PAP/Rynek Zdrowia | 30-12-2020 15:54

Włochy: pierwsza pielęgniarka zaszczepiona przeciw Covid-19 otrzymuje pogróżki

Premier Włoch Giuseppe Conte wykluczył w środę (30 grudnia) możliwość wprowadzenia obowiązku szczepień przeciwko koronawirusowi. Wyraził też solidarność z 29-letnią pielęgniarką otrzymującą w internecie pogróżki od tzw. antyszczepionkowców po zaszczepieniu się przeciw Covid-19.

Fot. Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Konferencja prasowa w Rzymie rozpoczęła się od minuty ciszy w hołdzie dla osób zmarłych podczas pandemii Covid-19.

Conte zapowiedział, że do kwietnia zaszczepionych zostanie we Włoszech około 10-15 milionów osób, co będzie oznaczać zamknięcie pierwszej fazy tej kampanii. Wtedy, jak dodał, można będzie dokonać jej wstępnego bilansu.

Zaapelował do rodaków, by się zaszczepili mówiąc: - Proszę wszystkich o wysiłek, odłóżmy na bok ideologie i emocjonalne reakcje, dokonajmy aktu solidarności z całą wspólnotą narodową.

Szef rządu poinformował, że rozważane jest zagwarantowanie większej możliwości poruszania się osobom zaszczepionym.

Wyraził też solidarność z 29-letnią pielęgniarką ze szpitala zakaźnego w Rzymie Claudią Alivernini, która jako pierwsza w kraju przyjęła szczepionkę przeciwko koronawirusowi, a teraz otrzymuje w internecie pogróżki od tzw. antyszczepionkowców.

- Ja sam, by dać dobry przykład natychmiast bym się zaszczepił, ale należy uszanować priorytety zaaprobowane przez izby parlamentu - wyjaśnił premier.

Conte oświadczył, że liczba zmarłych podczas pandemii w kraju to "rana, która pozostanie w historii wspólnoty narodowej". Odnosząc się do najwyższej w Europie liczby zmarłych, która przekroczyła już 73 tysiące, premier powiedział: - Od ekspertów wiemy, że czynnikiem, który na to wpłynął jest to, że mamy najstarszą populację na kontynencie.

- We Włoszech umiera się później, ale starość jest zła - zaznaczył. Jak dodał, czynnikiem, który mógł także wpłynąć na wysoki odsetek zmarłych wśród seniorów jest i to, że zazwyczaj mieszkają oni w domach wielopokoleniowych rodzin.

Premier ogłosił, że stan wyjątkowy z powodu pandemii, obowiązujący od końca stycznia 2020 roku, będzie przedłużany tak długo, jak będzie to konieczne, by zapewnić środki w walce z wirusem. - To wydarzenie jest nieprzewidywalne, zmienne, które stale się rozwija. Musimy towarzyszyć mu przedłużając stan wyjątkowy - ocenił Conte.

W czasie prawie trzygodzinnego spotkania włoscy dziennikarze zadali około 40 pytań. Składali premierowi noworoczne życzenia w imieniu swoim i swoich redakcji.

Z Rzymu Sylwia Wysocka - PAP