotnienie, zerwanie relacji międzyludzkich, trauma związana z naszą chorobą lub chorobą i śmiercią bliskiej osoby - wyjaśnił dr Mateusz Grajek z bytomskiego Zakładu Zdrowia Publicznego Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Czytaj: Użycie pulsoksymetru może uratować życie. Ministerstwo Zdrowia apeluje

Badania SUM nad zdrowiem psychicznym

W Zakładzie Zdrowia Publicznego przeprowadzono badanie ankietowe wśród pracowników korporacji, czyli osób, które z założenia mają dużą styczność z pracą zdalną - systemem pracy, który stał się podczas pandemii dominującym sposobem wykonywania obowiązków zawodowych w wielu sektorach.

- Badania te wykazały, że pracownicy znacznie gorzej oceniali swoje samopoczucie wraz z rozwojem sytuacji epidemiologicznej, a nawet wykształciły się u nich objawy świadczące o początkowych fazach depresji - poinformował dr Mateusz Grajek.

Drugą badaną grupą byli pacjenci onkologiczni. Zaobserwowano, że u tych pacjentów - w większym stopniu u kobiet - istotnie zwiększył się poziom strachu związanego z ryzykiem zakażenia, zwłaszcza porównując pierwszą i drugą falę pandemii.

Należy pamiętać również o dzieciach, które narażone są na wiele destabilizujących życie czynników powiązanych bezpośrednio z pandemią. Jak wskazuje psychiatra dziecięcy i szefowa Katedry Psychiatrii i Psychoterapii Wieku Rozwojowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Małgorzata Janas-Kozik, pandemia nasiliła jeszcze problemy psychiczne w społeczeństwie, zwiększając grupę potrzebujących fachowej pomocy o 30 proc. 

Czytaj: Polacy skarżą się na pogorszenie zdrowia psychicznego, ale nie szukają pomocy. BADANIA

Studencie, źle sypiasz? Możesz doświadczyć problemów ze zdrowiem psychicznym

PPOZ z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego przypomina - Naszym obowiązkiem jest być blisko dziecka!

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum