Właściciele klubów fitness pozywają państwo za lockdown branży

Autor: oprac. KM • Źródło: PAP09 lipca 2021 11:45

Przedsiębiorcy z branży fitness złożyli pozew zbiorowy przeciwko rządowi i ministrowi zdrowia. Chcą odszkodowań za straty powstałe wskutek zamknięcia klubów podczas lockdownu.

Zdaniem autorów pozwu ingerencję państwa w prawo do prowadzenia działalności gospodarczej można porównać do czasowego wywłaszczenia przedsiębiorców. Fot. Shutterstock
  • Operatorzy klubów domagają się odszkodowania za ograniczenie ich działalności w czasie epidemii - podała w piątek "Rzeczpospolita"
  • Został złożony pozew zbiorowy. Wokół inicjatywy zrzeszyło się ponad 150 przedsiębiorców
  • Ingerencja państwa w działalności miała nosić znamiona wywłaszczenia, co "powinno uzasadniać" odpowiedzialność odszkodowawczą po stronie państwa

Jak donosi Rzeczpospolita, w czwartek złożyli w warszawskim Sądzie Okręgowym pozew zbiorowy przeciwko rządowi i ministrowi zdrowia, domagając się sądowego ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa w związku z administracyjnymi zakazami prowadzenia działalności siłowni i klubów fitness, czyli za tzw. lockdown branży fitness.

Pozew od ponad 150 przedsiębiorców

Jak wskazują prawnicy kancelarii prawnej Łyszyk Wesołowski i Wspólnicy, reprezentujący wnoszących pozew, wokół tej inicjatywy skupionych jest więcej, bo ponad 150, przedsiębiorców prowadzących łącznie ok. 450 klubów fitness z całej Polski - czytamy w gazecie.

Dodano, że "domagają się ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez niezgodne z prawem działania i zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej, w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia i epidemii Covid-19". "Przyniósł je zakaz prowadzenia działalności przez kluby fitness i siłownie w 2020 r. oraz 2021 r. na podstawie rozporządzeń ministra zdrowia i rządu, które w ich ocenie były bezprawne. A to dlatego, że zostały wydane bez podstawy (delegacji) w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi; naruszyły konstytucyjną zasadę wprowadzenia ograniczeń tylko drogą ustawy i zakaz unicestwienia istoty prawa do działalności gospodarczej" - napisano.

Czytaj również: Rodziny ofiar pandemii chcą 100 mln euro odszkodowania. Chodzi o falę zgonów w Bergamo

Kolejny krok: indywidualne procesy sądowe

Jak pisze "Rz", w ocenie autorów pozwu ingerencję państwa w prawo do prowadzenia działalności gospodarczej można porównać do czasowego wywłaszczenia przedsiębiorców, co samo w sobie powinno uzasadniać odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa.

"W ramach roszczenia ewentualnego wnoszą o orzeczenie tzw. deliktu zaniechania po stronie władzy poprzez wprowadzenie zakazu działalności branży fitness i siłowni przy jednoczesnym niewprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. I wskazują, że kwestionowane akty są niższej rangi niż ustawa, więc nie jest konieczne uzyskanie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego ich niezgodność z ustawą zasadniczą. Po ustaleniu przez sąd odpowiedzialności państwa przedsiębiorcy mają zamiar w indywidualnych procesach sądowych dochodzić konkretnych odszkodowań, w tym za utracone korzyści" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum