Więcej substancji czynnej w konopiach przemysłowych? Projekt trafił do komisji

Autor: LJ • Źródło: Sejm02 listopada 2021 12:40

Autorzy projektu ustawy o konopiach włóknistych postulują podwyższenie dopuszczalnego poziomu substancji czynnej w uprawach z obecnych 0,20 do 0,3 procent. Ma to zwiększyć konkurencyjność polskiej produkcji na rynku globalnym.

W obecnym stanie prawnym dopuszczalny maksymalny poziom THC w konopiach włóknistych określony został na poziomie 0,20 procenta (fot. archiwum)
  • W Polsce jest restrykcyjny poziom THC w konopiach włóknistych uprawianych w celach przemysłowych - na poziomie 0,20 procenta - uważają autorzy projektu ustawy o o konopiach włóknistych
  • Chcą podwyższenia dopuszczalnego poziomu substancji czynnej w uprawach do 0,3 procenta
  • W Polsce rynek CBD ma osiągnąć do 2025 roku nawet 5 mld zł

Kilka miesięcy do Sejmu trafił poselski projekt ustawy o konopiach włóknistych. Teraz został skierowany do I czytania do Komisji: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Zdrowia.

Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym uprawa konopi włóknistych może być prowadzona tylko po uzyskaniu odpowiedniej zgody u wyłącznie na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, materiałów budowlanych oraz nasiennictwa.

W Polsce jest restrykcyjny poziom THC na poziomie 0,20 procenta

Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii definiuje konopie włókniste jako rośliny z gatunku konopie siewne (Cannabis sativa L.), w których suma zawartości delta-9- tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego (kwasu delta-9-THC-2-karboksylowego) w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach roślin, z których nie usunięto żywicy, nie przekracza 0,20 proc. w przeliczeniu na suchą masę.

Rośliny konopi uprawianej wyłącznie w celach przemysłowych, rolniczych czy nasiennictwa nie mają nic wspólnego z nielegalną uprawą roślin zawierających substancje odurzające i psychotropowe, takich jak mak lekarski, krzew koka i rośliny konopi.

Z kolei areał upraw konopi włóknistych ma znaczenie dla rolników w związku z płatnościami bezpośrednimi na podstawie systemów wsparcia w ramach wspólnej polityki rolnej.

PE przyjął poprawki

Autorzy projektu przypominają, że Parlament Europejski przyjął w ubiegłym roku poprawki, które zakładają:

  • w odniesieniu do obszarów wykorzystywanych do produkcji konopi, w celu ochrony zdrowia publicznego i zapewnienia spójności z innymi przepisami, wykorzystywanie odmian nasion konopi o zawartości tetrahydrokanabinolu poniżej 0,3 proc. powinno stanowić część definicji kwalifikującego się hektara;
  • obszary wykorzystywane do produkcji konopi stanowią kwalifikujące się hektary tylko wtedy, gdy stosowane odmiany zawierają maksymalnie 0,3 proc. tetrahydrokanabinolu.

Podmioty zajmujące się problematyką upraw konopi włóknistych zgłaszają, że w Polsce jest restrykcyjny poziom THC na poziomie 0,20 proc., czyli niższym niż dopuszczony prawem europejskim przed poprawką Parlamentu Europejskiego przyjętą w dniu 23 października 2020 r. (0,2 proc.) oraz po poprawce (0,3 proc.). 

Czas zbiorów wpływa na poziom THC

Projekt przewiduje wyodrębnienie z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nowej ustawy dotyczącej uprawy konopi włóknistych, tak, by odbiurokratyzować obecnie obowiązujące przepisy prawa dla zwiększenia potencjału uprawy konopi włóknistych w Polsce oraz zwiększenia konkurencyjności polskiej produkcji na rynku globalnym. 

Chodzi m.in. o nieznacznego podwyższenia dopuszczalnego poziomu substancji czynnej w uprawach (do 0,3 proc.) oraz rozszerzenie katalogu dopuszczalnych zastosowań konopi włóknistych.

Zgodnie z projektem, konopie włókniste to rośliny z gatunku konopie siewne (Cannabis sativa L.), w których suma zawartości delta-9-tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego (kwasu delta-9-THC-2-karboksylowego) w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach roślin, z których nie usunięto żywicy, nie przekracza 0,3 proc. w przeliczeniu na suchą masę.

W obecnym stanie prawnym dopuszczalny maksymalny poziom THC określony został na poziomie 0,20 procent. Eksperci zauważają, że z technicznego punktu widzenia wiele odmian mieści się w ustalonych limitach, lecz jest to zależne od czasu zbiorów.

Ponadto w stanowiskach osób uprawiających konopie proponowano zmianę nazewnictwa na odpowiadającej światowej nomenklaturze tj. z "konopie włókniste" na "konopie przemysłowe".

Zwracano również uwagę na trudności organów ścigania w odróżnieniu legalnych upraw konopi włóknistych, w których ujawniają się naturalnie występujące przekroczenia powyżej limitu 0,20 proc. THC, od upraw konopi mogących być środkiem odurzającym. W tym zakresie postulowano stworzenie spójnego opisu kontroli legalnych upraw konopi włóknistych, zabezpieczenia w przepisach dotyczącego weryfikacji materiału siewnego, a także opisanie w nowej ustawie konsekwencji karnych / administracyjnych dla rolnika wskutek przekroczeń poziomu THC.

Polska mogłaby być konopnym potentatem?

Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że w 2017 roku areał upraw konopi włóknistych wynosił 1288 ha. W 2019 r. areał ten wzrósł niemal trzykrotnie do 3556 ha. Dane te obejmują wyłącznie rolników, którzy zadeklarowali uprawę konopi do przyznania płatności gruntowych.

Z kolei z danych Euromonitor International, międzynarodowej firmy zajmującej się badaniami rynku wynika, że legalny rynek konopi na świecie, obecnie wyceniany na około 30 mld dolarów, przejmie 40 proc. światowej sprzedaży konopi w 2025 roku.

W Polsce rynek CBD ma osiągnąć do 2025 roku nawet 5 mld zł.

GIS ostrzega przed olejkiem z ekstraktem z konopi włóknistych

Jarocin: minister nauki zaoferował pomoc producentowi oleju z konopi

 

DO POBRANIA

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum