Za sprawą prokuratury częstochowskie pogotowie będzie miało nowego dyrektora

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 19 marca 2009 11:47

Mirosław R. przestał kierować częstochowskim pogotowiem w grudniu ub. r., kiedy prokuratura postawiła mu zarzut korupcyjny - przyjęcia w 2001 r. 60 tys. zł łapówki od podejrzanego o przestępstwa narkotykowe. Lekarz miał wówczas sfabrykować dokumentację, pozwalającą uniknąć aresztowania. Teraz sam trafił do aresztu.

Jak podkreśla częstochowska Prokuratura Okręgowa, przeciwko Miroslawowi R. toczy się także śledztwo w sprawie przyjmowania innych korzyści majątkowych.

– Zarzuty dotyczą okresu między 1998 a 2004 rokiem, choć w toku śledztwa będziemy również sprawdzać, czy podobnych przestępstw było więcej – wyjaśnia prokurator Tomasz Ozimek.

Za łapówki lekarz wystawiał poborowym dokumenty, poświadczające, że leczyli się oni w szpitalu powiatowym w Blachowni, kiedy był ordynatorem jednego z oddziałów. Za korupcję b. dyrektorowi grozi do 10 lat więzienia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum