Wrocław: zawieszony rektor Akademii Medycznej wraca na stanowisko

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 30 listopada 2010 14:28

Zawieszony przez minister zdrowia rektor Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu prof. Ryszard Andrzejak wraca na swoje stanowisko. Zdaniem pełnomocnika Andrzejaka, adwokata Grzegorza Łabudy, obecnie minister zdrowia nie może już ponownie zawiesić rektora w pełnieniu jego obowiązków.

Wrocław: zawieszony rektor Akademii Medycznej wraca na stanowisko

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się 30 listopada, rektor zapowiedział, że nie zamierza podać się do dymisji a swoim oponentom proponuje „okrągły stół” i porozumienie dla dobra uczelni.

Prof. Ryszard Andrzejak został zawieszony przez minister zdrowia w związku z oskarżeniami o plagiat, którego rektor miał się dopuścić w swojej pracy habilitacyjnej.

W poniedziałek (29 listopada) zebrało się Kolegium Elektorów uczelni, które miało zdecydować o przyszłości zawieszonego rektora. Za odwołaniem rektora głosowało 37 elektorów, 19 opowiedziało się przeciw, a od głosu wstrzymało się dwóch. Do odwołania rektora potrzebne jest 75 proc. głosów, czyli wniosek musiałoby poprzeć 44 elektorów.

Prof. Ryszard Andrzejak przyznał, że decyzja Kolegium była dla niego zaskoczeniem. Przyjmuje ją i nie zamierza podać się do dymisji, „ponieważ usankcjonowało by to bezprawne metody usuwania rektorów”.

Wracając na stanowisko rektora, Andrzejak jako główne priorytety wskazał m.in. przekształcenie Akademii Medycznej w Uniwersytet Medyczny oraz odzyskanie utraconych wcześniej uprawnień do nadawania stopni naukowych dla Wydziału Lekarskiego.

– Zamierzam współpracować ze wszystkimi, a będącym w opozycji pracownikom chciałbym zaproponować coś w rodzaju okrągłego stołu i porozumienia – dodał.

Zdaniem pełnomocnika Andrzejaka, adwokata Grzegorza Łabudy, obecnie minister zdrowia nie może już ponownie zawiesić rektora w pełnieniu jego obowiązków.

– Minister skorzystała z jednego z trybów odwołania rektora. Jej decyzja została pozytywnie zaopiniowana przez senat uczelni, ale odrzucona przez kolegium, dlatego rektor wraca do pełnienia swojej funkcji – tłumaczył.

Wciąż nie pozostaje jednak rozwiązana kwestia oskarżeń o plagiat, którego rektor miał się dopuścić w swojej pracy habilitacyjnej. Prof. Ryszard Andrzejak od początku zaprzecza oskarżeniom. Kwestia oryginalności jego pracy habilitacyjnej badana jest obecnie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Rektor zapowiedział, że jeżeli plagiat zostanie mu udowodniony, to „pochyli głowę, złoży dymisję i odda się do dyspozycji minister”.

O plagiat w pracy habilitacyjnej oskarżył Andrzejaka związek Solidarność '80 w listopadzie 2008 r. Miał on – według związkowców – przepisać ok. 90 fragmentów z prac prof. Witolda Zatońskiego i prof. Jolanty Antonowicz-Juchniewicz.

W lipcu 2010 r. sprawą zajął się Zespół ds. Etyki w Nauce przy Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jego członkowie orzekli, że praca habilitacja prof. Andrzejaka jest plagiatem. Wcześniej sprawą plagiatu zajmował się powołany przez MZ rzecznik dyscyplinarny, który nie dopatrzył się nadużyć w pracy prof. Andrzejaka.

W konsekwencji przeciągającego się postępowania w sprawie plagiatu prof. Andrzejaka, Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułów 30 września zawiesiła Wydziałowi Lekarskiemu wrocławskiej Akademii Medycznej uprawnienia do nadawania habilitacji i prowadzenia procedur profesorskich. Akademia od tej decyzji się odwołała.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum