Wrocław: proces w sprawie tragedii po zabiegu upiększającym

Autor: RMF FM/Rynek Zdrowia • • 18 stycznia 2010 21:09

Właścicielka kliniki chirurgii plastycznej we Wrocławiu odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjentki, która poddała się zabiegowi podniesienia pośladków.

Kobieta zmarła dwa dni po wstrzyknięciu jej kilku ampułek kwasu hialuronowego. Akt oskarżenia trafił właśnie do wrocławskiego sądu.

Właścicielka kliniki nie przyznaje się do winy i zarzuca prokuraturze, że dokładna przyczyna śmierci pacjentki nie została ustalona. Nie wykonano m.in. badań toksykologicznych.

Powołany przez śledczych biegły lekarz jest jednak zdania, że zabieg podnoszenia pośladków został wykonany nieprawidłowo. Kwas wstrzyknięto domięśniowo, a nie podskórnie, co spowodowało, że cząsteczki tłuszczu dostały się do płuc i uniemożliwiły kobiecie oddychanie. Ustalaniem bezpośredniej przyczyny jej śmierci zajmie się teraz sąd.

Właścicielce kliniki grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum