Lekarki rzuciły papierami. Jedyny dziecięcy oddział psychiatrii w województwie przestanie istnieć?

Autor: oprac. KM • Źródło: Gazeta Olsztyńska, TVN24/Rynek Zdrowia08 września 2022 14:15

Gazeta Olsztyńska poinformowała, że dwie lekarki z Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie złożyły wypowiedzenia. Oddział dla dzieci i młodzieży może zostać z końcem października rozwiązany.

Lekarki rzuciły papierami. Jedyny dziecięcy oddział psychiatrii w województwie przestanie istnieć?
Końcem października oddział może zostać zawieszony. fot. Shutterstock
  • W Wojewódzkim Zespole Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie lekarze złożyli wypowiedzenia - podaje Gazeta Olsztyńska
  • Rezydenci nie mogą pracować samodzielnie - przypomina TVN24
  • Oddział dla dzieci i młodzieży może zostać rozwiązany

Oddział może przestać istnieć jeszcze w tym roku. To jedyny taki w tej części Polski

Jak dowiedział się TVN24 od rzecznika szpitala Andrzeja Błaszczyka, dwie lekarki specjalistki z oddziału dziecięcego złożyły wypowiedzenia. Pracują tam jeszcze dwie rezydentki, jednak nie będą mogły kontynuować pracy, jeśli specjalistki odejdą - nie mogą bowiem pracować bez nadzoru. Rozwiązanie oddziału pozbawiłoby całodobowej opieki nie tylko dzieci z woj. warmińsko-mazurskiego, ale też podlaskiego, które nie dysponuje własnym takim oddziałem.

Gazeta Olsztyńska dodaje, że 12 września mają odbyć się rozmowy personelu z dyrekcją - jeśli zakończą się niepowodzeniem, pod koniec października oddział przestanie istnieć.

Podobno nie chodzi o wynagrodzenia

W rozmowie z TVN24 jedna z rezydentek twierdzi, że noszącym się z zamiarem odejścia lekarkom nie chodzi o wynagrodzenia, a ulokowanie pieniędzy.

Mówi, że specjalistki oczekują, by finanse, które mają iść na remont oddziałów, zostały przeznaczone na zatrudnienie nowych lekarzy, którzy mogliby zająć się potrzebującymi dziećmi, wśród których, jak wylicza, są nie tylko młodzi z depresją, ale również zupełnie maleńkie dzieci z traumą po odrzuceniu lub wykorzystaniu seksualnym.

Innego zdania jest rzecznik szpitala, który mówi stacji, że lekarki "chciałyby pracować w większym gronie i więcej zarabiać". Z wypowiedzi rzecznika wynika, że szpitala nie stać na realizację oczekiwań finansowych lekarek. Dodaje, że stawki, jakie proponują są "wielokrotnością zarobków innych specjalistów zatrudnionych w szpitalu".

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum