Zrezygnowanie z automatycznej kwarantanny medyków było koniecznością

Autor: pwx/Rynek Zdrowia • • 10 listopada 2020 06:41

Na obecnym etapie rozwoju pandemii Covid-19 musieliśmy uznać fakt, że systemowi ochrony zdrowia grozi niewydolność z powodu braku personelu, w tym tej części, która nie musi na kwarantannie przebywać - mówi nam prof. Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali, pytany o zmianę zasad kwarantanny i wprowadzenie testów antygenowych dla pracowników medycznych.

Zrezygnowanie z automatycznej kwarantanny medyków było koniecznością
Prof. Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali. Fot. PTWP

Jak ocenia prof. Jarosław Fedorowski, wykonywanie testu antygenowego, w połączeniu z przeprowadzonym śledztwem epidemiologicznym, dają wystarczającą możliwość uzyskania informacji, które pozwalają na zwolnienie osoby z personelu medycznego z kwarantanny albo odizolowanie z powodu obecności wirusa w organizmie.

- Zmiany dotyczące kwarantanny personelu medycznego, która nie jest już automatyczna, były konieczne. Polska Federacja Szpitali także je postulowała. To nie jest nowe rozwiązanie. Np. w stanie Nowy Jork od pół roku funkcjonuje takie pojęcie jak essential medical personnel, czyli tzw. niezbędny personel medyczny. Są to profesjonaliści funkcjonujący w oparciu o szczególne prawa, gdyż są w stanie pomóc wielu innym ludziom - zaznacza profesor.

- Wprowadzone zmiany dotyczące kwarantanny i testowania personelu to wybór związany z relokacją i oszczędzaniem zasobów ludzkich i nie jest to pomysł polski, ale rozwiązanie zawarte w rekomendacjach WHO, które są elastycznie zmieniane w zależności od sytuacji, i które należy po prostu implementować. W obecnej sytuacji rozwoju pandemii musieliśmy uznać fakt, że systemowi ochrony zdrowia grozi niewydolność także z powodu braku personelu - w tym tej części, która nie musi na kwarantannie przebywać.

To bardzo istotne żebyśmy ten bezcenny personel chronili testując, a jednocześnie nie wysyłali go na kwarantannę z wyjątkiem przypadków, kiedy rzeczywiście jest zakaźny. Oczywiście sam wynik testowania nie jest rozpatrywany samodzielnie, ale w obliczu uwarunkowań epidemiologicznych, jest korelowany klinicznie w oparciu o ocenę kontaktu czy wywiadu dotyczącego stanu pacjenta podejrzanego o możliwe zakażenie członka personelu medycznego. Analizuje się zatem np. czy doszło do kontaktu z maseczką, czy bez niej, czy zakażony pacjent miał silny kaszel czy też nie, jakie środki ochrony były stosowane - mówi prof. Fedorowski, dopytywany w jakim stopniu przyjęte rozwiązania są bezpieczne dla personelu medycznego.

Te wszystkie okoliczności muszą być brane pod uwagę w połączeniu z wynikiem testu antygenowego, by podjąć decyzję co do kwarantanny. Jeżeli byłaby sytuacja, że u osoby z personelu medycznego np. doszło do utraty węchu i smaku a uzyskała ujemny wynik testu antygenowego, to i tak przecież nie zostanie dopuszczona do pracy. Poza tym personel wie, że z takimi objawami nie powinien pojawiać się w pracy. Natomiast w sytuacji, gdy członek personelu medycznego ma np. katar czy odczuwa podrażnienie gardła i uzyskał ujemny wynik testu antygenowego, to przy zebraniu odpowiedniego wywiadu epidemiologicznego można uznać, że jest bezpieczny w pracy.

Nie obawiałbym się, że przy stosowaniu testów antygenowych do testowania personelu medycznego dojdzie z tego powodu do pojawiania się ognisk zakażeń w szpitalach. Nie jest tak - co jeszcze raz podkreślam - że wynik testu antygenowego, albo nawet testu PCR, jest oceniany bez żadnej korelacji klinicznej. Może się zdarzyć wynik fałszywie ujemny, więc nie można stosować "mechanicznej" interpretacji wyników. Diagnozę stawia lekarz na podstawie całości obrazu klinicznego.

Postępowanie jest zatem takie, że medyk, który sam u siebie stwierdza objawy choroby zgłasza o tym swojemu pracodawcy, po czym dochodzi do wewnętrznego śledztwa epidemiologicznego i odsunięcia takiej osoby od pracy. WHO bardzo wyraźnie w kursie dotyczącym postępowania w Covid-19 podaje, że taka osoba powinna natychmiast odizolować się, unikać jakichkolwiek kontaktów z koleżankami i kolegami z personelu medycznego i oczywiście z pacjentami, i zgłosić swoje podejrzenia pracodawcy. Prowadząc dochodzenie epidemiologiczne ustala się narażenie i objawy - czy wskazują na Covid-19, czy może są to objawy niespecyficzne i podejmowana jest decyzja co do testowania.

Obecnie osoba z personelu medycznego pomimo zgłoszenia kontaktu może w ogóle nie być odsunięta od pracy, jeżeli na podstawie wywiadu epidemiologicznego i klinicznego, i w oparciu o ujemny testu antygenowy stwierdzimy, że prawdopodobieństwo iż jest zakażona, jest zaraźliwa, jest niewielkie. Będzie też część przypadków niepewnych diagnostycznie, klinicznie albo jednoznacznych, i tu będzie miała zastosowanie dłuższa, albo krótsza izolacja.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum