Rzecznik Praw Pacjenta wygrał odszkodowanie dla pokrzywdzonego przez szpital

Autor: oprac. JKB • Źródło: RPP, Rynek Zdrowia08 grudnia 2021 04:43

Pacjentowi zaszyto w jamie brzusznej metalową szpatułkę. Miał ją w brzuchu przez 1,5 roku. Dzięki Rzecznikowi Praw Pacjenta  mężczyzna otrzymał odszkodowanie.

Lekarze zaszyli mężczyźnie szpatułkę w brzuchu. Miał ją przez półtora roku Fot. AdobeStock
  • W szpitalu w województwie podkarpackim pacjentowi zaszyto w jamie brzusznej metalową szpatułkę o długości prawie 20 cm
  • Miał ją w brzuchu przez 1,5 roku. Dowiedział się o tym przez przypadek, gdy ponownie trafił do tego samego szpitala na hospitalizację
  • Sprawą zajął się Rzecznik Praw Pacjenta, który skorzystał z uprawnienia do wytoczenia powództwa na rzecz pacjenta
  • Choć szpital nie poczuwał się do winy, sąd stanął po stronie poszkodowanego. Zasądzono mu odszkodowanie w wysokości 65 tys. złotych

Czytaj: Pogarsza się sytuacja Szpitala Specjalistycznego. Nie ma lekarzy, pielęgniarek i pieniędzy

Od 1 grudnia zamiast porodówki oddział covidowy. Do porodu trzeba jechać 25 km

Od 1 grudnia UCK wstrzymuje wszystkie przyjęcia. Ważą się losy oddziału ratunkowego

Lekarze zaszyli mu szpatułkę w brzuchu. Miał ją przez półtora roku

Rzecznik Praw Pacjenta poinformował o pomyślnym zakończeniu sprawy wytoczonej z powództwa na rzecz pacjenta. Jak przypomina RPP, Rzecznik może działać w niektórych przypadkach na prawach prokuratora, aby pomóc poszkodowanym pacjentom w walce o odszkodowanie na drodze sądowej.

W omawianym przypadku, RPP zajął się sprawą związaną z pozostawieniem w ciele pacjenta ciała obcego podczas operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego. Do tej sytuacji doszło w jednym ze szpitali w województwie podkarpackim. W jamie brzusznej zaszyto metalową szpatułkę o wymiarach 19 cm x 2 cm.

Pacjent dowiedział się o tym, że ma w brzuchu metalowe narzędzie dopiero półtora roku później, gdy trafił do tego samego szpitala na hospitalizację.

Jednakże - jak relacjonuje RPP -  nie podjęto wówczas żadnych kroków, ani nie przekazano pacjentowi czy będzie potrzebne operacyjne usunięcie ciała obcego.

RPP.jpg
RPP.jpg

Czytaj też: Śmierć ciężarnej w Pszczynie. Minister zdrowia zdradził wyniki kontroli NFZ

RPP występuje o zmianę łudząco podobnych oznakowań leków. "Chodzi o bezpieczeństwo pacjenta"

Rzecznik Praw Pacjenta: leki sieroce powinny stać się priorytetem

Szpital zaprzeczał, ale Rzecznik dopiął swego. Pacjent dostał odszkodowanie

Co dość zaskakujące w całej sprawie, szpital negował swoją odpowiedzialność. W stanowisku placówki podjęto, że ciało obce mogło zostać pozostawione w ciele podczas innego zabiegu operacyjnego w latach 60. ubiegłego wieku.

Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem szpitala i powołał się na opinię biegłego, z której jasno wynikało, że przed operacją wykonano diagnostykę jamy brzusznej i nie wykazano wówczas obcego przedmiotu.

Sąd z uwagi na wszystkie okoliczności przyznał wobec poszkodowanego pacjenta zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta w wysokości 40 tys. złotych. RPP stwierdził jednak, że kwota jest zbyt niska i wniósł apelację. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie przyznał rację, dzięki czemu podwyższono odszkodowanie do 65 tys. złotych.

Zobacz: Nowotwory leczą wlewami wody utlenionej i witamin. RPP grozi ogromną karą

Pacjenci "lustrem potrzeb" w ochronie zdrowia. Będą standardy kontaktów organizacji pacjenckich z MZ

RPP apeluje o realizację praw pacjentów ze szczególnymi potrzebami

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum