Znieczulenie na podstawie umowy darowizny. Sprawę zbadał sąd

Autor: Dziennik Gazeta Prawna/Rynek Zdrowia • • 20 stycznia 2017 13:10

Sąd Okręgowy w Warszawie w listopadzie ub.r. oddalił powództwo wniesione przez pacjentkę przeciwko szpitalowi o zapłatę kwoty pobranej za podanie jej znieczulenia zewnątrzoponowego. Podstawą zapłaty była umowa darowizny przedłożona do podpisu podczas porodu.

Znieczulenie na podstawie umowy darowizny. Sprawę zbadał sąd
Fot. archiwum

Od 1 lipca 2015 r. znieczulenie zewnątrzoponowe na życzenie jest w Polsce refundowane. Wcześniej szpitale różnie radziły sobie z kwestią płatności. 

Jedna z rodzących w warszawskim szpitalu w 2013 r. na miesiąc przed porodem została poinformowana, że za znieczulenie zewnątrzoponowe bez wskazań medycznych trzeba zapłacić. Podczas porodu, w momencie największego bólu, kobieta o nie poprosiła. Przed podaniem przedłożono jej do podpisu umowę darowizny 600 zł na cele statutowe szpitala - opisuje Dziennik Gazeta Prawna. 

Po porodzie kobieta złożyła oświadczenie o uchyleniu się od dokonanej darowizny, i wniosła powództwo przeciwko szpitalowi o zwrot 600 zł z odsetkami. Wskazała na wprowadzenie w błąd przez personel co do obowiązku zapłaty jako warunku podania znieczulenia.

Zdaniem sądu pierwszej instancji (sąd rejonowy) prawidłowy poród nie wyłącza świadomości, ponadto pacjentka miesiąc wcześniej była informowana o odpłatności. Mimo to doszedł do wniosku, że umowa darowizny była nieważna, gdyż kobieta nie miała zamiaru wpłacać 600 zł na cele statutowe szpitala bez związku ze znieczuleniem. Szpital więc powinien zwrócić świadczenie.

Sąd okręgowy nie podzielił jednak tych ustaleń, zmienił wyrok i oddalił powództwo. Jego zdaniem obie strony miały pełną świadomość, że zapłata 600 zł na cele statutowe jest de facto opłatą za znieczulenie. 

Wyrok jest prawomocny.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum