Wrocław: dwie serwety chirurgiczne w jamie brzusznej - wkrótce wyrok w procesie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 06 marca 2019 17:45

19 marca wrocławski sąd ogłosi wyrok w procesie chirurga, oskarżonego o narażenie pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podczas operacji lekarz zostawił w jamie brzusznej pacjenta dwie serwety chirurgiczne. Pacjent zmarł kilka miesięcy później.

Wrocław: dwie serwety chirurgiczne w jamie brzusznej - wkrótce wyrok w procesie
W środę (6 marca) przed wrocławskim sądem odbyły się mowy końcowe w tym procesie. Fot. PTWP

Do wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło w sierpniu 2012 r. Chirurg Dariusz R. przeprowadził w Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu (dziś Uniwersytecki Szpital Kliniczny) operację usunięcia guza nowotworowego na dwunastnicy u 78-letniego pacjenta. Operator pozostawił w jamie brzusznej dwie serwety chirurgiczne. Błąd odkryto dopiero po dziewięciu miesiącach. Dariusz R. wykonał kolejną operację - usunięcia serwet z ciała pacjenta. Po tej operacji nastąpiły powikłania - perforacja jelita i wstrząs septyczny. Miesiąc później - w maju 2013 r. - pacjent zmarł.

Prokuratura oskarżyła R. o narażenie pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W środę (6 marca) przed wrocławskim sądem odbyły się mowy końcowe w tym procesie. Zdaniem prokuratury, nie ma wątpliwości, że R. jest winny zarzucanych mu czynów. Oskarżenie powołało się na opinie biegłych - w tym stwierdzenie, że mimo informacji uzyskanych od personelu medycznego lekarz powinien sprawdzić, czy można zakończyć operację poprzez zaszycie ciała pacjenta.

Prokuratura domaga się dla medyka sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Obrona chce uniewinnienia lekarza. Adwokat Andrzej Malicki w mowie końcowej mówił m.in. o tym, że za nadzór nad materiałem medyczny podczas operacji odpowiada personel medyczny, a nie operator.

- Operator otrzymał informacje od personelu medycznego, który asystował przy operacji, że materiał jest kompletny, że niczego nie brakuje - mówił.

Obrona dowodziła też, że nie ma bezpośredniej przyczyny między zgonem pacjenta, a pozostawionymi w jego ciele serwetami chirurgicznymi.

Wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony 19 marca.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum