Wałbrzych: do sądu trafiły akty oskarżenia przeciwko lekarzom pogotowia

Autor: Gazeta Wrocławska/Rynek Zdrowia • • 03 sierpnia 2018 21:18

Zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, usłyszała lekarka i lekarz, którzy pracowali w Pogotowiu Ratunkowym w Wałbrzychu. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Oba tragiczne zdarzenia miały miejsce w marcu 2017 r. na terenie powiatu wałbrzyskiego. Do pierwszego doszło 9 marca w Boguszowie-Gorcach. - Zespół Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu został wezwany przez żonę 42-letniego mężczyzny, który źle się poczuł. Miał problemy z oddychaniem, odczuwał silny ból w klatce piersiowej i nie mógł mówić - wyjaśnia Marcin Witkowski, prokurator rejonowy w Wałbrzychu.

- Na miejsce przyjechał zespół pogotowia z 40-lekarzem, który podał pacjentowi leki przeciwbólowe, ale nie zdecydował się na przewiezienie mężczyzny do szpitala. Pacjent niestety zmarł - dodaje prokurator.

Do podobnego zdarzenia doszło 25 marca ub.r. w Głuszycy. Tam wezwano zespół Pogotowia Ratunkowego w Wałbrzychu do 72-letniego mężczyzny. - Uskarżał się na silne bóle brzucha i przed przyjazdem pogotowia ratunkowego wymiotował krwią - mówi prokurator Marcin Witkowski. - Mężczyzna został zbadany na miejscu przez 32-letnią lekarkę pogotowia, która nie podjęła decyzji o przewiezieniu 72-latka do szpitala. Niedługo po tym jak zespół pogotowia odjechał, pacjent zmarł.

Akty oskarżenia w obu sprawach zostały skierowane przez prokuraturę do sądu - informuje Gazeta Wrocławska. - Zarówno lekarka, jak i lekarz usłyszeli zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - wyjaśnia prokurator Marcin Witkowski.

Więdej: gazetawroclawska.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum