Warszawa: wiedeńska ekspertyza w sprawie przeciw MSWiA

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 25 stycznia 2010 12:58

Bliscy zmarłego pacjenta Floriana M. w cywilnej sprawie o odszkodowanie przedstawią ekspertyzę zagranicznego eksperta.

Pozostawienie gazika w ranie pooperacyjnej - to się (niestety) zdarza.

Jak wynika z ustaleń Rzeczpospolitej, w procesie o odszkodowanie pozywający będą się powoływać na opinię prof. Günthera Laufera, kierownika Oddziału Kardiochirurgii i Chirurgii Klatki Piersiowej w Klinice Chirurgii Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu.

Według mecenasa Rafała Rogalskiego, pełnomocnika żony i synów Floriana M., ekspertyza potwierdza, że były błędy w leczeniu.

Sprawa dotyczy Floriana M., który listopadzie 2006 r. przeszedł w szpitalu MSWiA w Warszawie operację wszczepienia zastawki serca. Przeprowadził ją kardiochirurg Mirosław G. (podejrzany w głośnej sprawie prowadzonej przez CBA).

Okazało się, że Florianowi M. zostawiono gazik w jamie serca. Usunięto go po tygodniu. Pacjent zmarł w lutym 2007 r. Prokuratura, umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego narażenia pacjenta na śmierć, nie dopatrując się winy lekarza.

Bliscy nie zgadzają się z tym. Danuta M., żona pacjenta, domaga się od szpitala 150 tys. zł odszkodowania. Wniosek Danuty M. o odszkodowanie przeciw szpitalowi ma rozpatrzyć Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa.

Rzeczpospolita przytacza treść ekspertyzy prof. Laufera. Uważa on, że gazik mógł spowodować infekcję zagrażającą życiu Floriana M.

Więcej: www.rp.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum