WP | 09-04-2021 12:55

Znowu afera w przychodni w Rzeszowie? Chodzi o wielokrotne użycie jednorazowych strzykawek

Dr Stanisław Mazur, prezes Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie, polecił wielokrotne używanie strzykawek jednorazowych przy podawaniu szczepionki - donosi Wirtualna Polska, która dotarła do jego korespondencji z pracownikami. Prezes CM tłumaczy, że polecenie szybko odwołał.

W rzeszowskiej przychodni wykorzystywano do szczepień wielokrotnie jednorazowe strzykawki? Fot. Shutterstock

O szczepieniach w Centrum Medycznym Medyk zrobiło się głośno w weekend wielkanocny. Media obiegły zdjęcia kolejek do szczepień przeciw COVID-19. W niektórych punktach medycznych tej placówki doszło do szczepień osób bez rejestracji. Na swojej stronie centrum zapraszało osoby powyżej 55. roku życia, mimo że zapisy na szczepienia dla tej grupy jeszcze nie ruszyły.

P.o. prezesa NFZ Filip Nowak zapowiedział, że NFZ przeprowadzi postępowanie wyjaśniające i sprawdzi, czy szczepiono osoby do tego nieuprawnione.

"To był stan nadzwyczajny"

Według korespondencji między prezesem centrum medycznego Stanisławem Mazurem a pracownikami, w niedzielę 28 marca, w trakcie szczepień w jednej z placówek, zabrakło strzykawek. Podobno chodzi o najbardziej obleganą przychodnię przy alei Rejtana, która prowadziła szczepienia w pomieszczeniach Centrum Handlowego Full Market. Dyrektor Stanisław Mazur zarządził wielokrotne używanie małych strzykawek do tego samego rodzaju szczepionki. Zaznaczył jednak, aby wymieniać igły, których zapas był wystarczający.

Szef Centrum Medycznego Medyk w rozmowie z WP zapewnia, że swoje polecenie szybko odwołał.

- Strzykawki szybko dostaliśmy i zarządzenie nie weszło w życie, po prostu pożyczyliśmy te strzykawki. To był taki stan nadzwyczajny. Nie jestem w stanie przewidzieć, ilu będzie pacjentów – mówi Stanisław Mazur. Według informatorów WP mogło jednak dojść do wykorzystania w trakcie szczepień użytych wcześniej strzykawek.