PAP/Rynek Zdrowia | 15-04-2019 14:49

Zgierz: lekarz i właścicielka apteki usłyszeli zarzuty wyłudzenia pieniędzy z NFZ

Zgierska policja zatrzymała lekarza oraz właścicielkę apteki, którzy mieli wyłudzić od Narodowego Funduszu Zdrowia 278 tys. zł. Oboje usłyszeli już zarzuty poświadczenia nieprawdy oraz oszustwa, w wyniku którego uzyskali mienie znacznej wartości. Grozi im do 10 lat więzienia.

FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Poinformowała o tym w poniedziałek (15 kwietnia) PAP podkom. Magda Nowacka z policji w Zgierzu.

Jak wyjaśniła, we wrześniu 2018 r. zgierscy policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą zainteresowali się uzyskiwaniem refundacji za leki przez jedną z aptek na terenie powiatu zgierskiego. Zgromadzony materiał dowodowy wskazywał, że lekarz podczas przyjmowania pacjentów wypisywał im dodatkowe leki. Recepty na dodatkowe medykamenty nie trafiały do pacjenta, tylko do apteki, gdzie pracowała zaprzyjaźniona z lekarzem farmaceutka.

Kobieta zamawiała leki z hurtowni podając, że należy się za nie pełna refundacja. Po uzyskaniu zwrotu z Narodowego Funduszu Zdrowia lekki zwracała, ale pieniędzy już nie. Następnie dzieliła się pieniędzmi ze swoim wspólnikiem. W ten sposób - według policji - łącznie wyłudzili 278 tys. zł.

W ubiegłym tygodniu policjanci zatrzymali farmaceutkę w miejscu jej zamieszkania, a lekarza w miejscu pracy, zabezpieczono też dokumentację dotycząca sprawy. Jak poinformowała Nowacka, oboje byli zaskoczeni wizytą funkcjonariuszy.

65-letni lekarz oraz jego 34-letnia wspólniczka usłyszeli już zarzuty poświadczenia nieprawdy oraz oszustwa, w wyniku którego uzyskali mienie znacznej wartości. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności. Wobec mężczyzny sąd zdecydował o aresztowaniu.

Jacek Walczak (PAP)