OZZL/Rynek Zdrowia | 04-12-2017 10:00

ZK OZZL: będziemy interweniować w przypadkach zastraszania lekarzy wypowiadających opt-out

Reakcją na wypowiadanie klauzuli opt-out, zwłaszcza przez rezydentów, są bezprawne działania dyrektorów szpitali, ordynatorów lub kierowników specjalizacji - zauważa ZK OZZL w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek (4 grudnia).

Jak wyjaśnia związek, chodzi o groźby kierowane ustnie wobec lekarzy Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

"Zasadniczym celem tych działań jest zastraszenie lekarzy, aby nie korzystali oni z przysługujących im uprawnień do pracy w wymiarze nie dłuższym, niż 48 godzin tygodniowo. Działania mają różny charakter, z reguły są to (...) wypowiadane ustnie groźby zerwania umowy o pracę, stwarzania utrudnień w kontynuacji szkolenia przewidzianego programem specjalizacji, itp." - czytamy w oświadczeniu Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

"Obawiamy się, że powyższe osoby zostały ośmielone do takich bezprawnych działań wystąpieniem ministra zdrowia sprzed paru tygodni, kiedy stwierdził on, że wypowiadanie klauzuli opt-out (czyli korzystanie z przysługującego lekarzom prawa) jest działaniem uderzającym w podstawy etyki lekarskiej oraz skandalicznym i haniebnym" - czytamy dalej.

ZK OZZL wzywa lekarzy, aby zgłaszali wszystkie przypadki tego typu zachowań. Zapowiada, że będzie interweniował bezpośrednio u osób, które podejmują takie bezprawne działania, a także zgłosi podobne sytuacje do Państwowej Inspekcji Pracy, a w uzasadnionych przypadkach - do prokuratury.

Związek wystąpił ponadto w poniedziałek (4 grudnia) do ministra zdrowia, aby publicznie ustosunkował się do takich działań wobec lekarzy wypowiadających klauzulę opt-out.