Został dwa razy ukarany za złamanie zakazu przemieszczania się. RPO interweniuje

Autor: oprac. IB • Źródło: RPO, Rynek Zdrowia12 lipca 2021 13:09

Pan Marek dostał karę w wysokości 5 tys. za złamanie zakazu przemieszczenia się. RPO wnosi by sanepid uznał jej nieważność. Tym bardziej, że SN już go uniewinnił.

Obywatel został podwójnie ukarany za naruszenie w kwietniu 2020 r. zakazu przemieszczania się Fot. Shutterstock
  • Pan Marek został ukarany przez sanepid kwotą 5 tys. kary administracyjnej, a przez sąd - za wykroczenie, za naruszenie w kwietniu 2020 r. zakazu przemieszczania się
  • Od wykroczenia został już uniewinniony przez Sąd Najwyższy po kasacji RPO. Sanepid swoją karę utrzymał. Teraz RPO wnosi, aby Główny Inspektor Sanitarny stwierdził jej nieważność
  • W ocenie PPIS cel, jakim jest ochrona zdrowia i życia ludzkiego, uświęca środki, tj. działanie władzy publicznej poza granicami wyznaczonymi przez prawo i karanie obywateli własnego państwa na podstawie przepisów wprowadzonych bezprawnie - zauważa RPO
  • Władza wykonawcza nie może konsekwencji swoich nieodpowiedzialnych wyborów przerzucać na obywateli i karać ich za niezastosowanie się do przepisów naruszających elementarne prawa człowieka - wskazuje
  • Rada Ministrów świadomie zrezygnowała ze zgodnego z art. 232 Konstytucji RP wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Uznała, że zwykłe środki konstytucyjne są wystarczające, aby opanować istniejący stan epidemii - dodaje

Pan Marek został ukarany przez sanepid kwotą 5 tys. kary administracyjnej, a przez sąd - za wykroczenie, za naruszenie w kwietniu 2020 r. zakazu przemieszczania się. Od wykroczenia został już uniewinniony przez Sąd Najwyższy po kasacji RPO. Sanepid swoją karę utrzymał. Teraz RPO wnosi, aby Główny Inspektor Sanitarny stwierdził jej nieważność.

Obywatel nie może być karany za korzystanie z konstytucyjnej wolności

Jak argumentuje RPO, jest ona oparta na bezprawnym rozporządzeniu Rady Ministrów z 10 kwietnia 2020 r. i rażąco narusza art. 52 ust. 1 i 3 Konstytucji.
Władza wykonawcza nie może konsekwencji swoich nieodpowiedzialnych wyborów przerzucać na obywateli i karać ich za niezastosowanie się do przepisów naruszających elementarne prawa człowieka.

Obywatele naruszający przepisy wprowadzane przez rząd podczas pandemii podlegali różnym rodzajom odpowiedzialności. Często za to samo złamanie przepisów rządowych rozporządzeń dostawali karę administracyjną od powiatowego sanepidu oraz karę od sądu w postępowaniu wykroczeniowym.

Rzecznik Praw Obywatelskich wiele razy wskazywał, że obywatel nie może być karany za korzystanie z konstytucyjnej wolności, która nie została ograniczona w zgodzie ze standardami wyznaczonymi przez Konstytucję (w tym przypadku art. 52 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3).

Taki był m.in. przypadek pana Marka. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny 21 kwietnia 2020 r. nałożył na niego 5 tys. zł administracyjnej kary pieniężnej za naruszenie zakazu przemieszczenia się. Podstawą było rozporządzenie Rady Ministrów z 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Z kolei 3 czerwca 2020 r. Sąd Rejonowy wyrokiem nakazowym za wykroczenie ukarał pana Marka za to samo zachowanie, które było podstawą kary pieniężnej od sanepidu.

Kwestia wolności poruszania się po kraju należy do kompetencji władzy ustawodawczej

W lutym 2021 r. RPO wniósł sprzeciw od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Wskazał m.in., że zakaz przemieszczania się z rozporządzenia stanowi przykład bezprawia legislacyjnego. Rząd nie ma bowiem żadnych zdolności regulacyjnych, aby wkraczać w sferę wolności poruszania się po terytorium RP, która zgodnie z Konstytucją RP (art. 52 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3) należy do wyłącznej kompetencji władzy ustawodawczej. A ponadto w dacie wydania decyzji nie obowiązywał już zakaz przemieszczania się. Dlatego też sanepid był zobowiązany zastosować względniejsze przepisy i umorzyć postępowanie.

Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny odmówił jednak stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Teraz Rzecznik wnosi odwołanie do GIS.

Argumentacja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego stanowi klasyczny przykład tego, w jaki sposób nie należy posługiwać się prawem. Według niego cel, jakim jest ochrona zdrowia i życia ludzkiego, uświęca bowiem środki, tj. działanie władzy publicznej poza granicami wyznaczonymi przez prawo i karanie obywateli własnego państwa na podstawie przepisów wprowadzonych bezprawnie.

Stan klęski żywiołowej. Rząd z niego zrezygnował

W związku z tym, że sanepid powołuje się na konstytucyjne obowiązki władz w zakresie ochrony życia i zdrowia i zwalczania chorób epidemicznych (art. 68 ust. 1 i 4 Konstytucji RP), należy podkreślić - zauważa RPO - że to Rada Ministrów świadomie zrezygnowała ze zgodnego z art. 232 Konstytucji RP wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Uznała, że zwykłe środki konstytucyjne są wystarczające, aby opanować istniejący stan epidemii.

Dlatego też po dokonaniu takiego wyboru drogi prawnej zwalczania epidemii, w celu wprowadzenia ograniczeń wolności lub praw człowieka, nie można powoływać się na nadzwyczajne okoliczności uzasadniające szczególne rozwiązania prawne, w tym nie można tymi okolicznościami usprawiedliwiać ograniczeń praw człowieka w rozporządzeniach.

To sama Rada Ministrów przesądziła zatem, że zwykłe środki konstytucyjne są adekwatne do zwalczania szczególnych zagrożeń życia i zdrowia ludzkiego w stanie epidemii. W związku z tym obecnie władza wykonawcza nie może przerzucać konsekwencji swoich nieodpowiedzialnych wyborów na obywateli i karać ich za niezastosowanie się do przepisów naruszających elementarne prawa człowieka.

Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości

Wyraz temu przekonaniu dał Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację RPO od wyroku nakazowego Sądu Rejonowego w R. Wyrokiem z 12 maja 2021 r. (sygn. akt II KK 47/21) SN uznał kasację RPO za oczywiście zasadną, uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił pana Marka.

SN nie miał wątpliwości, że Rada Ministrów nie miała żadnego upoważnienia do wprowadzenia, na mocy rozporządzenia, powszechnego zakazu przemieszczania się. Według SN wprowadzenie tego zakazu nie dość, że nastąpiło z przekroczeniem granic delegacji ustawowej, ale i naruszało zasadę wyłączności ustawy przy ograniczaniu konstytucyjnych wolności i praw obywateli.

Do tej argumentacji SN można dodać, że także władza ustawodawcza nie ma kompetencji do wprowadzenia powszechnego zakazu przemieszczania się. Konstytucja dopuszcza taką możliwość dopiero po wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej (art. 233 ust. 3). Skoro Rada Ministrów nie sięgnęła po ten instrument prawny, to nie może za pomocą przepisów rozporządzenia regulować żadnej materii dotyczącej konstytucyjnych praw lub wolności jednostki.

Decyzja o administracyjnej karze pieniężnej została wydana w związku z naruszeniem zakazu przemieszczania się, wprowadzonego z naruszeniem zasady praworządności (art. 7 Konstytucji RP). Nakazuje ona organom władzy publicznej działać na podstawie i w granicach prawa.

Obywatel nie może być natomiast karany za korzystanie z konstytucyjnej wolności, która nie została ograniczona w prawidłowy sposób, tj. w zgodzie ze standardami wyznaczonymi przez Konstytucję RP.

Tym samym decyzja PPIS w R. została wydana z rażącym naruszeniem art. 52 ust. 1 i 3 Konstytucji, a także z rażącym naruszeniem art. 48a ust. 1 pkt 1 i art. 46 ust. 4 pkt 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Przepisy tej ustawy nie zawierają normy prawnej pozwalającej na wymierzenie kary za naruszenie zakazu przemieszczania się - taki zakaz nie został bowiem przewidziany przez tę ustawę.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum